Site icon Planeta Kapeluszy

Meg ogląda MCU – Ant-Man i Osa

Reklamy

Jak pamiętacie może, pierwszy Ant-Man był jedną z moich ulubionych odsłon Filmowego Uniwersum Marvela. Ant-Man i Osa z kolei kontynuje kilka wątków, które pierwszy film tylko musnął, a mianowicie – przeszłość Pyma, zniknięcie jego żony, Janet, w świecie kwantowym oraz początek superbohaterskich przygód Hope van Dyne, która stała się Osą.

Jednocześnie jednak wydarzenia z poprzedniego crossovera sprawiają, że sytuacja Scotta Langa i Pymów jest dość osobliwa.

Opis Fabuły:

Lata temu Janet i Hank Pym próbowali rozbroić lecące głowice, ale nie byli w stanie się przebić przez ich poszycie. Dlatego Janet zmniejszyła się do rozmiarów subatomowych. Ponieważ nie było powrotu od takiego zmniejszenia, wydawało się, że odeszła na zawsze, ale niedawno Scottowi Langowi udało się wrócić ze świata kwantowego, a to rozbudziło w Pymach nowe nadzieje. Tymczasem sam Scott po wydarzeniach z Wojny Bohaterów, poszedł na układ z systemem sprawiedliwości i od niecałych dwóch lat tkwi w areszcie domowym. Oficjalnie nie może kontaktować się z Pymami, ale kiedy w wannie ma sen o świecie kwantowym i wspomnieniu Janet, dzwoni do Hanka… a jakiś czas potem zostaje uśpiony i budzi się w samochodzie Hope. Okazuje się, że oboje z ojcem budują tunel kwantowy i potrzebują pewnego komponentu, aby wyciągnąć informacje o pobycie Janet z mózgu Scotta. Tak się jednak składa, że Duch – kobieta w niestałym stanie kwantowym, która pojawia się i znika – chce dostać laboratorium Hanka.

Wnioski Ogólne:

Już w Avengers: Wojnie Bez Granic dowiadujemy się, że Clint Burton i Scott Lang poszli na układ z rządem, ukryli się i dlatego nie można było ich namierzyć i poprosić o pomoc z Thanosem. W przeciwieństwie do większości bohaterów, którzy brali udział w bójce na niemieckim lotnisku, Clint i Scott mieli trochę więcej do stracenia, jako że mieli rodziny, do których pragnęli wrócić. Scott Lang, jak wiemy z jego solowego filmu zresztą, jest byłym skazańcem i z tego powodu ma problemy z powrotem do normalnego życia.

Ant-Man i Osa przedstawia nam więc konsekwencje wypadu do Niemiec i stanięcia po stronie Kapitana Ameryki. Scott odpowiedział na wezwanie trochę dlatego, że podziwiał Steve’a Rogersa i chciał walczyć u jego boku. Niestety Lang został schwytany przez TARCZĘ i groziły mu kolejne lata odsiadki, a to oznaczałoby rozłąkę z córeczką Cassie. Dlatego na początku Ant-Mana i Osy zastajemy go w areszcie domowym, którego dwuletni okres chyli się ku końcowi (w zasadzie zostały mu tylko trzy dni). Scott nie może wyjść nawet za płot swojego domu (i nawet dziura w tymże płocie powstała na skutek zabawy z Cassie sprawia, że do jego chaty wbija FBI na szybkie przeszukanie), nie może kontaktować się z Pymami i ma ograniczone pole manewru jeśli chodzi o zajmowanie sobie czasu. W zasadzie też to Luis kieruje jego firmą ochroniarską, w której pracują Kurt i Dave.

Ale Ant-Man i Osa pokazuje nam też inną konsekwencję wypadu Scotta do Niemiec. Nie powiedział Hankowi i Hope o tym, co zamierza zrobić, a teraz, ponieważ teoretycznie są to jego wspólnicy, muszą się ukrywać przed rządem. Ze zrozumiałych powodów mają mu to za złe i właściwie przez pół filmu na niego warczą, zwłaszcza że w pewnym momencie postanawia on szybko wrócić do domu, aby nie wzbudzić podejrzeń FBI… akurat jak lada chwila mają otworzyć tunel kwantowy i wydostać Janet. W zasadzie gadają z nim tylko dlatego, że po jego wyprawie do świata kwantowego Scott złączył się wiązaniem kwantowym z Janet i wierzą, że w jego snach i wizjach są zakodowane przez panią Pym współrzędne, które pomogą ją odnaleźć.

W pewnym momencie wszystko zaczyna się kręcić wokół laboratorium Hanka Pyma, które może zostać zmniejszone do rozmiaru walizki. Jak już wiemy, Hank i Hope chcą uratować Janet, ale niejaki Sonny Burch liczy na to, że technologia Pyma okaże się lukratywna w pewnych kręgach, z kolei Duch, czyli Ava Starr, liczy na to, że wyciągnie z Janet energię kwantową i to wyleczy jej własną kwantową niestabilność (tak, wiem, że nadużywam słowa „kwantowy”, ale film też to robi). Pymowie, Scott i Duch mają zrozumiałe motywacje, z którymi widz może sympatyzować, ale one często ze sobą konfliktują.

Ava Starr jest o tyle interesującą antagonistką, że żyje w niekończącym się koszmarze – jej molekuły rozrywają się, a potem tworzą od nowa i to dlatego znika i pojawia się. O swoje nieszczęście obwinia Hanka Pyma, bo jej ojciec, Elihas Starr (w komiksach niejaki Egghead) kiedyś z nim współpracował, ale się pokłócili, Elihas ukradł technologię Pyma i reputacja doktora Starra została doszczętnie zrujnowana. Próbował samodzielnie prowadzić badania nad tunelem kwantowym, ale doszło do wybuchu, w którym Elihas i jego żona zginęli, a Ava zyskała swoje moce. Od tamtej pory Avą zajmuje się inny były partner Hanka, Bill Foster, ale przez dłuższy czas była też agentką TARCZY, działającą jako zabójczyni. Ava robi to, co robi, bo jest właściwie zdesperowana i chce przeżyć. Jest nawet gotowa w pewnym momencie porwać Cassie, aby zmusić Scotta do wykradnięcia laboratorium… ale Bill się na to nie zgadza; on nie chce mieć na sumieniu życia dziecka i grozi nawet Avie, że odejdzie, jeśli ona to zrobi. To wystarczy, aby Duch poszukała innego sposobu zdobycia laboratorium.

W ogóle Ant-Man i Osa dają nam ciekawy wgląd w Hanka Pyma. W poprzednim filmie mieliśmy Darrena Crossa, dawnego wspólnika i ucznia Pyma, który był ewidentnie trochę obłąkany, ale miał też za złe mentorowi, że trzymał go na dystans i ukrywał przed nim sekrety swoich cząsteczek. Teraz odkrywamy historię dwóch innych partnerów, z którymi Pym pracował nad cząsteczkami, i pierwszy Ant-Man przedstawiony w niej jest jako ktoś o rozdmuchanym ego, do bólu perfekcyjny i święcie przeświadczony o tym, że zawsze ma rację. Bill Foster w zasadzie wita go bardzo chłodno, kiedy Pymowie i Scott zachodzą do jego uczelni, aby skonsultować pewien problem; a potem rzuca w stronę byłego wspólnika kilka uwag odnośnie jego przerośniętego ego (dowiadujemy się, między innymi, że Hank i Bill pracowali lata temu nad cząsteczkami powiększającymi i Bill jest nawet pod wrażeniem tego, że Scott stał się gigantem). Z kolei Ava Starr przedstawia Elihasa jako kochającego ojca i genialnego naukowca, którego dorobek i reputacja zostały zniszczone przez zawistnego Hanka Pyma. Hank odpowiada potem: „Nie wierzcie w to, co usłyszeliście. Elihas Starr był zdrajcą i złodziejem.” (przypomina to trochę sytuację z Antonem Vanko). W oficjalnej wersji filmu widzimy tylko flashbacki Avy, toteż możemy jedynie wierzyć Hankowi na słowo, że Starr był zły. Niemniej jednak są wycięte sceny, gdzie Elihas rzeczywiście kradł technologię Pyma. (Generalnie Hank w Ant-Manie i Osie wydaje się o wiele bardziej gburowaty względem wszystkich, a jednocześnie ma o wiele lepsze relacje z Hope. Oni się już pogodzili w poprzednim filmie.)

Generalnie to oficjalnie następny film w kolejce – Kapitan Marvel – uważany jest za pierwszy film w MCU, gdzie głównym, a nie wspierającym bohaterem, jest kobieta, ale Ant-Man i Osa jest tak naprawdę właściwym wprowadzeniem Hope van Dyne jako superbohaterki Osy. Możecie nie pamiętać, ale przez całe lata wielu fanów narzekało na to, że w MCU adaptowani są tylko biali faceci i poniekąd CEO Marvela, Ike Perlmutter był tym, który twierdził, że filmy o superbohaterkach nie są zwykle sukcesami w box officie. Będę pewnie jeszcze opowiadać o całej sytuacji przy następnym filmie i przy filmie o Czarnej Wdowie, niemniej jednak ważne jest to, że Osa była poniekąd takim zwiastunem zmian, poczynając od sceny po napisach pierwszego Ant-Mana.

I cóż, już w pierwszym filmie Hope była bardzo kompetentna – nie tylko umiała walczyć i wiedziała jak radzić sobie w misjach wymagających konspiracji, lecz także rozumiała technologię ojca o wiele lepiej niż Scott, który musiał się dopiero nauczyć jak być Ant-Manem. Tutaj zaś w zasadzie od chwili, kiedy Hope wyrusza na spotkanie z Sonny’m Burchem, aby zdobyć brakujący komponent, mamy okazję zobaczyć, jak sobie radzi w kombinezonie Osy. Powoli, powoli film daje nam do zrozumienia, że teraz Hope ma być partnerką Ant-Mana (tak samo jak jej matka), obojętnie czy jest nim jej ojciec, czy Scott. Jest to też dobry moment, aby związek Scotta i Hope mógł zostać odbudowany, tym razem z większym naciskiem na chemię między nimi, której w pierwszym filmie w ogóle nie było.

Wielokrotnie podczas tego filmu laboratorium zostaje przechwycone albo bohaterowie pojmani (przez Ducha i Billa, FBI albo ludzi Burcha), i trochę jest to poczucie, że niektórym postaciom kończy się czas (Scott musi wrócić do domu, aby FBI nie zorientowało się, że naruszył warunki aresztu; Pymowie muszą wyruszyć do kwantowego świata w przeciągu dwóch godzin, jeśli chcą odnaleźć Janet; Duch musi znaleźć lekarstwo na swoją przypadłość, a Luis, Dave i Kurt muszą ogarnąć projekt dla klienta, aby nie zbankrutować). Po załatwieniu sprawy z FBI Scott wraca, aby pomóc Pymom w ucieczce z aresztu w taki sam sposób, w jaki pomógł mu w pierwszym filmie Hank, udaje im się przedostać do laboratorium i doktor Pym wyrusza uratować żonę podczas gdy Scott i Hope pilnują, aby laboratorium nie wpadło w niepowołane ręce. Wreszcie udaje się odnaleźć Janet, ale od razu wydaje się ona jakby odmieniona; jakby pobyt w kwantowym świecie uczynił ją mądrzejszą. Żyła w tym świecie dostatecznie długo, aby nie tylko przeżyć, lecz także zrozumieć jego działanie, a w konsekwencji jest w stanie uratować Avę Starr.

Wydawałoby się, że wszystko się dobrze skończyło: Scott jest wolny i może prowadzić firmę; Ava może żyć dalej wraz z Billem (choć są zbiegami), a Pymowie mogą być znów rodziną i prowadzić badania nad światem kwantowym. Tyle, że w najgorszym możliwym momencie – akurat, kiedy Scott znajduje się w świecie kwantowym – Thanos pstryka palcami i Hank, Hope i Janet znikają.

Następny film Marvela cofa nas do lat dziewięćdziesiątych, gdzie Kapitan Marvel trafia na Ziemię i spotyka pięknego i młodego Nicka Fury.

Exit mobile version