– Zaraz… co? – Joe odezwał się pierwszy po tej deklaracji. – Co to, do cholery, jest świadek moralności?
– Świadek moralności, panie Dalton – zaczął tłumaczyć sędzia Archer – to osoba, która w sądzie zeznaje o reputacji i charakterze oskarżonego. Zazwyczaj po to, aby udowodnić, że nie byłby on zdolny do popełnienia zbrodni. – Sędzia przeniósł wzrok na Lucky Luke’a. – Ale w tym przypadku to nie ma za bardzo sensu. Zwłaszcza po tylu latach łapania i dostarczania Daltonów do więzienia.
– Poza tym wszyscy wiedzą, że jesteśmy najgroźniejszymi bandytami na Dzikim Zachodzie – dodał z uśmiechem satysfakcji Joe.
Zaraz potem na twarzach jego braci pojawi się taki sam uśmiech. Lucky Luke z kolei pozostał poważny i spokojny.
– Ależ ja nie neguję tego, że to kryminaliści. Tak się jednak składa, że jestem osobą, która zna Daltonów najlepiej. Poza ich matką, oczywiście. Myślę, że to, co mam do powiedzenia, może okazać się bardzo oświecające.
Continue reading „Lipiec z Lucky Lukiem – [FF] Daltonowie rozdzieleni, cz. 7 (finał)” →