Meg ogląda Merlina – 3×7 „Zamek Fyrien”

Ten odcinek jest pod wieloma względami podobny do Lancelota i Ginewry – i tu i tu mamy Gwen, która zostaje pojmana przez ludzi Cenreda, spotyka w niewoli jednego z przyszłych Rycerzy Okrągłego Stołu, a Artur i Merlin wyruszają na ratunek. W pewien sposób Zamek Fyrien przypomina też Chwilę Prawdy, z tej prostej przyczyny, że w pewnym momencie czwórka głównych bohaterów – Merlin, Artur, Gwen i Morgana – wyruszają pomóc członkowi rodziny jednego z nich.

Z tym, że zasadnicza różnica między poprzednimi odcinkami a Zamkiem Fyrien jest taka, że wtedy jeszcze Morgana była po stronie dobra, a teraz tylko dobrą udaje, a tak naprawdę cała eskapada jest częścią jej planu, aby pozbyć się konkurenta do tronu.

Czytaj dalej „Meg ogląda Merlina – 3×7 „Zamek Fyrien””

Meg ogląda Merlina – 3×6 „Odmieniona”

Tym razem odchodzimy od mrocznych tematów. Odmieniona to zdecydowanie bardziej komediowy odcinek, chociaż rozwija też wątek miłosny Artura i Ginewry. Swoim tonem przypomina Piękną i bestię, Złoto goblina oraz Słodkich snów.

I tak jak w Słodkich snów pojawiła się księżniczka Vivian, która była dość rozwydrzona, tak tutaj pojawia się postać księżniczki Eleny, która – jak na swój jednorazowy występ – robi całkiem przyjemne wrażenie.

Czytaj dalej „Meg ogląda Merlina – 3×6 „Odmieniona””

Krótka notka o „Wednesday”

Rodzina Addamsów… któż jej nie lubi? To chyba jedna z najsłynniejszych rodzin w amerykańskiej popkulturze i wprowadzenie wielu dzieci do konceptu czarnego humoru.

Ja akurat wychowałam się na kreskówce Rodzina Addamsów z 1992 roku, puszczanej swego czasu na Cartoon Network. Przez wiele lat była to dla mnie najlepsza wersja tych postaci. Wtedy też moim ulubionym członkiem rodziny stała się mała Wednesday i to się nie zmieniło, kiedy obejrzałam filmowe adaptacje Addamsów. Po latach jednak miałam okazję obejrzeć internetowy twór fanowski Adult Wednesday i szczerze mówiąc nie przypadł mi do gustu. Kiedy zaś usłyszałam, że Tim Burton będzie robił na Netfliksie serial o Wednesday, myślałam, że będzie to coś podobnego do tamtej serii.

Mój stosunek zmienił się po obejrzeniu zwiastuna Wednesday, w którym najpierw główna bohaterka wrzuca piranie do basenu z drużyną pływacką, a potem zostaje przeniesiona do nowej, bardziej gotyckiej szkoły. Wygląd Pugsley’a, Morticii i Gomeza Addamsów również przypadł mi do gustu. Tak więc czekałam na premierę serialu.

Teraz, po obejrzeniu pierwszego sezonu, mam mieszane uczucia.

Czytaj dalej „Krótka notka o „Wednesday””

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Axis Powers Hetalia

Uwaga! Tekst jest o personifikacjach krajów i może podejmować tematy polityczne.

W listopadzie chciałam przygotować Ze wspomnień fana… o Axis Powers Hetalii. Przez te dziesięć lat nosiłam się z napisaniem tego tekstu, i jakoś tak zawsze wyobrażałam sobie, że Ze wspomnień fana… o Hetalii powinien powstać na Dzień Niepodległości, najlepiej właśnie na dziesiątą rocznicę bloga (bo w pewnym momencie pisałam do tego fandomu głównie o Polsce). Ostatecznie jednak tegoroczny patriotyczny tekst był o czymś zupełnie innym. A i kiedy zaczęłam ten miesiąc, trochę trudno było mi się wziąć za Hetalię, która jest, no cóż, dość specyficznym tworem i niektóre rzeczy związane z Rosją i jego sistrami, czy drugą wojną światową czyta mi się teraz o wiele trudniej.

Niemniej jednak przeczytałam trzy tomy, które swego czasu kupiłam, obejrzałam pierwsze anime i przypomniałam sobie jaki to swego czasu był sympatyczny fandom. Bo też choć sama manga może nie wydawać się mało interesująca (ot, krótkie historyjki o personifikacjach krajów), o tyle to, co robił z tymi postaciami fandom, było nieraz fascynujące.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Axis Powers Hetalia”

Krótka notka – To już dziesięć lat Planety Kapeluszy!

Dokładnie dziesięć lat temu, 14 listopada 2012 roku, opublikowałam swój pierwszy post na tym blogu.

Rozważałam różne pomysły na to, co powinnam przygotować z okazji tak ważnej rocznicy. Pomyślałam, że mogłabym powtórzyć Rocznicową Zagadkę, w której musielibyście odgadnąć właścicieli słynnych kapeluszy. Zastanawiałam się nad sporządzeniem listy tekstów, z których jestem najbardziej dumna (podobną do list moich najlepszych fanfików). Rozważałam nawet ponowne spojrzenie na te posty, które ostatnimi czasy cieszyły się największą popularnością. Im dłużej jednak zastanawiałam się nad tym, co przygotować, tym większą miałam w głowie pustkę, a dzień rocznicy zbliżał się wielkimi krokami.

Co więc mi pozostało? Pomyślałam, że warto poświęcić ten wpis rocznicowy na przyjrzenie się temu pierwszemu postowi; a także zobaczyć, czym Planeta Kapeluszy stała się przez te dziesięć lat.

Czytaj dalej „Krótka notka – To już dziesięć lat Planety Kapeluszy!”