Krótka notka o roku 2020

Taaa, to nie był dobry rok. Tak pod kątem tego, co działo się na świecie, jak i tego, co działo się w różnych fandomach. Tak właściwie to mam dla niego dwie nazwy – Rok Piekła (nazwa bezczelnie zapożyczona ze Star Trek: Voyager) i Rok Prawa Murphy’ego. Sami zdecydujcie, która nazwa bardziej pasuje.

Niemniej jednak mogę odnotować kilka sukcesów, tak pod kątem życia prywatnego, jak i blogowego. Na razie, jak zwykle, zapraszam do obejrzenia mojego fandomowego kolażu.

Czytaj dalej „Krótka notka o roku 2020”

Krótka notka o 2019 i o mijającej dekadzie

Pierwotnie chciałam (jak zwykle) powspominać mijający rok, ale zorientowałam się w porę, że jutro wchodzimy w nową dekadę, tak więc należy tę mijającą jakoś podsumować, zwłaszcza pod względem tego, co działo się w moim życiu

Zanim przejdę do omawiania dekady w ogóle, chciałabym najpierw poświęcić trochę miejsca samemu rokowi 2019. Dlatego tradycyjnie już przedstawiam Wam tegoroczny kolaż fandomów:

Czytaj dalej „Krótka notka o 2019 i o mijającej dekadzie”

Krótka notka o 2017

Tak więc ten rok minął mi pod znakiem licznych zmian życiowych (czasem na lepsze, czasem na gorsze), ale też powrotu do dawnych obsesji (o czym też zaraz opowiem). Byłam w Anglii, znalazłam pracę, zapisałam się na kurs kreatywnego pisania i jestem znów w stałym związku. Tyle jeśli chodzi o moje życie osobiste.

Nie zwlekając, oto rok 2017 w fandomach, w których byłam.

Czytaj dalej „Krótka notka o 2017”

Krótka notka o 2016

Napisałam już wcześniej notkę na temat mijającego roku i tego, czy powinien być rzeczywiście uważany za najgorszy rok w tym stuleciu, ale po namyśle postanowiłam ją wykasować i zacząć od początku.

Powiem szczerze, że sama spodziewałam się, że rok 2016 przeminie nam bardziej pod znakiem wielkich rocznic debiutów różnych serii i postaci fikcyjnych – od Star Treka po Kapitana Amerykę. Ba – świętowaliśmy jedną taką rocznicę w lipcu na Planecie Kapeluszy. Do tego jeszcze miały mieć swoje premiery filmy, na które większość z nas czekała, czy to z niecierpliwością (Deadpool), czy to z nadzieją, że będzie lepiej, niż było dotąd (Batman v. Superman). Niemniej jednak potem tak jakby spadła na nas lawina złych wieści, która nabierała rozpędu z każdym miesiącem i tak oto teraz panuje przekonanie, że 2016 to najgorszy rok w tym stuleciu.

Nie chcąc zagłębiać się w smutne refleksje na temat wydarzeń w kraju i na świecie, pozwólcie, że skupimy się na tym jak 2016 przeminął na Planecie Kapeluszy.

Czytaj dalej „Krótka notka o 2016”