Aktualności: WordPress zgłupiał

Piszę Wam na szybko notkę w ramach ostrzeżenia. Otóż kategorie, tagi i ogólnie menu na tej stronie nie działają prawidłowo.

Już wcześniej w sumie było dziwnie (np. tekst o Arrowverse nagle pojawiał się w zakładce Wakacyjne Wyzwanie), ale dopiero dzisiaj, jak sprawdzałam Artykuły popkulturowe i zobaczyłam, że są tam moje najnowsze teksty (podczas gdy ostatni Artykuł popkulturowy był o dziesiątym sezonie American Horror Story), zdałam sobie sprawę z tego, jak daleko sięga problem. Ustawianie menu od nowa nic nie dało, a tagi są w takim samym nieładzie jak kategorie (tak więc na razie nie mogę wyłączyć kategorii i ustawić Wam tagów).

Podobno problem związany jest z najnowszą aktualizacją WordPressa (czyli problem rodem z EA i jej update’ami Simsów). Na razie napisałam do administracji i przejrzałam różne porady. Nie mam dzisiaj głowy do grzebania w kodzie, tak więc spróbuję przeprowadzić różne naprawy na dniach.

Tymczasem informuję Was, że nawigacja może trochę szwankować. Mam nadzieję, że nie wpłynie to drastycznie na ruch na Planecie Kapeluszy.

Edit:

Przejrzałam jeszcze raz kategorie i te, które jeszcze jako tako działają, umieściłam na górnym menu. Na razie to nam musi wystarczyć.

Wrzesień ze Star Trekiem – Parodie Star Treka

Będę o tym jeszcze mówić, ale przez dłuższy czas nie przepadałam za Star Trekiem i dopiero po latach się do niego przekonałam. Faktem jest, że tak naprawdę o tym, co to za seria i o co w niej chodzi dowiedziałam się poprzez popkulturową osmozę – wiele kreskówek, które oglądałam w czasach szkolnych, parodiowało Star Treka.

Star Trek – zwłaszcza Oryginalna Seria – ma wiele elementów, z których łatwo się śmiać. Przy całej swojej rewolucyjności i podejmowaniu ważkich, filozoficznych problemów, był to jednak serial science-fiction, którego niektóre elementy z naszej perspektywy wydają się co najmniej głupie i nieumyślnie śmieszne. Co ciekawe, późniejsze serie też mają swoją część głupich i nieumyślnie śmiesznych odcinków (Tom Paris zamieniający się wraz z Janaway w jaszczurki, anyone?), tak więc jest z czego się śmiać.

Omówmy więc kilka z parodii Star Treka. Nie absolutnie wszystkie, ale te, które uważam za najciekawsze i które jako tako znam.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Parodie Star Treka”

Wrzesień ze Star Trekiem – Artykuł: Trzydziesta czwarta Zasada Zaboru, czyli poważnie o rasie Ferengi

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do powieści The 34th Rule z uniwersum Star Treka.

Zazwyczaj Ferengi traktowani są jak żart. Chociaż pierwotnie pomyślani byli jako rasa, która miała w Następnym Pokoleniu zastąpić Klingonów jako przeciwników Federacji, w ich debiutanckim odcinku – Ostatniej placówce – byli tak pokraczni, że w zasadzie w kolejnych sezonach i seriach tak zwane Ferengi Episodes miały bardziej lekki, a nawet satyryczny wydźwięk. I choć w Star Trek: Deep Space Nine bywały wątki dramatyczne związane z Ferengi (jak Nog starający się o dostanie do Akademii Gwiezdnej Floty czy Quark tracący licencję na handel z pobratymcami), to jednak rasa ta zawsze była postrzegana jako żart.

Niemniej jednak Armin Shimerman, który grał Quarka (a wcześniej występował w Ostatniej placówce) traktował Ferengi bardzo poważnie i walczył z przedstawianiem ich jako tak zwanych comedy reliefs. I tak oto pewnego dnia Shimerman i scenarzysta Eric Stillwell przedstawili producentom Deep Space Nine kilka pomysłów na kolejne odcinki serialu. Nie udało im się nimi zainteresować producentów, ale kiedy później Stillwell i jego kolega po piórze, David George III, zostali poproszeni przez wytwórnię komiksów do Star Trek: Deep Space Nine o jakieś fabuły, które można by było zaadaptować, Stillwell i George natychmiast wrócili do starych pomysłów, w tym – jednego dotyczącego konfliktu dyplomatycznego między Sojuszem Ferengi a Bajorem. Tak powstała powieść z uniwersum Star Treka pod tytułem The 34th Rule, która podeszła zarówno do Quarka jako postaci, jak i do kwestii Ferengi w serii bardzo poważnie. I to na wielu różnych poziomach.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Artykuł: Trzydziesta czwarta Zasada Zaboru, czyli poważnie o rasie Ferengi”

Druga rocznica Planety Kapeluszy!

Jak ten czas szybko leci! Dwa lata temu założyłam swojego bloga i mam wrażenie, że dopiero wczoraj obchodziłam pierwszą rocznicę, oraz kolejne kamienie milowe w odsłonach Planety Kapeluszy.

Pierwotnie rocznicowym tekstem miała być lista najczęściej odwiedzanych postów, ale postanowiłam zrobić ją po tym jak licznik na dole pokazał liczbę 20,000, więc musiałam zrobić coś innego. Potem przyszła mi do głowy Lista Życzeń Planety Kapeluszy, ale ona z kolei wydawała mi się trochę dennym pomysłem, po którym uznalibyście mnie za marudę i egoistkę. Ostatnim pomysłem był dawno planowany, ale ciągle odkładany na bok ranking najlepszych (moim zdaniem) utworów Miracle of Sound, jednak po napisaniu wstępu i kilku linijek na dwa miejsca, zdałam sobie sprawę, że tak naprawdę nie miałabym zbyt wiele do powiedzenia.

Doszłam do wniosku, że najlepiej będzie, jeśli tym razem będę celebrować obecność moich czytelników i po prostu przedstawię wam moje ulubione komentarze. Nie będzie to ułożone w jakiejś szczególnej kolejności, więc darujmy sobie numerki.

Czytaj dalej „Druga rocznica Planety Kapeluszy!”

Ruszyła Planeta Kapeluszy!

Dzień dobry!

Jestem RedHatMeg. Mam 24 lata i studiuję filozofię. Możecie mnie znać z takich stron jak fanfiction.net, Polska baza fanfiction i deviantArt. Jestem przede wszystkim autorką opowiadań, fanfików i artykułów (aczkolwiek tworzę też demotywatory, jak mógł zauważyć każdy, kto kiedykolwiek zaglądał na mój profil na dA) i mam nadzieję kiedyś opublikować swoją pierwszą książkę. Niejako w tym celu również powstała ta strona. Znajoma zaproponowała mi, żebym zaczęła tutaj publikować własne teksty, które można znaleźć na wyżej wymienionych stronach. W końcu postanowiłam pójść za jej radą.

Toteż wkrótce pojawią się tutaj moje opowiadania autorskie, powieść Miłość van Hoovena, a także te z moich fanfiction, które cieszyły się szczególną popularnością. Być może nawet zamieszczę tłumaczenia co lepszych fanfików, które pisałam po angielsku.

Jednakże zamierzam stworzyć z tego coś więcej, niż tylko blogaska. Ma to być strona, na której będę dzielić się z wami swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami z związanymi z fanfiction i poszczególnymi fandomami (zarówno w kwestii uniwersum, jak i fanami w ogóle). Właśnie dlatego mam w planach serię artykułów Ze wspomnień fana. Będę również mówić o takich rzeczach, jak wrażenia, jakie wywierały na mnie poszczególne fandomy, co mnie w nich intrygowało, jaki miały na mnie wpływ i jakie piosenki mi towarzyszyły. Jeśli chcecie wiedzieć, czego możecie się spodziewać, to interesuję się różnymi fandomami – od mangi i anime (Naruto, Fullmetal Alchemist, Sayonara Zetsubou Sensei, Conan Tantei), poprzez komiksy  (Lucky Luke, Asteriks… czy seriale i filmy na podstawie Marvela i DC też się liczą? bo do ichnich komiksów średnio mam dostęp), filmy i seriale (zbyt dużo by wymieniać, ale powiem wam, że bardzo lubię filmy animowane), a także książki (o Jakubie Wędrowyczu i inkwizytorze Madderdinie, ale również powieści Agathy Christie). Będę też pisać o rzeczach nostalgicznych, jak kreskówki, które oglądaliśmy, nie mówiąc już o tym, że mam w planach retrospektywę Merlina.

Być może będę publikować również vlogi, ale jeszcze wiele muszę się nauczyć o mojej kamerze BENQ. Być może kiedyś będę w stanie robić fajne filmy na miarę Nostalgii Critica czy Linkary, ale na razie nie spodziewajcie się jakichś szczególnych efektów i szeroko zakrojonej fabuły.

I to chyba jak na razie tyle. Pozostaje mi tylko się z wami pożegnać i zapewnić, że wkrótce pojawi się pierwsza publikacja.

Dobranoc!