Kategorie
Krótka notka Wakacyjne Wyzwanie

Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Dzielnej pani Brisby”

Advertisements

Skorpion powiedział mi, że moją towarzyszką podróży ma być pani Brisby. Oczywiście, słyszałam o niej kilka interesujących rzeczy, ale czy się dogadamy?

O, już idzie! Ale dlaczego towarzyszy jej jakiś narwany kruk? I dlaczego jest tutaj tak dużo szczurów?

Wyobraźcie sobie, że słynne arcydzieło Dona Blutha – The Secret of NIMH – chciałam obejrzeć już od kilku lat. Usłyszałam o nim pierwszy raz, kiedy Nostalgia Critic się nad nim rozwodził i byłam nim zaintrygowana. Niemniej jednak wyglądało na to, że w przeciwieństwie do takiej Amerykańskiej opowieści czy Anastazji ten film Blutha nie został przetłumaczony na polski… a przynajmniej tak mi się prze jakiś czas wydawało. Jak się po latach dowiedziałam, jest jak najbardziej polska wersja The Secret of NIMH, i to pod dwoma tytułami: Dzielna pani Brisby albo Tajemnica IZBY. Kilka miesięcy temu podjęłam nawet próbę obejrzenia tego filmu (w ramach naweniania się do pewnego projektu), ale po jakimś czasie przerwałam oglądanie. Teraz miałam okazję zrobić drugie podejście.

Kategorie
Animacja Artykuły popkulturowe

Artykuł: Cztery miłości superzłoczyńcy, czyli o Feloniusie Gru słów kilka

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery!

Dawno, dawno temu prowadziłam na Planecie Kapeluszy serię Maraton z Villain Protagonist, gdzie omawiałam takie przykłady tego motywu, jak Megamocny, Mózg czy Wezyr Iznogud. Miałam nadzieję kiedyś zrobić kolejną edycję tej serii i poruszyć temat kolejnych bohaterów, którzy w innych historiach byliby „tymi złymi”.

Szczególnie o jednym przykładzie chciałam opowiedzieć już od dłuższego czasu, zwłaszcza że pierwszy film z jego udziałem był ciekawą historią o złoczyńcy rodem z filmów szpiegowskich, który nagle zaczyna opiekować się trzema małymi dziewczynkami (chociaż większość ludzi i tak kojarzyła z tego filmu głównie małe żółte stworki, które po latach się wszystkim przejadły). Zwlekałam z tym jednak bardzo długo, a w tym czasie wyszły kolejne części jego przygód, które nie tylko dodawały różne szczegóły na temat jego przeszłości i charakteru, lecz także budowały podziemny świat superzłoczyńców. Mowa oczywiście o Feloniusie Gru, który dawno temu próbował ukraść księżyc.

Ponieważ niedawno mieliśmy film, w którym pokazano dzieciństwo Gru, doszłam do wniosku, że najwyższy czas, aby napisać o nim artykuł. Zwłaszcza że właściwie wszystkie filmy z jego udziałem (i gdzie gra większą rolę; pierwsze Minionki się nie liczą) są w pewnym sensie o tym, jak odkrywa on różne typy relacji. Co więcej – owe relacje można podciągnąć pod wyróżniane przez Greków rodzaje miłości. Zwykle wyróżnia się osiem rodzajów, ale Gru podpada pod cztery z nich – philia, storge, ludus i pragma.

Kategorie
Animacja Fandomy Po Latach

Fandomy Po Latach – Pięć powodów, dla których uwielbiam „Lucky Luke’a”

Advertisements

Podczas układania planu na dziesiątą rocznicę Planety Kapeluszy, nie ulegało dla mnie wątpliwości, że lipiec poświęcony będzie Lucky Luke’owi. Wszak dwa razy robiłam miesiąc z samotnym kowbojem właśnie w lipcu, nie mówiąc już o tym, że jeden z nich był wielkim świętowaniem jego siedemdziesiątki. Pierwotnie zakładałam, że obejrzę po prostu od początku Nowe przygody Lucky Luke’a, ale jak tylko skończyłam, nabrałam ochoty na przypomnienie sobie niektórych komiksów, może nawet przeczytanie tych nowszych i obejrzenie ponownie niektórych filmów z samotnym kowbojem. Udało mi się nawet obejrzeć kilka epizodów Kid Lucky’ego!

I kiedy tak to wszystko robiłam, przypominałam sobie znów, co mi się zawsze podobało w historiach z Lucky Lukiem. I pomyślałam sobie, że na miejscu byłaby jakaś lista, która w zgrabny sposób by to wszystko ładnie wykładała.

Tak oto jesteśmy. będzie tu kilka rzeczy, o których już wspominałam na tym blogu podczas poprzednich edycji Lipca z Lucky Lukiem; i kilka innych, z których zdałam sobie sprawę dopiero niedawno.

Kategorie
Animacja Fandomy Po Latach Wpisy okolicznościowe Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Wodogrzmoty Małe

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do Wodogrzmotów Małych.

Podczas gdy ludzie nadrabiają Stranger Things, ja postanowiłam w czerwcu powtórzyć sobie inny serial o małym miasteczku kryjącym w sobie niezwykłe tajemnice; i z młodymi bohaterami będącymi pod opieką nieco zrzędliwego i cynicznego dorosłego – Wodogrzmoty Małe.

I tak się składa, że kultowy serial Disneya również obchodzi w tym roku dziesięć lat, bo dokładnie 15 czerwca 2012 roku wyemitowany został pierwszy odcinek Wodogrzmotów Małych (mówiłam Wam już kiedyś, że 2012 to szczególny rok dla fandomów). I choć serial się skończył, do tej pory fandom żyje i tworzy kolejne teorie na temat Billa Ciphera, Stana i całej reszty.

Tak więc pozwólcie, że opowiem Wam o mojej historii z Wodogrzmotami Małymi.

Kategorie
Fandomy Po Latach Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Wojownicze Żółwie Ninja

Advertisements

W tym miesiącu padło na fandom bliski mojemu sercu, chociaż od wielu lat nie odwiedzany. Wiedziałam, że podczas tej celebracji dziesięciolecia Planety Kapeluszy przypomnę sobie jedną szczególną odsłonę Wojowniczych Żółwi Ninja (i nie jest to ta, którą większość ludzi darzy szczególną nostalgią). Chciałam z jednej strony skupiać się na tych Żółwiach Ninja, które lubię najbardziej, ale z drugiej strony chciałam też mówić o tym fandomie szerzej – podzielić się kilkoma moimi spostrzeżeniami i wspomnieniami.

Nie przedłużając, oto moja historia bycia fanką Wojowniczych Żółwi Ninja.