Kategorie
Animacja Listy top # Superbohaterowie Wpisy okolicznościowe

Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane

Advertisements

Nadeszły moje urodziny, toteż czas na urodzinowy ranking!

Na pewno każdy ma jakiś serial, który został przedwcześnie anulowany albo zakończony w niesatysfakcjonujący sposób… albo którego po prostu chciałoby się więcej, ale los i wytwórnia zadecydowali inaczej.

Pomyślałam, że mogłabym w tym roku opowiedzieć Wam o tym, jakich serii przedwczesną anulację opłakuję i co chciałabym w nich zobaczyć.

Niektóre z nich już trochę znacie, o innych kiedyś coś napomknęłam, ale nie rozwodziłam się nad nimi na blogu. Postaram się też nie spoilerować, w razie gdybyście chcieli zapoznać się bardziej z co poniektórymi seriami. Przy czym nie upieram się, aby takie kontynuacje powstały (bo równie dobrze wyszłoby na to, że twórcy by coś spaprali), ale po prostu myślę, że bym nimi nie pogardziła.

Kategorie
Animacja Listy top #

Sześć świątecznych speciali, które polecam

Advertisements

Ach, święta… najbardziej magiczny okres w roku. Na tę magię składa się wiele czynników, a jednym z nich są okolicznościowe filmy i odcinki seriali, które opowiadają o tym jaki to ten czas okołobożonarodzeniowy jest niesamowity; i, w mniejszym lub większym stopniu, wprawiają nas w świąteczny nastrój.

Już kilka razy opowiadałam Wam o filmach, które lubię sobie obejrzeć w okresie Bożego Narodzenia, ale pomyślałam, że przygotuję listę odcinków świątecznych, które uważam za najciekawsze – z powodu formy, treści i zabawy świątecznymi motywami. Zastanawiałam się nawet czy by nie zwiększyć tradycyjnej dziesiątki do dwunastki (no bo wiecie – Twelve Days of Christmas i te sprawy), ale doszłam do wniosku, że byłoby to trochę wymuszone. Niemniej jednak w pewnym sensie jest to też nawiązanie do zeszłorocznej listy halloweenowych speciali.

Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Moich sześć ulubionych kobiecych superzłoczyńców

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do: pierwszych sezonów Pennywortha, Supergirl, Luke’a Cage’a i Iron Fista i Agentki Carter, oraz trzech sezonów Gotham.

Podczas trwającego od ponad dwudziestu lat renesansu filmowo-serialowych adaptacji komiksów superbohaterskich ze złoczyńcami bywało… różnie. Czasem trafiały się takie perełki jak psychopatyczny i przerażający Kilgrave z Jessiki Jones, a czasem podobni do siebie goście w garniturach w filmach o Iron Manie (serio, musieli robić aż trzech Obediah Stane’ów?). Jednakże pośród mniej lub bardziej ikonicznych komiksowych złoczyńców, zdarzały się też kobiety-superzłoczyńcy, które przykuły moją uwagę, bo były ciekawie napisane i ciekawie zagrane.

Dlatego postanowiłam, że któregoś Dnia Kobiet przygotuję listę tychże damskich czarnych charakterów z seriali superbohaterskich. Zapewne ktoś będzie się tutaj doszukiwał jakiegoś podwójnego dna, ale zapewniam, że takowego nie ma. Prawda jest taka, że trudno jest stworzyć dobrego antagonistę (w pewnym momencie Źli Wszechwałdcy i psychopaci przestają być ciekawi, bo wkracza sztampa), zwłaszcza w gatunku superbohaterskim, dlatego pomyślałam, że warto by wspomnieć o kilku paniach, które podjęły się kariery superzłoczyńcy. Panie reprezentują sobą różne archetypy – niektóre stoją na czele organizacji przestępczych albo tajnych stowarzyszeń, inne są zabójczyniami, ale każda z nich ma w sobie pewien styl.

Kategorie
Listy top # Superbohaterowie Wpisy okolicznościowe Świat Dysku

Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Advertisements

Mówiłam o tym już kilka razy – nie należę do osób, które shippują cokolwiek w fandomie, do którego wchodzą… Chociaż zdarzyło się, że ktoś mi na tumblrze zarzucał shippowanie konkretnej pary bohaterów (bo lubiłam jedno z nich albo wyrażałam swoją niechęć do pary „konkurencyjnej”), dlatego właśnie od niedawna widnieje w moim opisie zwrot: „shipper of none”. Jednakże nie jest on do końca prawdziwy, gdyż są pairingi, które jednak shippuję i które wypełniają moje serce miłością. I to z różnych powodów.

Już od jakichś dwóch-trzech lat noszę się z zamiarem napisania niniejszej listy. Prawda jest taka, że w ciągu tak długiego czasu dużo się może zmienić w samym dziele macierzystym i w rezultacie wiele pairingów, które swego czasu shippowałam, już nie shippuję (jak, na przykład, Mon-Ela i Karę Denvers z Supergirl, czy Rosę Diaz i Adriana Pimento z Brooklyn 99). To, jak i fakt, że przyjęłam zasadę „jedna pozycja na fandom”, są naczelnymi powodami, dla których ta lista jest tak krótka.

Nie przedłużając, oto – specjalnie na Walentynki – pairingi, które faktycznie shippuję.

Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Moich siedem ulubionych gier

Advertisements

Nadeszły znów moje urodziny i zwykle z tej okazji co roku robię listy różnych swoich faworytów – filmów, postaci pobocznych, mało znanych filmów, YouTuberów, guilty pleasures czy kosmitów (a raz nawet napisałam listę swoich najlepszych fanfików!). Prawie zrezygnowałam z tegorocznej listy, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że jeśli nie zrobię jej teraz, to kiedy?

Tak czy inaczej, jak już wspominałam ostatnio, dzięki kontu na Steam obudził się we mnie gracz. Przedtem wolałam raczej patrzeć jak ktoś inny gra (czy to ktoś z rodziny, czy to jakiś zagrajmer), co miało o tyle dobrą stronę, że poznawałam fabułę gry bez stresów związanych z rozgrywką. Z czasem jednak pojawiały się gry, które mnie interesowały i które sama chciałam przejść, a Steam mi to ułatwił. Mimo wszystko nawet w czasach przed Steamem zdarzało mi się grać w kilka gier, o których zamierzam Wam dzisiaj opowiedzieć.

Przyjęłam zasadę, że na tej liście muszą znaleźć się gry, które darzę pewnym sentymentem i które od czasu do czasu lubię sobie przechodzić od początku albo od momentu, w którym ostatnio skończyłam. Tym razem też zrezygnowałam z zasady nie zamieszczania na liście rzeczy, o których już mówiłam, toteż znajdą się tutaj ze dwie-trzy gry, które już swego czasu omawiałam (a jedną pozycję na liście będę omawiać szerzej wkrótce).

Tak więc oto kilka gier, w które lubię sobie pograć.