Wrzesień ze Star Trekiem – Ze wspomnień fana: Star Trek

Wielokrotnie chciałam napisać Ze wspomnień fana… o Star Treku, ale zawsze odkładałam to na później. Miałam wrażenie, że akurat o moich doświadczeniach z tym serialem powinnam napisać przy okazji jego którejś rocznicy. Kiedy dowiedziałam się, że w tym roku Star Trek skończy 55 lat, doszłam do wniosku, że już czas opowiedzieć o mojej zagmatwanej drodze do stania się Trekkiem.

Tak więc trzymajcie się, bo to długa historia.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Ze wspomnień fana: Star Trek”

Wrzesień ze Star Trekiem – Meg i Oscar oglądają “Szał”

Tym razem coś z zupełnie innej beczki! Witaj, Oscar, i dziękuję za to, że zechciałeś wziąć udział w oglądaniu ze mną Star Treka.

Oscar: Dziękuję za zaproszenie do wspólnego oglądania.

Ponieważ okres halloweenowy zbliża się wielkimi krokami, a Star Trek ma mnóstwo odcinków, które nadają się na Halloween postanowiłam poprosić Oscara Readmore z O. G. coś tam napisał, aby obejrzał ze mną któryś z tych odcinków.

Padło na Szał, czyli piąty odcinek trzeciego sezonu Star Trek: Enterprise, w którym pojawią się (tak jakby) zombie.

Nie przedłużając przechodzimy do naszych wrażeń z Szału.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Meg i Oscar oglądają “Szał””

Wrzesień ze Star Trekiem – Parodie Star Treka

Będę o tym jeszcze mówić, ale przez dłuższy czas nie przepadałam za Star Trekiem i dopiero po latach się do niego przekonałam. Faktem jest, że tak naprawdę o tym, co to za seria i o co w niej chodzi dowiedziałam się poprzez popkulturową osmozę – wiele kreskówek, które oglądałam w czasach szkolnych, parodiowało Star Treka.

Star Trek – zwłaszcza Oryginalna Seria – ma wiele elementów, z których łatwo się śmiać. Przy całej swojej rewolucyjności i podejmowaniu ważkich, filozoficznych problemów, był to jednak serial science-fiction, którego niektóre elementy z naszej perspektywy wydają się co najmniej głupie i nieumyślnie śmieszne. Co ciekawe, późniejsze serie też mają swoją część głupich i nieumyślnie śmiesznych odcinków (Tom Paris zamieniający się wraz z Janaway w jaszczurki, anyone?), tak więc jest z czego się śmiać.

Omówmy więc kilka z parodii Star Treka. Nie absolutnie wszystkie, ale te, które uważam za najciekawsze i które jako tako znam.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Parodie Star Treka”

Wrzesień ze Star Trekiem – Język klingoński i jego znaczenie dla popkultury

Star Trek pełen jest różnych ciekawych kultur – może nawet opartych trochę na ziemskich kulturach, ale jednak mających swoje własne unikalne elementy – własną religię, filozofię, rytuały, opowieści, historię…

I cóż, jedną z najbardziej popularnych ras w Star Treku są Klingoni, którzy zaczynali w Oryginalnej Serii jako przeciwnicy Federacji, ale wraz z nastaniem Następnego Pokolenia zyskali nieco niuansu za sprawą odcinków poświęconych komandorowi Worfowi. W rzeczy samej, kultura klingońska w ujęciu Worfa – kultura, w której ceni się honor i odwagę w boju – była tak fascynująca, że trudno się było w niej nie zakochać.

Nic więc dziwnego, że kiedy na potrzeby startrekowych filmów został rozwinięty język klingoński, znaleźli się ludzie, którzy zapragnęli się go nauczyć. Jednak zasługi języka klingońskiego dla popkultury wykraczają poza fandom Star Treka. Bo to właśnie dzięki niemu w ogóle pewne produkcje filmowe i telewizyjne podejmują wysiłek tworzenia fikcyjnym rasom oddzielnych języków.

Czytaj dalej „Wrzesień ze Star Trekiem – Język klingoński i jego znaczenie dla popkultury”