Kategorie
Arrowverse Krótka notka

Krótka notka o „Superman and Lois”

Advertisements

Można powiedzieć, że arrowversowy Superman przeszedł długą drogę.

W pierwszym sezonie Supergirl był jakby cieniem – widzieliśmy tylko jego sylwetkę w oddali albo słyszeliśmy o nim od innych bohaterów, ale nigdy nie widzieliśmy jego twarzy. Dopiero w premierowym odcinku drugiego sezonu serialu o swojej kuzynce Clark Kent pojawił się we własnej osobie i zyskał wreszcie twarz Tylera Hoechina. Zrobił bardzo pozytywne wrażenie na widzach, ale przez większość sezonu – aż do wielkiego finału – pozostawał raczej postacią poboczną.

Przez większość czasu ten Superman był na peryferiach Supergirl i nawet nie pojawiał się w crossoverach… aż do wydarzenia Elseworlds, gdzie nie tylko przedstawiono widowni jego żonę, Lois, i państwo Kent wraz z Karą próbowali pomóc Oliverowi Queenowi i Barry’emu Allenowi znajdujących się w nie swoich rzeczywistościach; lecz także w pewnym momencie główny zły stał się mrocznym Supermanem.

W końcu w ostatnim crossoverze – Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach – Superman Tylera Hoechina był, przez większość czasu, ważnym graczem i przeżył bardzo wiele nieszczęść, by pod koniec wydarzenia okazało się, że zamiast jednego syna przed Kryzysem, po Kryzysie mieć bliźniaki. I też wkrótce ogłoszono, że jeden z nowych seriali w uniwersum Arrowverse będzie opowiadał o zmaganiach Supermana i Lois jako pracujących rodziców dwóch nastoletnich synów. I cóż, bardzo mnie ten pomysł zaintrygował i czekałam na niego ponad rok.

Jak wyszedł pierwszy odcinek Superman and Lois? Zaraz zobaczycie.

Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane

Advertisements

Nadeszły moje urodziny, toteż czas na urodzinowy ranking!

Na pewno każdy ma jakiś serial, który został przedwcześnie anulowany albo zakończony w niesatysfakcjonujący sposób… albo którego po prostu chciałoby się więcej, ale los i wytwórnia zadecydowały inaczej.

Pomyślałam, że mogłabym w tym roku opowiedzieć Wam o tym, jakich serii przedwczesną anulację opłakuję i co chciałabym w nich zobaczyć.

Niektóre z nich już trochę znacie, o innych kiedyś coś napomknęłam, ale nie rozwodziłam się nad nimi na blogu. Postaram się też nie spoilerować, w razie gdybyście chcieli zapoznać się bardziej z co poniektórymi seriami. Przy czym nie upieram się, aby takie kontynuacje powstały (bo równie dobrze wyszłoby na to, że twórcy by coś spaprali), ale po prostu myślę, że bym nimi nie pogardziła.

Kategorie
Krótka notka

Krótka notka o premierze drugiego sezonu „Pennywortha”

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do pierwszego sezonu Pennywortha.

Rok temu wielką niespodzianką (z różnych powodów) okazał się Pennyworth – serial Epixa o burzliwej młodości wiernego lokaja Batmana, Alfreda Pennywortha. Serial miał swoje mocne strony, tak pod kątem postaci, jak i klimatu opowieści szpiegowskiej z tajnymi organizacjami i alternatywną wersją historii Wielkiej Brytanii. Oczywiście, były tam wątki, które mnie wkurzały, ale generalnie byłam pod wrażeniem tego serialu.

Finał pierwszego sezonu skończył się na tak niesamowitym cliffhangerze, że musiałam dowiedzieć się, co będzie potem. Niemniej jednak bałam się, że Pennyworth zostanie anulowany po pierwszej serii, biorąc pod uwagę to, że jest to serial na podstawie DC nie robiony przez CW, poświęcony postaci pobocznej, a do tego mający pełnoprawną czołówkę – do tej pory wiele z genialnych serii podpadających pod te kryteria kończyło na pierwszym sezonie (do końca życia będę przeżywać żałobę po Powerless).

Na szczęście Epix zapewne czuł to samo co ja, bo kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego sezonu ogłosił, że trwają pracę nad drugim. Wczoraj zaś ów drugi sezon miał wreszcie premierę.

Kategorie
Arrowverse Krótka notka

Krótka notka o pierwszym odcinku „Stargirl”

Advertisements

Pamiętam, jak w finale pierwszego sezonu Legends of Tomorrow nagle do Legend przyszedł dziwny osobnik i oświadczył: „Nazywam się Rex Tyler. Jestem członkiem Justice Society of America.” To ostatnie zdanie sprawiło, że opadła mi szczęka, bo JSA było prekursorem Ligi Sprawiedliwych, no a przecież we Flashu nam powiedziano, że ta najsłynniejsza grupa superbohaterów kiedyś w Arrowverse powstanie; zaś Rip Hunter wyznał, że w przyszłości widział „jak Ludzie ze Stali upadają, a Mroczni Rycerze giną”. Tak więc dla mnie ta krótka kwestia wypowiedziana przez Rexa Tylera była zapowiedzią czegoś większego.

Tak wyglądała Stargirl w Legends of Tomorrow.

A potem, w drugim sezonie Legends of Tomorrow mogliśmy wreszcie zobaczyć Justice Society of America i cóż, w swoim pierwszym odcinku okazali się nieco antypatyczni, a w następnych swoich występach ledwo było widać ich charaktery czy moce. Generalnie jako postaci byli całkiem jałowi.

I tak oto jeszcze w zeszłym roku pojawiły się informacje, że ma powstać serial o Stargirl. Pamiętając Stargirl z Legends of Tomorrow, byłam nawet ciekawa, co zamierzają w tym serialu zrobić. Późniejszy research związany z komiksową wersją tej bohaterki sprawił, że zaciekawiłam się jeszcze bardziej, a potem dowiedziałam się, że w tym serialu pojawią się również inni członkowie JSA i ich następcy. A potem jeszcze Stargirl i jej znajomi pojawili się pod koniec Crisis on Infinite Earths i już byłam sprzedana.

Jak jednak Stargirl wyszła w pierwszym odcinku?

Kategorie
Aktualności

Aktualności: Dużo roboty

Advertisements

Zauważyliście może, że ostatnimi czasy publikuję tutaj tylko Meg ogląda Star Trek: TOS, a tak to nic się za bardzo nie dzieje. Generalnie powód jest taki, że teraz głównie piszę różne rzeczy do pracy. Poza tym przez dłuższy czas nie miałam żadnych pomysłów na blogowe posty.

Niemniej jednak bardzo bym chciała napisać coś dłuższego i bardziej treściwego – jakiś artykuł, bo ich już dawno nie pisałam na tę stronę. Na pewno za dwa tygodnie przygotuję krótką notkę o Stargirl, no i powoli szykuję się do październikowych obchodów setnej rocznicy publikacji Tajemniczej historii w Styles. Był taki czas, kiedy chciałam Wam napisać artykuł o Tommy’m i Tuppence, ale na razie tego nie widzę.

W każdym razie chciałabym niedługo coś przygotować. A w każdym razie jakoś rozruszać bloga.