Kategorie
Fantastyczny Kwiecień Miesiące z...

Fantastyczny Kwiecień – Space Opery

Advertisements

Zapis mojego pierwszego streamu. A jako że pierwszego, jest w nim mnóstwo niedociągnięć. Martwię się też, czy dobrze mnie słychać.

W każdym razie, liczę, że mi powiecie co jest nie tak (poza dukaniem, przerwami i okazjonalnym „eeeee”). Bo jeśli zrobię następne streamy, muszę wiedzieć.
Kategorie
Aktualności Fantastyczny Kwiecień Miesiące z...

Aktualności: Rozpoczęcie czwartej edycji Fantastycznego Kwietnia

Advertisements

Już wiem, jak się wziąć za tegoroczny Fantastyczny Kwiecień.

Pamiętacie moje plany blogowe na 2016 rok? Otóż postanowiłam, że w tym miesiąc będę wreszcie robić te streamy. A każdy stream będzie poświęcony oddzielnej tematyce science-fiction. Z tym, że raczej nastawiam się na to, że nie będzie ruchu w tym momencie, kiedy stream będzie nagrywany, tylko wszyscy będziecie oglądać go potem, w bardziej dogodnej godzinie. Wynika to też z tego, że zamierzam nagrywać w poniedziałki, bo tylko wtedy mam wolne.
No więc najbliższy, wstępny stream o space operach będzie po jutrze, o 11 albo 12.
Kategorie
Fantastyczny Kwiecień Fantastyczny Kwiecień ze Światem Dysku Listy top # Miesiące z...

Osiem powodów, dla których uwielbiam Terry’ego Pratchetta

Advertisements

28 kwietnia 1948 roku urodził się twórca Świata Dysku. Z tej okazji, tak jak w przypadku Astronikociary i Agathy Christie postanowiłam przygotować osiem powodów, dla których uwielbiałam (i wciąż uwielbiam) Terry’ego Pratchetta.

Dlaczego osiem? Ponieważ liczba ta ma w Świecie Dysku szczególne znaczenie. Dysk ma osiem pór roku (dwie wiosny, dwa lata, dwie jesienie i dwie zimy). Ósmy syn ósmego syna rodzi się jako mag, a ósmy syn maga może stać się czarodzicielem. Jest osiem stopni wiedzy magicznej. Ósmy kolor tęczy na Krawędzi Dysku to oktaryna – kolor magii. Liczba między siedem a dziewięć to również liczba przyzywająca wielkiego przedwiecznego, Bel-Shamharotha. Dlatego właśnie postanowiłam, że ósemka będzie najodpowiedniejsza.

Nie przedłużając, oto osiem powodów, dla których uwielbiam Terry’ego Pratchetta jako pisarza.

Kategorie
Fanfiction Fantastyczny Kwiecień Fantastyczny Kwiecień ze Światem Dysku Miesiące z...

[FF: Świat Dysku] Śmierć w garści cz. 3 – Nie ma powodów do obaw

Advertisements

Oniemiali przyglądali się pustemu krzesłu jeszcze przez kilka sekund. Przez te kilka sekund umysł Alberta przeszedł od paniki (O, bogowie, teraz ta dziewucha się domyśli! Co robić? Co robić?) do nagłej epifanii (Zaraz, przecież ona wie o rytuale. Równie dobrze mogła pomyśleć, że pana wezwali znów Niewidoczni Akademicy…). Albert postanowił więc przejść nad tym do porządku dziennego, jakby nigdy nic.

Susan z kolei znów poczuła, że coś jest nie tak. Wciąż miała przed oczami pełen obaw wzrok dziadka.

NIE! NIE, TO ZA WCZEŚNIE! – Jego głos dudnił jej w pamięci. Z tego co sama wiedziała, rytuał AshkEnte nie był ani bolesny, ani straszny. Co najwyżej wywoływał irytację, ponieważ zawsze zdawał się mieć miejsce w nieodpowiednim momencie. Dlaczego więc dziadek zareagował właśnie w taki sposób? Dlaczego wyglądał tak, jakby się czegoś obawiał? Co takiego czekało po drugiej stronie, że napełniło Śmierć lękiem?

Albert zebrał talerze i odłożył je do zmywaka, wyciągając Susan z jej rozmyślań. Przyglądała się, jak starzec szykuje się do mycia naczyń, nawet na nią nie spoglądając. Tylko raz odwrócił się do niej i rzucił jej chłodne spojrzenie.

– Ty jeszcze tutaj? – odezwał się, powracając do swoich zajęć. – Zajmij się sobą. Nie chcę cię w swojej kuchni.

– Nie dziwi cię ani trochę to, co się właśnie stało? – zawołała za nim, podnosząc się z krzesła. – Przecież sam widziałeś!

Kategorie
Fantastyczny Kwiecień ze Światem Dysku Miesiące z...

(Mini) Recenzja: Smoki na zamku Ukruszon

Advertisements

Niedawno doszłam do wniosku, że powinnam podczas tego Fantastycznego Kwietnia przeczytać coś autorstwa Pratchetta, co nie jest związane ze Światem Dysku. Wzięłam więc na warsztat Smoki na zamku Ukruszon. Co prawda jest jeszcze Dywan… i trylogia Nomów… i trylogia o Johnie Maxwellu… i Spryciarz z Londynu… No, tak…

Tak czy inaczej, padło na Smoki z zamku Ukruszon, bo słyszałam jakiś czas temu o tej książce i szczerze mówiąc, mnie zaciekawiła.