Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Gra o Tron

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do ośmiu sezonów Gry o Tron!

Kwiecień zwykle był na Planecie Kapeluszy poświęcony szeroko pojętej fantastyce. Tak po prawdzie to pierwsza edycja Fantastycznego Kwietnia była też pierwszym Miesiącem z… na tym blogu. Tak się też składa, że w kwietniu premiery kolejnych sezonów miała Gra o Tron, czyli serial, który przez całe lata był fenomenem, jeśli chodzi o telewizję. Dzisiaj jednak jest to jeden z tych tworów popkultury, na którego spadła masa krytyki, po części z powodu tego, czym się stał, a po części dlatego, że na pewne rzeczy, które w nim się pojawiały, spoglądamy dziś nieco inaczej.

Pomyślałam więc, że w kwietniu opowiem Wam o moich wrażeniach z serialu, porównam go trochę do innych serii fantasy, które śledziłam, i spróbuję dociec, na czym polegał fenomen Gry o Tron.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Gra o Tron”

Krótka notka o „Kapitanie Simianie i kosmicznych małpach”

Jest mnóstwo telewizyjnych space oper. Od takich bardziej znanych, jak Star TrekBabylon 5Battlestar Galactica… po takie bardziej niszowe jak Blake’s 7, czy Ucieczka w kosmos. I też jest szansa, że przeciętny fan odkryje nagle jakiś stary, zapomniany skarb, który – mimo swoich lat – ciągle trzyma poziom.

To właśnie zdarzyło się mi w tym miesiącu. Koleżanka Miryoku wspomniała na Polskiej Bazie Opowiadań i Fanfiction o starej kreskówce z naszych lat młodzieńczych, a ja z czystej ciekawości postanowiłam obejrzeć pierwszy odcinek, potem drugi i tak aż do ostatniego odcinka. A potem wydawało mi się naturalne, aby tegoroczny, poświęcony science-fiction Fantastyczny Kwiecień zakończyć materiałem o Kapitanie Simianie i kosmicznych małpach.

Powstał jednak pewien problem: w jakiej formie ten materiał ująć – czy jako tekst, czy jako wideo? Zwłaszcza, że byłby to ciekawy początek takiej serii poświęconej niszowym kreskówkom z mojej młodości. Ostatecznie jednak zdecydowałam się na krótką notkę, bo forma wideo wymagałaby przynajmniej kilku klipów z samego Kapitana Simiana…, a tego nigdzie nie mogłam dostać (odcinki oglądałam na YouTube).

Przejdźmy zatem do omawiania Kapitana Simiana i kosmicznych małp. (Lecz najpierw… czołówka! Posłuchajcie tylko tego cuda.)

Czytaj dalej „Krótka notka o „Kapitanie Simianie i kosmicznych małpach””