Fandomowy Kalendarz Adwentowy · Miesiące z...

FKA – Dzień 14: Świąteczna przygoda małego Batmana

Jest wiele świątecznych odcinków z superbohaterami DC, ale ja darzę sympatią właśnie ten. Świąteczna przygoda małego Batmana jest ciepłą i zabawną komedią, a do tego pokazuje Batmana w nowym świetle.

Continue reading „FKA – Dzień 14: Świąteczna przygoda małego Batmana” →
MCU · Meg ogląda...

Meg ogląda MCU – Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki

Pamiętacie? Tym, co popchnęło mnie, aby wreszcie wziąć się za retrospektywę Filmowego Uniwersum Marvela było wideo celebrujące franczyzę i zapowiadające po rocznej przerwie premiery kolejnych filmów. A na samym końcu, pojawił się znajomy skądinąd znaczek świadczący o tym, że do MCU przybędzie Fantastyczna Czwórka.

I jest to sprawa tak wielka, jak kiedy do MCU przybył Spider-Man, albowiem Fantastyczna Czwórka są kolejnymi – obok Człowieka-Pająka, X-Menów i Niesamowitego Hulka – flagowymi bohaterami Marvela, których ludzie kojarzyli na długo przed MCU. Niestety, Pierwsza Rodzina Marvela nie miała za bardzo szczęścia do adaptacji (i o nich też trochę opowiem), toteż ludzie byli ciekawi, jak uda się to Disneyowi.

Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki miała wprowadzić grupę do MCU i zrobiła to w trochę unikalny sposób.

Continue reading „Meg ogląda MCU – Fantastyczna Czwórka: Pierwsze kroki” →
MCU · Meg ogląda...

Meg ogląda MCU – Thunderbolts

Doszliśmy do pierwszej od bardzo dawna produkcji drużynowej w MCU! I otóż Thunderbolts, czyli grupa superzłoczyńców/antybohaterów działająca na zlecenie rządu, byli czymś, na co trochę czekałam.

Poszczególnych przyszłych członków spotykaliśmy we wcześniejszych produkcjach (chociaż myślałam, że jedna postać trafi do Młodych Avengers). Widzieliśmy, jak contessa Valentina Allegra de Fontaine rekrutowała przynajmniej niektórych z nich, podczas gdy o innych słyszeliśmy z informacji prasowych. A teraz przyszedł ich czas.

I cóż, pod wieloma względami był to dobrze przyjęty film, który przywrócił na chwilę wiarę, że MCU ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły.

(I tak, wiem, że pełen tytuł tego filmu ma też w sobie gwiazdkę, ale odmawiam jej używania. Wkrótce wyjaśnię dlaczego.)

Continue reading „Meg ogląda MCU – Thunderbolts” →
MCU · Meg ogląda...

Meg ogląda MCU – Ironheart

Powiem szczerze, że na Ironheart zapatrywałam się najmniej podczas tej retrospektywy. Po części dlatego, że reputacja Riri Williams jako irytującej Mary Sue ją wyprzedzała, a po części dlatego, że spodziewałam się, że powróci tutaj wątek Iron Mana, co do którego mam… mieszane uczucia.

Niemniej jednak na tę chwilę Ironheart to najbardziej znienawidzona produkcja MCU i trochę jestem ciekawa, czy rzeczywiście jest aż tak zła, jak wszyscy mówią.

Continue reading „Meg ogląda MCU – Ironheart” →
Recenzje

Recenzja: Biały Orzeł – Aż do Śmierci 1/2

Okładka pochodzi z fanpage’a Białego Orła (ponieważ moje zdolności fotograficzne pozostawiają wiele do życzenia).

Patrzcie, a wydaje się, że ledwie wczoraj pisałam recenzję pierwszego numeru Obywatela i rozwodziłam się nad motywami polskich legend w komiksach o Białym Orle. A tu niespodzianka – nie tylko jest nowy komiks o Białym – Aż do Śmierci – lecz także otrzymałam w zamówieniu w przedsprzedaży egzemplarz recenzencki!

A jest to komiks szczególny, albowiem Aż do Śmierci ma kończyć sagę Białego Orła, którą śledziliśmy przez te wszystkie lata, i odpowiedzieć na pytania, które zostały postawione już w pierwszym komiksie z Aleksem Poniatowskim. Ta pierwsza Aż do Śmierci już trochę wyjaśnia, ale przy okazji stanowi ciekawe studium postaci Wiktora Rossa, prezesa TechCorpu i byłego wspólnika Aleksa. Dlatego trochę na nim chciałabym się skupić.

Continue reading „Recenzja: Biały Orzeł – Aż do Śmierci 1/2” →