Krótka notka o „Naomi”

Wiecie, już od dłuższego czasu mam wrażenie, że stare seriale Arrowvserse (Legends of Tomorrow i The Flash) powinny powoli robić miejsce nowym produkcją z pod znaku DC i CW.

Do tej pory jednak seriale Arrowverse i inne adaptacje komiksów DC związane były z postaciami, które nawet jeśli nie są mniej lub bardziej znane, to jednak istnieją już od kilku dekad w komiksach. Nawet Stargirl istnieje od 1999 roku i od tego czasu zdążyła już zyskać rzeszę fanów i zadomowić się w uniwersum DC.

Niemniej jednak już od 2020 krążyły pogłoski o tym, że jednym z nowych seriali Arrowverse będzie adaptacja nieco mniej popularnej superbohaterki – Naomi. Komiks o niej jest zresztą dość nowy, bo pochodzi z 2019 roku.

Jak jednak radzi sobie pilot Naomi? I czy zapowiada ciekawą historię?

Czytaj dalej „Krótka notka o „Naomi””

Kolejne dziesięć moich najlepszych fanfików

W swoje urodziny mam zwyczaj dzielenia się rankingami swoich ulubionych rzeczy – filmów, gier, postaci pobocznych, guilty pleasures, YouTuberów, czy mało znanych filmów. Jednakże w 2015 roku odeszłam trochę od schematu i opowiedziałam Wam o moich dziesięciu najlepszych fanfikach, które napawały mnie dumą.

Od tego czasu bywałam w różnych fandomach i do nich też pisałam fanfiction, które uważałam za całkiem dobre. Dlatego już dawno postanowiłam, że na dziesiątą rocznicę bloga zrobię nową listę, która uwzględni nowe fiki. Tak jak poprzednim razem przyjmuję zasadę jednej pozycji na fandom, a także wymóg, że musi to być fik, do którego lubię sobie wracać.

Przedstawiam Wam kolejne dziesięć moich najlepszych fanifków.

Czytaj dalej „Kolejne dziesięć moich najlepszych fanfików”

Krótka notka o najgorszym crossoverze Arrowverse do tej pory

Uwaga! Spoilery do Flasha i zeszłorocznego crossovera Crisis on Infinite Earths.

Dawno, dawno temu napisałam tekst o moich problemach z serialem Arrow. I cóż, po tym, co Marc Guggenheim odwalił w czwartym sezonie, odechciało mi się oglądać Arrow, a zamiast tego wychwalałam pod niebiosa The Flash, jako serial, który nie zabija kobiecych postaci dla rozwoju męskich; i który nie próbuje robić z Flasha innego bohatera niż Flash (tak jak Arrow kradł linie fabularne od Batmana).

Tak, to były dobre czasy.

Niestety, The Flash już od dłuższego czasu też dołuje, a tegoroczny crossover – Armageddon – jest tego najlepszym przykładem. I tak – jest o wiele gorszy od odcinka musicalowego.

Czytaj dalej „Krótka notka o najgorszym crossoverze Arrowverse do tej pory”

Krótka notka o „Superman and Lois”

Można powiedzieć, że arrowversowy Superman przeszedł długą drogę.

W pierwszym sezonie Supergirl był jakby cieniem – widzieliśmy tylko jego sylwetkę w oddali albo słyszeliśmy o nim od innych bohaterów, ale nigdy nie widzieliśmy jego twarzy. Dopiero w premierowym odcinku drugiego sezonu serialu o swojej kuzynce Clark Kent pojawił się we własnej osobie i zyskał wreszcie twarz Tylera Hoechina. Zrobił bardzo pozytywne wrażenie na widzach, ale przez większość sezonu – aż do wielkiego finału – pozostawał raczej postacią poboczną.

Przez większość czasu ten Superman był na peryferiach Supergirl i nawet nie pojawiał się w crossoverach… aż do wydarzenia Elseworlds, gdzie nie tylko przedstawiono widowni jego żonę, Lois, i państwo Kent wraz z Karą próbowali pomóc Oliverowi Queenowi i Barry’emu Allenowi znajdujących się w nie swoich rzeczywistościach; lecz także w pewnym momencie główny zły stał się mrocznym Supermanem.

W końcu w ostatnim crossoverze – Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach – Superman Tylera Hoechina był, przez większość czasu, ważnym graczem i przeżył bardzo wiele nieszczęść, by pod koniec wydarzenia okazało się, że zamiast jednego syna przed Kryzysem, po Kryzysie ma bliźniaki. I też wkrótce ogłoszono, że jeden z nowych seriali w uniwersum Arrowverse będzie opowiadał o zmaganiach Supermana i Lois jako pracujących rodziców dwóch nastoletnich synów. I cóż, bardzo mnie ten pomysł zaintrygował i czekałam na niego ponad rok.

Jak wyszedł pierwszy odcinek Superman and Lois? Zaraz zobaczycie.

Czytaj dalej „Krótka notka o „Superman and Lois””

Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane

Nadeszły moje urodziny, toteż czas na urodzinowy ranking!

Na pewno każdy ma jakiś serial, który został przedwcześnie anulowany albo zakończony w niesatysfakcjonujący sposób… albo którego po prostu chciałoby się więcej, ale los i wytwórnia zadecydowały inaczej.

Pomyślałam, że mogłabym w tym roku opowiedzieć Wam o tym, jakich serii przedwczesną anulację opłakuję i co chciałabym w nich zobaczyć.

Niektóre z nich już trochę znacie, o innych kiedyś coś napomknęłam, ale nie rozwodziłam się nad nimi na blogu. Postaram się też nie spoilerować, w razie gdybyście chcieli zapoznać się bardziej z co poniektórymi seriami. Przy czym nie upieram się, aby takie kontynuacje powstały (bo równie dobrze wyszłoby na to, że twórcy by coś spaprali), ale po prostu myślę, że bym nimi nie pogardziła.

Czytaj dalej „Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane”