Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Kolejne dziesięć moich najlepszych fanfików

Advertisements

W swoje urodziny mam zwyczaj dzielenia się rankingami swoich ulubionych rzeczy – filmów, gier, postaci pobocznych, guilty pleasures, YouTuberów, czy mało znanych filmów. Jednakże w 2015 roku odeszłam trochę od schematu i opowiedziałam Wam o moich dziesięciu najlepszych fanfikach, które napawały mnie dumą.

Od tego czasu bywałam w różnych fandomach i do nich też pisałam fanfiction, które uważałam za całkiem dobre. Dlatego już dawno postanowiłam, że na dziesiątą rocznicę bloga zrobię nową listę, która uwzględni nowe fiki. Tak jak poprzednim razem przyjmuję zasadę jednej pozycji na fandom, a także wymóg, że musi to być fik, do którego lubię sobie wracać.

Przedstawiam Wam kolejne dziesięć moich najlepszych fanifków.

Kategorie
Krótka notka

Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Tower of God”

Advertisements

Na ostatnią rundę blockbusterowego Wakacyjnego Wyzwania przypadła nam Letnia Animacja. I cóż, kolega Oscar zaproponował mi coś ciekawego: japońskie anime na podstawie koreańskiego webcomica.

Już pierwszy odcinek zapowiada wiele różnych ciekawych rzeczy, ale czy będę chciała oglądać dalej to anime?

Kategorie
Krótka notka Miesiące z... Październik z Agathą Christie

Październik z Agathą Christie – krótka notka o „Agatha Christie’s Great Detectives Poirot and Marple”

Advertisements

Poza tradycyjnymi filmowo-serialowymi ekranizacjami, proza Agathy Christie była adaptowana na różne, czasem zaskakujące media. Nieraz zaskakujące było to, że za adaptacje brali się ludzie z różnych zakątków świata. Powstał, na przykład, francuski serial komediowy Le Petits Muertres d’Agatha Chrsitie (Małe Morderstwa Agathy Christie), Tollywood (kino z Bengalu) brało się, między innymi za Zwierciadło pęka w odłamków stos i I nie było już nikogo (tak samo jak Rosjanie), a Japończycy zrobili swoją wersję Morderstwa w Orient Expressie i Zabójstwa Rogera Ackroyda.

Ale chyba sama Królowa Kryminału nie przeczuwała nawet, że jej bohaterowie pojawią się w animacji. Drodzy państwo, dzisiaj poopowiadamy sobie o anime na podstawie powieści i opowiadań Christie.

I tak, chodzi mi o to anime, o którym sześć lat temu pisałam, że nie mogłam się do niego przekonać z powodu głównej bohaterki, Maybelle. W tym roku jednak postanowiłam przemóc się z okazji setnych urodzin Poirota. Darowałam sobie tylko drugi odcinek, bo pamiętałam, że przez niego dwa razy kapitulowałam, i po pilocie od razu przeszłam do trzeciego odcinka. Moje stanowisko co do Maybelle się trochę zmieniło, ale i tak uważam niektóre chwyty związane z tym anime za durne i niepotrzebne. Ale cóż…

W każdym razie oto moja szczegółowa opinia o Agatha Christie’s Great Detectives Poirot and Marple.

Kategorie
Krótka notka

Krótka notka o serialach, które polecam obejrzeć na Netfliksie

Advertisements

Doszłam do wniosku, że czas już wreszcie coś napisać, zwłaszcza że dawno nic nie pisałam. W związku z tym, że większość z nas i tak siedzi w domu i nie wie, co ze sobą zrobić, postanowiłam przedstawić Wam kilka propozycji seriali, które tak się składa, że są na Netfliksie, a są naprawdę dobre (a przynajmniej trzymają poziom przez dłuższy czas). Ponieważ zaś czasy mamy bardzo ponure, będą tu przeważać seriale komediowe.

Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Advertisements

Mówiłam o tym już kilka razy – nie należę do osób, które shippują cokolwiek w fandomie, do którego wchodzą… Chociaż zdarzyło się, że ktoś mi na tumblrze zarzucał shippowanie konkretnej pary bohaterów (bo lubiłam jedno z nich albo wyrażałam swoją niechęć do pary „konkurencyjnej”), dlatego właśnie od niedawna widnieje w moim opisie zwrot: „shipper of none”. Jednakże nie jest on do końca prawdziwy, gdyż są pairingi, które jednak shippuję i które wypełniają moje serce miłością. I to z różnych powodów.

Już od jakichś dwóch-trzech lat noszę się z zamiarem napisania niniejszej listy. Prawda jest taka, że w ciągu tak długiego czasu dużo się może zmienić w samym dziele macierzystym i w rezultacie wiele pairingów, które swego czasu shippowałam, już nie shippuję (jak, na przykład, Mon-Ela i Karę Denvers z Supergirl, czy Rosę Diaz i Adriana Pimento z Brooklyn 99). To, jak i fakt, że przyjęłam zasadę „jedna pozycja na fandom”, są naczelnymi powodami, dla których ta lista jest tak krótka.

Nie przedłużając, oto – specjalnie na Walentynki – pairingi, które faktycznie shippuję.