Krotka notka o pairingu, który ostatnio shippuję (także garść refleksji o tak zwanej chemii)

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do czwartego i szóstego sezonu Flasha.

A wydaje się jakbym dopiero wczoraj stworzyła walentynkową listę par, które faktycznie shippuję. I pewnie gdyby pewien odcinek Flasha wyszedł tydzień lub dwa przed Walentynkami, prawdopodobnie tamta lista powiększyłaby się o dodatkową pozycję.

Tak czy inaczej, mam nową obsesję. I – jak to bywa u mnie z fandomowymi obsesjami – była to dla mnie wielka niespodzianka. Wystarczył jeden odcinek, abym zakochała się w postaciach i w relacji, które wcześniej lubiłam, a którymi się teraz jaram, do tego stopnia, że nawet poświęcam im fanfiction i powracam do scen, w których się pojawiają. Co więcej, ten konkretny ship sprawił, że nagle odżyło moje zainteresowanie Flashem (bo gdzieś tak od trzeciego sezonu wprzód, oglądałam ten serial i inne seriale Arrowverse głównie po to, aby potem ogarniać coroczne crossovery).

I tak sobie siedzę, rozkminiam ten wątek, piszę o nim fiki i analizy, a jednocześnie próbuję dociec, co mnie tak naprawdę urzekło w tym pairingu. Pytanie ważne z punktu widzenia prowadzenia historii, gdyż ostatnio chcę wprowadzić wątek romansowy do opowiadania autorskiego i – pamiętając moje własne męki przy oglądaniu/czytaniu romansów, które utrudniały mi przyjemność z pochłaniania pewnych fandomów – postanowiłam zbadać ten ship i wyciągnąć z niego wnioski na temat trudnej sztuki tworzenia chemii pomiędzy bohaterami.

Pozwólcie więc, że opowiem Wam, dlaczego zakochałam się w Ralphie Dibny’m i Sue Dearbon (zwanych też zbiorczo ElongSue).

Czytaj dalej „Krotka notka o pairingu, który ostatnio shippuję (także garść refleksji o tak zwanej chemii)”

Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Mówiłam o tym już kilka razy – nie należę do osób, które shippują cokolwiek w fandomie, do którego wchodzą… Chociaż zdarzyło się, że ktoś mi na tumblrze zarzucał shippowanie konkretnej pary bohaterów (bo lubiłam jedno z nich albo wyrażałam swoją niechęć do pary „konkurencyjnej”), dlatego właśnie od niedawna widnieje w moim opisie zwrot: „shipper of none”. Jednakże nie jest on do końca prawdziwy, gdyż są pairingi, które jednak shippuję i które wypełniają moje serce miłością. I to z różnych powodów.

Już od jakichś dwóch-trzech lat noszę się z zamiarem napisania niniejszej listy. Prawda jest taka, że w ciągu tak długiego czasu dużo się może zmienić w samym dziele macierzystym i w rezultacie wiele pairingów, które swego czasu shippowałam, już nie shippuję (jak, na przykład, Mon-Ela i Karę Denvers z Supergirl, czy Rosę Diaz i Adriana Pimento z Brooklyn 99). To, jak i fakt, że przyjęłam zasadę „jedna pozycja na fandom”, są naczelnymi powodami, dla których ta lista jest tak krótka.

Nie przedłużając, oto – specjalnie na Walentynki – pairingi, które faktycznie shippuję.

Czytaj dalej „Cztery pairingi, które faktycznie shippuję”

Krótka notka o 2019 i o mijającej dekadzie

Pierwotnie chciałam (jak zwykle) powspominać mijający rok, ale zorientowałam się w porę, że jutro wchodzimy w nową dekadę, tak więc należy tę mijającą jakoś podsumować, zwłaszcza pod względem tego, co działo się w moim życiu

Zanim przejdę do omawiania dekady w ogóle, chciałabym najpierw poświęcić trochę miejsca samemu rokowi 2019. Dlatego tradycyjnie już przedstawiam Wam tegoroczny kolaż fandomów:

Czytaj dalej „Krótka notka o 2019 i o mijającej dekadzie”

Aktualności: Druga edycja Gwiezdnowojnowego Wyzwania, crossover Arrowverse i inne rzeczy, które będziemy robić w grudniu

Nadszedł grudzień, a co za tym idzie, mogę oficjalnie zacząć słuchać kolęd, aby przygotować się mentalnie do świąt.

Niemniej jednak w tym roku 19 grudnia ma wejść do polskich kin zwieńczenie nowej trylogii Gwiezdnych Wojen, toteż postanowiłam powtórzyć Gwiezdnowojnowe Wyzwanie z 2015. Wyzwanie, w którym ja – kompletny laik w kwestii sagi George’a Lucasa, znający ją głównie z trzeciej ręki i wolący bardziej Star Treka – wreszcie obejrzę Gwiezdne Wojny i będę dzielić się swoimi przemyśleniami na ich temat.

Ale nie tylko to nas czeka w grudniu!

Czytaj dalej „Aktualności: Druga edycja Gwiezdnowojnowego Wyzwania, crossover Arrowverse i inne rzeczy, które będziemy robić w grudniu”

Aktualności: Cicho, za cicho

Doszłam do wniosku, że należy coś napisać, zważywszy na to, że od dłuższego czasu jest tu trochę pustawo.

Przede wszystkim ostatnimi czasy mam dużo do roboty (zaangażowałam się w dwa wolontariaty i dostałam się na staż) i dlatego w tygodniu nie mam za dużo czasu, aby coś tutaj pisać. Generalnie staram się robić coś ze swoim życiem i tak naprawdę jestem znów pełna dobrych myśli.

Niemniej jednak mam już w planach pewne teksty, które mam nadzieje napisać w najbliższym czasie.

Czytaj dalej „Aktualności: Cicho, za cicho”