Meg gada

Poznajemy Daltonów! – Lucky Luke Podkast

Witajcie w drugim podkaście o Nowych Przygodach Lucky Luke’a! Tym razem omawiamy trzy odcinki, które uważam za niezłe wprowadzenie do braci Dalton.

Zapraszam do słuchania i komentowania!

Krótka notka

Krótka notka – Lucky Luke (2026)

W poniedziałek wyszedł na Disney Plus aktorski serial o samotnym kowboju. Kto śledził moje social media, ten wie, że czekałam na niego już od jakiegoś czasu i nawet obawiałam się, że nie będzie on dostępny w Polsce. Niemniej jednak Lucky Luke (2026) pojawił się i pochłonęłam go w całości jednego dnia.

Pojawił się jednak pewien dylemat: czy pisać o moich wrażeniach od razu, czy poczekać na do nadchodzącego Lipca z Lucky Lukiem, tak jak sobie zaplanowałam? W końcu doszłam do wniosku, że i tak będę wracać do tego serialu i pisać o nim w kontekście aktorskich adaptacji, „poważnego” Lucky Luke’a, czy nawet motywu samotności, który przewija się również w komiksach.

Na razie opowiem więc czym mnie ten serial zachwycił, a czym nie.

Continue reading „Krótka notka – Lucky Luke (2026)”
Krótka notka

Krótka notka – aktorski „One Piece” i Tony Tony Chopper

Drugi sezon aktorskiego One Piece już za nami. Tak jak w przypadku pierwszego sezonu mam kilka przemyśleń, a że ten sezon kończy się na arcu Królestwa Drum, po którym do Słomkowych Kapeluszy dołącza Tony Tony Chopper, najwięcej do powiedzenia mam właśnie o nim.

Zwłaszcza że mam wrażenie, że Chopper był jednym z tych elementów drugiego sezonu, którego widzowie byli najbardziej ciekawi.

Tak więc zobaczmy, jak wyszedł ten sezon, a Chopper w szczególności. (Uwaga, będą małe spoilery.)

Continue reading „Krótka notka – aktorski „One Piece” i Tony Tony Chopper”
Listy top #

6 amerykańskich seriali, które chciałabym obejrzeć po polsku

Dawno nie było żadnego nowego tekstu toteż pomyślałam, że napiszę Wam ranking o serialach amerykańskich, które chciałabym mieć z polskim dubbingiem lub lektorem.

Możecie powiedzieć: „Ależ, Meg, przecież znasz angielski. Na pewno możesz te produkcje sobie znaleźć i obejrzeć bez większych problemów.” I macie rację… Tyle że przy tych konkretnych seriach sprawa jest taka, że niektóre z nich miały kiedyś jakieś polskie tłumaczenia (i nawet widziałam ich niektóre odcinki w telewizji), ale teraz już nie ma po nich śladu; a przy innych mamy seriale legendarne, do pewnego stopnia pionierskie, a Polacy mogą je doświadczyć tylko w filmowych adaptacjach lub parodiach.

(I nie, nie interesuje mnie dubbing AI. Wolę naszych rodzimych lektorów i aktorów głosowych niż sztuczną inteligencję.)

Wiem, że raczej moje życzenia się nie spełnią (zwłaszcza że przynajmniej dwie pozycje na tej liście mają od groma odcinków), ale jednak bardzo chciałam o nich napisać. I cóż, może coś się potem zadzieje, szczególnie w kwestii szóstego miejsca.

Zapraszam więc do listy amerykańskich seriali, które chciałabym obejrzeć po polsku.

Continue reading „6 amerykańskich seriali, które chciałabym obejrzeć po polsku”