Meg ogląda MCU – Ant-Man

I po raz kolejny mamy jeden z moich ulubionych filmów MCU – wieńczącego Drugą Fazę Filmowego Uniwersum Marvela Ant-Mana.

Ant-Man miał dość kłopotliwą produkcję, poczynając od ciągłego przenoszenia daty filmu, a na zmianie reżysera skończywszy. Dodajmy do tego łatkę wtopy, która zwykle towarzyszy filmom o zmniejszaniu się, i mamy projekt, w który fani średnio wierzyli.

Niemniej jednak film okazał się sukcesem i stanowi przyjemny przerywnik między Avengers: Czas Ultrona a Kapitanem Ameryką: Wojną Bohaterów.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Ant-Man”

Meg ogląda MCU – Avengers: Czas Ultrona

Uwaga! Ten tekst porusza temat bezpłodności.

Długo się zabierałam do tego filmu, ale głównie dlatego, że dla mnie – tak jak dla wielu fanów Marvela – jest to film, który sprawił, że pewne nasze fanowskie marzenia musiały pójść się bujać. Dla mnie osobiście Czas Ultrona – a także późniejszy Kapitan Ameryka: Wojna Bohaterów – to dwie odsłony Filmowego Uniwersum Marvela, które sprawiły, że nigdy później nie jarałam się filmami z Avengers tak jak w 2012 roku, a za to jarałam się tymi filmami i serialami, które opowiadały o pojedynczych bohaterach albo o innych drużynach (Strażnikach Galaktyki, Daredevilu, Doktorze Strange’u…).

Jest to też film, w którym zaczyna się dla Tonyego Starka równia pochyła, tak więc dzisiaj pewnie wkurzę paru jego fanów.

W każdym razie nie przedłużajmy już bardziej tego wstępu i przejdźmy do samego filmu.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Avengers: Czas Ultrona”

Meg ogląda MCU – Strażnicy Galaktyki

I po raz kolejny omawiamy jeden z moich ulubionych filmów Marvela.

Poprzednie trzy filmy Drugiej Fazy skupiały się na bohaterach, których już zdążyliśmy poznać z Pierwszej. Były też bardziej poważne (chociaż nie brakowało im poczucia humoru).

Strażnicy Galaktyki byli czymś zupełnie nowym – nie tylko był to film o bohaterach, których do tej pory szersza widownia nie znała, lecz także wydawał się całkowicie oderwany od tego, do czego Filmowe Uniwersum Marvela nas przyzwyczaiło. Tym razem zamiast superbohaterów dostaliśmy szopa pracza z karabinem i gadające drzewo.

Nie trzeba było długo czekać zanim Strażnicy Galaktyki nie zostali uznani za jeden z najlepszych filmów Marvela.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Strażnicy Galaktyki”

Meg ogląda MCU – Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz

Przechodzimy do filmu, który swego czasu bardzo namieszał w Filmowym Uniwersum Marvela, i to na kilku płaszczyznach.

Drugi film w trylogii Kapitana Ameryki, z jednej strony pokazuje jak ten bohater radzi sobie w czasach współczesnych – zwłaszcza podczas współpracy z TARCZĄ – a z drugiej strony – pyta o to, czy bezpieczeństwo powinno zostać utrzymane za wszelką cenę.

Pod pewnym względami jest to film polityczny. Sam tytułowy Zimowy Żołnierz ma jednocześnie duży i mały wpływ na fabułę.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz”

Meg ogląda MCU – Thor: Mroczny Świat

Dochodzimy do filmu, który jest uważany za jeden z gorszych w całym Filmowym Uniwersum Marvela.

Nie tylko jego fabuła nie powala, lecz także za kulisami działy się różne nieprzyjemne rzeczy, tak więc wiele osób wspomina to jako jedno z najgorszych doświadczeń w ich życiu. Wystarczy powiedzieć, że Christopher Eccleston musiał siedzieć całymi godzinami, aby nałożono mu protezy Malekitha, a i tak wiele jego późniejszych scen zostało wyrzuconych; a Patty Jenkins, która na początku miała reżyserować ten film, próbowała coś zdziałać ze scenariuszem, ale studio się nie zgodziło na jej poprawki, tak więc musiała odejść, aby nie łamać sobie kariery (no bo za marny scenariusz oberwałaby ona).

Czy jednak rzeczywiście ten film jest tak zły, jak o nim mówią krytycy i publika?

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Thor: Mroczny Świat”