Animacja · Artykuły popkulturowe

Artykuł: Cudowny świat złoczyńców Despicable Me

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do filmów Despicable Me 1-4 oraz ich spin-offów Minionki i Minionki: Wejście Gru.

W 2022 roku napisałam artykuł o tym, że filmy z serii Despicable Me opowiadają o superzłoczyńcy Feloniusie Gru odkrywającym różne rodzaje miłości. Jednakże Jak ukraść księżyc i jego kolejne sequele ma jeszcze jedną rzecz, którą uważam za niezwykle fascynującą, a mianowicie: przedstawiony w nich świat superzłoczyńców.

Superzłoczyńcy w serii Despicable Me są różnorodni i wyraziści, a każdy szczegół w ich wyglądzie czy wystroju domu mówi bardzo dużo o ich osobowości. Jednocześnie właściwie w każdym filmie (nawet w spin-offach o Minionkach!) dowiadujemy się czegoś więcej na temat superzłoczyńców jako społeczności.

Jako że wchodzi do kin Despicable Me 4 (o wdzięcznym polskim tłumaczeniu Gru i Minionki: Pod przykrywką) pomyślałam, że to dobry moment, aby przyjrzeć się światotwórstwu tej serii.

Continue reading „Artykuł: Cudowny świat złoczyńców Despicable Me”
Animacja · Artykuły popkulturowe

Artykuł: Za co kocham motyw Reborn as Villainess

Ci, którzy śledzą tego bloga już od kilku lat wiedzą, że uwielbiam motyw Villain Protagonist. Jedne z moich ulubionych utworów (lub utworów, które darzę nostalgią) – Megamocny, seria Despicable Me, Odlotowe Wyścigi, czy Szalony Jack Pirat… – to właśnie tego typu historie. Jednakże brakuje mi czegoś takiego dla kobiecych złoczyńców – do dzisiaj właściwie nie dostałam pełnoprawnej historii z punktu widzenia złej królowej albo złej macochy. I kiedy już myślałam, że nigdy nie dostanę żeńskiej wersji Villain Protagonist, odkryłam motyw Reborn as Villainess.

Ostatnimi czasy długo myślałam nad tym, dlaczego tak go lubię i doszłam do wniosku, że Dzień Kobiet to idealna okazja, aby opowiedzieć o tym, co Reborn as Villainess ma do zaoferowania.

Czytaj dalej
Animacja · Artykuły popkulturowe

Artykuł: Cztery miłości superzłoczyńcy, czyli o Feloniusie Gru

Uwaga! Tekst zawiera spoilery!

Dawno, dawno temu prowadziłam na Planecie Kapeluszy serię Maraton z Villain Protagonist, gdzie omawiałam takie przykłady tego motywu, jak Megamocny, Mózg czy Wezyr Iznogud. Miałam nadzieję kiedyś zrobić kolejną edycję tej serii i poruszyć temat kolejnych bohaterów, którzy w innych historiach byliby „tymi złymi”.

Szczególnie o jednym przykładzie chciałam opowiedzieć już od dłuższego czasu, zwłaszcza że pierwszy film z jego udziałem był ciekawą historią o złoczyńcy rodem z filmów szpiegowskich, który nagle zaczyna opiekować się trzema małymi dziewczynkami (chociaż większość ludzi i tak kojarzyła z tego filmu głównie małe żółte stworki, które po latach się wszystkim przejadły). Zwlekałam z tym jednak bardzo długo, a w tym czasie wyszły kolejne części jego przygód, które nie tylko dodawały różne szczegóły na temat jego przeszłości i charakteru, lecz także budowały podziemny świat superzłoczyńców. Mowa oczywiście o Feloniusie Gru, który dawno temu próbował ukraść Księżyc.

Ponieważ niedawno mieliśmy film, w którym pokazano dzieciństwo Gru, doszłam do wniosku, że najwyższy czas, aby napisać o nim artykuł. Zwłaszcza że właściwie wszystkie filmy z jego udziałem (i gdzie gra większą rolę; pierwsze Minionki się nie liczą) są w pewnym sensie o tym, jak odkrywa on różne typy relacji. Co więcej – owe relacje można podciągnąć pod wyróżniane przez Greków rodzaje miłości. Zwykle wyróżnia się osiem rodzajów, ale Gru podpada pod cztery z nich – philia, storge, ludus i pragma.

Continue reading „Artykuł: Cztery miłości superzłoczyńcy, czyli o Feloniusie Gru”
Animacja · Artykuły popkulturowe

Artykuł: Najbardziej ikoniczny czarny charakter Hanny Barbery… i jego pies

Niedawno miał swoją premierę najnowszy film ze Scooby’m Doo – Scoob! – który z jednej strony stanowił origin story gangu Scooby’ego, a z drugiej widać było, że Warner Brothers próbował nim rozpocząć kolejne łączone filmowe uniwersum, tym razem z postaciami z kreskówek Hanny Barbery. Jednocześnie film miał jednak trochę serducha, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje między Scooby’m i Kudłatym. Właściwie to właśnie ta przyjaźń między chłopcem a jego psem jest punktem wyjścia tej historii i Scooby’emu i Kudłatemu przeciwstawione są dwie pary „chłopców i ich psów” z wytwórni Hanny Barbery. Pierwszą parą jest superbohater Blue Falcon i jego partner, cybernetyczny pies Dynomutt, a drugą – Dick Dastardly i jego partner w zbrodni, Muttley.

I też właśnie Dick Dastardly wydaje się być w Scoobie! największym zaskoczeniem. Po pierwsze dlatego, że Scooby Doo i jego gang nigdy wcześniej nie walczyli z Dastardly’m i Muttley’m (co najwyżej Scooby brał udział w Laff-A-Limpics, stając przeciwko ich substytutom). Po drugie – Dick Dastardly jest w tym filmie nadzwyczaj kompetentny, biorąc pod uwagę to, że przez lata należał on do tego typu czarnych charakterów, którego niecne plany mściły się na nim boleśnie ku uciesze (i sympatii) widza. Po trzecie wreszcie – naczelną motywacją Dastadly’ego było nie tyle zdobycie wielkiego bogactwa spoczywającego w greckich Podziemiach, co uratowanie uwięzionego w nich Muttley’a. To właśnie ten ostatni punkt zwrócił moją uwagę najbardziej, ponieważ wychowawszy się na Odlotowych wyścigach i Dastardly’m i Muttley’u, nie myślałam, że mogłoby mu zależeć na swoim psim kompanie, a jednak ich relacja przedstawiona została bardzo wiarygodnie.

Czując pewien niedosyt, postanowiłam przypomnieć sobie Odlotowe wyścigi oraz Dastardly’ego i Muttley’a, a także zapoznać się z innymi kreskówkami Hanny Barbery, w których Dick Dastardly i jego psi kompan grają jakieś większe role. Przy okazji miałam okazję przyjrzeć się temu, jak relacje między Dastardly’m i Muttley’m się rozwijały od lat sześćdziesiątych XX wieku, aż do czasów współczesnych; oraz odkryć te postacie na nowo.

Continue reading „Artykuł: Najbardziej ikoniczny czarny charakter Hanny Barbery… i jego pies”
Animacja · Artykuły popkulturowe

Artykuł: Mój list miłosny do Diodaka

Kiedy pisałam materiał o reboocie Kaczych Opowieści, zastanawiałam się przez dłuższy czas, czy wspomnieć o pewnych obawach, jakie miałam w związku z nim. Ostatecznie usunęłam fragment im poświęcony, ale obawy pozostały. Teraz być może nadszedł czas, aby się wreszcie nimi podzielić.

Jak pewnie niektórzy z Was wiedzą, moją ulubioną postacią w Kaczym Uniwersum jest Diodak. Diodak był pierwszym fikcyjnym bohaterem, do którego czułam zauroczenie; był też moim pierwszym zetknięciem z motywem nieco roztargnionego, szalonego naukowca; był jedyną postacią w wówczas nielubianym przeze mnie Kaczorze Donaldzie, którą lubiłam. Po latach, kiedy przekonałam się do disnejowskich kaczek i zainteresowałam się nie tylko Darkiwng Duckiem i Kaczymi Opowieściami, ale również oryginalnymi komiksami, poznałam również Diodaka komiksowego i tym bardziej go polubiłam.

Tak więc nic dziwnego, że kiedy pojawiły się pierwsze opisy postaci rebootu, skupiłam się na opisie mojej pierwszej fikcyjnej miłości… i wtedy właśnie pojawił się niepokój, a spowodowany został przez to zdanie:

You’ll notice Scrooge’s in-house mad scientist has gotten a fairly hipster makeover, but neither his wild inventions nor vocal exclamations (by Community’s Jim Rash) are any less manic.

Kiedy pierwszy raz przeczytałam słowo „hipster”, pomyślałam sobie, że ten nowy Diodak będzie właśnie tym – hipsterem. I choć dalsza część zdania sugeruje, że nie mam się czym martwić, to jednak zaczęłam się zastanawiać: skoro twórcy rebootu zmienili charaktery Ptasi, Pani Dziobek i trojaczkom (a i po słynnym skąpstwie Sknerusa na razie ani śladu), co jeśli uwspółcześniony Diodak będzie stereotypowym geekiem? Fakt, że niedawno zaczęłam znowu czytać komiksy z Diodakiem, uświadomił mi kilka rzeczy na temat jego postaci; rzeczy, których nie chciałabym, aby były porzucone przez reboot Kaczych Opowieści.

Ostatnimi czasy często stykam się z frazą love letter (list miłosny) jako określeniem na utwór będący wyrazem uznania dla jakiejś epoki, dzieła kultury albo postaci fikcyjnej. Pozwólcie więc, że ten artykuł będzie moim listem miłosnym do Diodaka.

Continue reading „Artykuł: Mój list miłosny do Diodaka”