
No i nadszedł rok 2026! A co za tym idzie – czas przedstawić postanowienia noworoczne, z których będę się rozliczać na Sylwestra.
Po pierwsze – w roku 2026 chcę wreszcie dokończyć Pieśń o Walentynie. Jak mówiłam, mam w zasadzie do napisania niecałe pięć rozdziałów. Jak znam życie, będę mieć w między czasie wenę na inne powieści i do nich będę wracać (i idealnie byłoby w 2026 skończyć pisać więcej niż jedną książkę), ale Pieśń o Walentynie jest priorytetem.
Po drugie – w zeszłym roku nadrobiliśmy większość MCU. W tym roku postanowiłam wziąć się za oglądanie wszystkich filmów Marvela od Foxa (poza Fantastycznymi Czwórkami, bo je obejrzałam podczas przygotowań do Meg ogląda MCU o Pierwszych krokach). W dużej mierze oznacza to, że obejrzę po raz pierwszy całą sagę X-Menów (nie ukrywam też, że kieruje mną chęć przygotowania się do Avengers: Doomsday).
Po trzecie – skoro jesteśmy już przy nadrabianiu, w 2025 roku zakończyła się manga i anime My Hero Academia. Przeto w 2026 roku chciałabym obejrzeć anime od początku aż do samego końca.
Po czwarte – w tym roku samotnemu kowbojowi stuknie osiemdziesiątka, tak więc możecie spodziewać się kolejnego Lipca z Lucky Lukiem. Planuję też pewną niespodziankę, która związana jest poniekąd z piątym postanowieniem, albowiem…
Po piąte – w 2025 nie tylko występowałam w podkastach USS Phoeniksa, ale też zaprosiłam dwóch chłopaków do siebie (w ramach rocznicy bloga i serii Stary kontra Nowy Fan). Jako że gadanie, a potem montowanie co poniektórych materiałów sprawiło mi przyjemność, zapragnęłam w 2026 robić więcej wideo. Mam jeden pomysł, który chcę zrealizować, a na razie jeszcze nie mówię jaki.
Po szóste – w tym roku Star Trek też obchodzi okrągłą, tym razem sześćdziesiątą rocznicę. Celebrowanie jej będzie utrudnione, bo klasyczne Treki schodzą z Netfliksa w styczniu. Chciałabym coś jednak przygotować (i już mam pewien pomysł), natomiast jeśli jesteśmy przy Star Treku…
Po siódme – chciałabym częściej występować publicznie. Na pewno będzie można mnie spotkać na warszawskim konwencie Zjava i wygłoszę prelekcję o kulturze mojej ulubionej startrekowej rasy, czyli Ferengi. Jeszcze na dniach będę informować Was o szczegółach.
Po ósme wreszcie – chciałabym w tym roku czytać więcej filozoficznych książek. W zasadzie w moim pokoju jest cała Biblioteka Filozofów wydawnictwa Hachette i mam tam wiele pozycji, których do tej pory nie ruszyłam (jak również kilka publikacji z Instytutu Dialogu Dunaj i książek, które zdobyłam rok temu). Tak więc przeczytam chociaż kilka z nich, a być może nawet kilka sobie powtórzę.
I tak wygląda mój plan na rok 2026. Do zobaczenia wkrótce!
Odkryj więcej z Planeta Kapeluszy
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
