Piszę ten wpis właściwie głównie po to, aby wygadać się z tego, co chodzi mi ostatnio po głowie. Tak się składa, że od jakiegoś czasu rozważam kilka sposobów, aby urozmaicić Planetę Kapeluszy… ale każdy z tych sposobów napawa mnie trochę niepokojem.
Jednak zacznijmy od początku:
1. Po raz kolejny rozważam nagrywanie filmów za pomocą mojej kamerki BENQ, montowanie ich i przesłanie na kanał YouTube, choćby jako vlogi. Pierwszy (relatywnie mały) problem jaki się pojawia – nie za bardzo wiem, o czym miałabym opowiadać. Akurat ostatnio cierpię na brak weny (zwłaszcza, że wisi nade mną konkurs na literacki debiut roku, w którym chciałabym wziąć udział, więc czuję presję, aby napisać coś dobrego). Drugi (o wiele większy) problem – boję się trochę tego, co może się zdarzyć, jak już pokażę swoją twarz na filmie. Boję się hejtu, boję się, że ludzie będą mnie oceniać po wyglądzie, boję się Mrocznej Strony Internetu. A że nie jestem osobą o silnej psychice i wysokiej samoocenie, podejrzewam, że nie zniosłabym tego dobrze.
2. Powraca do mnie od kilku dni pomysł, abym założyła sobie Twittera i w ten sposób dotarła do większej ilości ludzi, a nawet kontaktowała się z niektórymi częściej. Z tym, że dotąd radziłam sobie bez Twittera bardzo dobrze, a i tak tumblr, YouTube i blogger zajmują mi sporo czasu, więc nie wiem, czy jest sens.
3. Rozmowa z Astroni na temat jej nagrody sprawiła, że powróciłam do starego pomysłu na serię Film Aktorski kontra Animacja, w którym porównywałabym ze sobą aktorskie i animowane wersje pewnych filmów (ba – analiza Hobbita z lat siedemdziesiątych i Hobbitów Petera Jacksona czeka grzecznie, aż obejrzę trzecią część jacksonowej trylogii). Tutaj problem jest w zasadzie taki, że chciałabym zacząć od adaptacji niektórych komiksów z Asteriksem (tych, które miały adaptacje i animowane, i aktorskie), ale nie wiem, czy powinnam zabrać się za wszystkie na raz, czy też każdemu poświęcić oddzielny artykuł.
I to tyle, jeśli chodzi o moje pomysły. Chciałabym wiedzieć, co o nich myślicie, bo przydałyby mi się jakieś rady.
