Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×6 „Kara”

Można powiedzieć, że ten odcinek jest jak Lata dwudzieste - poniekąd służy do tego, aby wrzucić załogę Enterprise w trochę inny gatunek niż science-fiction. Tym razem jest to western, ale poza (dosłownymi) dekoracjami rodem z filmów o Dzikim Zachodzie, oferuje on tez kilka ciekawych konceptów, które warto by omówić. Nie przedłużając, przejdźmy do Kary. Opis … Czytaj dalej Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×6 „Kara”

Artykuł: Najbardziej ikoniczny czarny charakter Hanny Barbery… i jego pies

Niedawno miał swoją premierę najnowszy film ze Scooby’m Doo – Scoob! – który z jednej strony stanowił origin story gangu Scooby’ego, a z drugiej widać było, że Warner Brothers próbował nim rozpocząć kolejne łączone filmowe uniwersum, tym razem z postaciami z kreskówek Hanny Barbery. Jednocześnie film miał jednak trochę serducha, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje … Czytaj dalej Artykuł: Najbardziej ikoniczny czarny charakter Hanny Barbery… i jego pies

Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×5 „Zabójczy widok”

Wybaczcie opóźnienie, z powodu nadmiaru pracy nie miałam sił, aby skończyć ten wpis. Ale już jesteśmy z powrotem z omawianiem Oryginalnej Serii. W oryginale ten odcinek nosi tytuł Is There In Turth No Beauty? (Czyż zaprawdę nie ma piękna?), bo też porusza on kwestię piękna i brzydoty oraz związanych z nimi konceptów dobra i zła. … Czytaj dalej Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×5 „Zabójczy widok”

Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×4 „Opętane dzieci”

Ten odcinek jest powszechnie uważany za jeden z tych gorszych, a także za jeden z powodów, dla których finałowy sezon Oryginalnej Serii był kiepski. Nie był on też specjalnie miło wspominany przez Leonarda Nimoya (który uważał go za gorszą powtórkę z Miri), Walter Koenig (aktor grający Czechowa) krytykował osadzenie w roli głównego złego prawnika Melvina … Czytaj dalej Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×4 „Opętane dzieci”

Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×3 „Amnezja”

Ten odcinek nie zestarzał się zbyt dobrze. Nie dość, że korzysta z motywu starego jak świat (amnezja), to jeszcze są w nim stereotypowi Indianie, którzy od razu traktują białego człowieka jak boga. Jeszcze w latach sześćdziesiątych zapewne Amnezja byłaby całkiem niezłym odcinkiem, ale teraz postrzegana jest przez pryzmat niefortunnych implikacji, które ze sobą niesie. Mimo … Czytaj dalej Meg ogląda Star Trek: TOS – 3×3 „Amnezja”