Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Axis Powers Hetalia

Uwaga! Tekst jest o personifikacjach krajów i może podejmować tematy polityczne.

W listopadzie chciałam przygotować Ze wspomnień fana… o Axis Powers Hetalii. Przez te dziesięć lat nosiłam się z napisaniem tego tekstu, i jakoś tak zawsze wyobrażałam sobie, że Ze wspomnień fana… o Hetalii powinien powstać na Dzień Niepodległości, najlepiej właśnie na dziesiątą rocznicę bloga (bo w pewnym momencie pisałam do tego fandomu głównie o Polsce). Ostatecznie jednak tegoroczny patriotyczny tekst był o czymś zupełnie innym. A i kiedy zaczęłam ten miesiąc, trochę trudno było mi się wziąć za Hetalię, która jest, no cóż, dość specyficznym tworem i niektóre rzeczy związane z Rosją i jego sistrami, czy drugą wojną światową czyta mi się teraz o wiele trudniej.

Niemniej jednak przeczytałam trzy tomy, które swego czasu kupiłam, obejrzałam pierwsze anime i przypomniałam sobie jaki to swego czasu był sympatyczny fandom. Bo też choć sama manga może nie wydawać się mało interesująca (ot, krótkie historyjki o personifikacjach krajów), o tyle to, co robił z tymi postaciami fandom, było nieraz fascynujące.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Axis Powers Hetalia”

Fandomy Po Latach: Horrory na Planecie Kapeluszy

Uwaga! Tekst zawiera spoiler do Stranger Things!

Chciałam w październiku powtórzyć sobie serię związaną z horrorem. A ponieważ w lecie tego roku wyszedł wreszcie czwarty sezon Stranger Things, postanowiłam, że wstrzymam się z oglądaniem go do momentu, aż przyjdzie okres około-halloweenowy. Był to dobry ruch, zważywszy na to, że czwarty sezon został i tak podzielony na dwie, nierówne części (pierwsza miała osiem odcinków, druga tylko dwa), tak więc w październiku mogłam obejrzeć go w całości, w przeciwieństwie do większości ludzi.

Pierwotnie zamierzałam przygotować Ze wspomnień fana o Stranger Things i nawet zaczęłam pisać tekst… potem jednak doszłam do wniosku, że zamiast tego warto by było napisać coś ogólnie o horrorach i rzeczach około-horrorowych; oraz o tym, jak przez lata ten gatunek był częścią Planety Kapeluszy.

Tak właśnie powstała ta krótka lista. Z tym, że muszę nadmienić, że w niektórych miejscach nie podałam konkretnych tytułów seriali czy filmów, a bardziej skupiałam się na tym, co związanego z horrorem pojawiało się na blogu w ten czy inny sposób. Dlatego niektóre pozycje będą bardzo ogólnikowe.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach: Horrory na Planecie Kapeluszy”

Fandomy Po Latach – Powrót do przyszłości jako (nie)modelowa historia o podróżach w czasie

Powrót do przyszłości gościł na tym blogu już kilka razy – zarówno w artykułach i rankingach, jak i fanfikach. Był taki okres czasu, kiedy pod koniec studiów męczyłam znajomą swoimi przemyśleniami na temat oryginalnej trylogii, motywów w niej występujących i tego, jak przedstawiane są tam podróże w czasie.

Kiedy w ramach obchodów dziesięciolecia bloga, poświęciłam Powrotowi do przyszłości wrzesień – obejrzałam oryginalną trylogię i let’s play do Back To The Future: The Game, a także przeczytałam sobie genialną serię komiksów z 2015 roku – wiele z tych przemyśleń do mnie powróciło, zwłaszcza że od tej pory miałam okazję przypomnieć sobie albo zapoznać się z innymi utworami, które również wykorzystują motyw podróży w czasie.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Powrót do przyszłości jako (nie)modelowa historia o podróżach w czasie”

Fandomy Po Latach – Siedem anime, które były dla mnie przełomowe

Dawno, dawno temu, na Polskiej Bazie Opowiadań i Fanfiction, Vampircia przygotowała tekst pod tytułem Top 10 mang i anime, które były dla mnie przełomowe. Kiedy go przeczytałam, wiedziałam, że kiedyś napiszę podobną listę. Obchody dziesięciolecia bloga wydawały mi się odpowiednim powodem, aby taki tekst przygotować, a że w sierpniu 2018 roku byłam na swoim pierwszym konwencie, pomyślałam, że to właśnie w sierpień poświęcę animcom.

Tak jak Vampircia swego czasu, tak i ja zaznaczam teraz, że to niekoniecznie są anime, które były jakoś specjalnie przełomowe dla świata, ale właśnie dla mnie, ze względu na to, jaką rolę odegrały w moim życiu. Niektóre z nich nie są nawet moimi ulubionymi animcami, ale znalazły się w tym zestawieniu, bo uważam je za ważne w jakiś sposób. W przeciwieństwie też do pozostałych list występujących na tym blogu, kolejność nie jest podyktowana „ważnością”, a ma bardziej charakter chronologiczny.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Siedem anime, które były dla mnie przełomowe”

Fandomy Po Latach – Pięć powodów, dla których uwielbiam „Lucky Luke’a”

Podczas układania planu na dziesiątą rocznicę Planety Kapeluszy, nie ulegało dla mnie wątpliwości, że lipiec poświęcony będzie Lucky Luke’owi. Wszak dwa razy robiłam miesiąc z samotnym kowbojem właśnie w lipcu, nie mówiąc już o tym, że jeden z nich był wielkim świętowaniem jego siedemdziesiątki. Pierwotnie zakładałam, że obejrzę po prostu od początku Nowe przygody Lucky Luke’a, ale jak tylko skończyłam, nabrałam ochoty na przypomnienie sobie niektórych komiksów, może nawet przeczytanie tych nowszych i obejrzenie ponownie niektórych filmów z samotnym kowbojem. Udało mi się nawet obejrzeć kilka epizodów Kid Lucky’ego!

I kiedy tak to wszystko robiłam, przypominałam sobie znów, co mi się zawsze podobało w historiach z Lucky Lukiem. I pomyślałam sobie, że na miejscu byłaby jakaś lista, która w zgrabny sposób by to wszystko ładnie wykładała.

Tak oto jesteśmy. będzie tu kilka rzeczy, o których już wspominałam na tym blogu podczas poprzednich edycji Lipca z Lucky Lukiem; i kilka innych, z których zdałam sobie sprawę dopiero niedawno.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – Pięć powodów, dla których uwielbiam „Lucky Luke’a””