Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Mówiłam o tym już kilka razy – nie należę do osób, które shippują cokolwiek w fandomie, do którego wchodzą… Chociaż zdarzyło się, że ktoś mi na tumblrze zarzucał shippowanie konkretnej pary bohaterów (bo lubiłam jedno z nich albo wyrażałam swoją niechęć do pary „konkurencyjnej”), dlatego właśnie od niedawna widnieje w moim opisie zwrot: „shipper of … Czytaj dalej Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Moje siedem ulubionych podróży do wnętrza umysłu

Uwaga! Ten tekst zawiera spoilery (choć starałam się je ograniczyć). Są w fikcji takie motywy, które oferują wiele, jeśli chodzi o studium postaci. Jednym z takich motywów jest podróż do wnętrza umysłu. To bardzo dobry sposób, aby powiedzieć coś na temat bohatera – na temat jego lęków, ukrytych pragnień, wewnętrznych konfliktów, traum, które odcisnęły swoje … Czytaj dalej Moje siedem ulubionych podróży do wnętrza umysłu

Osiem powodów, dla których uwielbiam Terry’ego Pratchetta

28 kwietnia 1948 roku urodził się twórca Świata Dysku. Z tej okazji, tak jak w przypadku Astroni, kociary i Agathy Christie postanowiłam przygotować osiem powodów, dla których uwielbiałam (i wciąż uwielbiam) Terry’ego Pratchetta. Dlaczego osiem? Ponieważ liczba ta ma w Świecie Dysku szczególne znaczenie. Dysk ma osiem pór roku (dwie wiosny, dwa lata, dwie jesienie … Czytaj dalej Osiem powodów, dla których uwielbiam Terry’ego Pratchetta

[FF: Świat Dysku] Śmierć w garści cz. 3 – Nie ma powodów do obaw

Oniemiali przyglądali się pustemu krzesłu jeszcze przez kilka sekund. Przez te kilka sekund umysł Alberta przeszedł od paniki (O, bogowie, teraz ta dziewucha się domyśli! Co robić? Co robić?) do nagłej epifanii (Zaraz, przecież ona wie o rytuale. Równie dobrze mogła pomyśleć, że pana wezwali znów Niewidoczni Akademicy…). Albert postanowił więc przejść nad tym do … Czytaj dalej [FF: Świat Dysku] Śmierć w garści cz. 3 – Nie ma powodów do obaw

[FF: Świat Dysku] Śmierć w garści cz. 2 – Burza wisi w powietrzu

Pimpuś wylądował na szarawej trawie Siedziby Śmierci. Susan – z pomocą dziadka – zeszła z konia, a chwilę potem Śmierć również stał na ziemi. Albert wyszedł im na spotkanie, trzymając w ręku patelnię. - Obiad jeszcze nie gotowy – oświadczył – więc jeśli jesteś głodna, musisz poczekać. - Ciebie też miło widzieć, Albercie – odparła … Czytaj dalej [FF: Świat Dysku] Śmierć w garści cz. 2 – Burza wisi w powietrzu