Aktualności: A więc postanowione – nowe „Meg ogląda” będzie o…

Jak to zwykle bywa z ankietami na Planecie Kapeluszy frekwencja pośladków nie urywała, niemniej jednak udało się wyłonić jako taki wynik.

Wyszło na to, że przeważyła opcja trzecia, czyli Przygody Merlina co tydzień i film Marvel Cinematic Universe co jakiś czas. I też zamierzam od tego tygodnia wziąć się za omawianie Merlina (tylko że jeszcze nie wiem, który dzień w tygodniu na to poświęcić), ale wiem, że w któryś weekend zrobię Meg ogląda… o Iron Manie.

Tak więc wkrótce pojawi się na Planecie Kapeluszy nowy kontent, na który warto czekać.

Aktualności: Ankieta o nowym „Meg ogląda…”

Od dłuższego czasu chodzi za mną, aby zacząć jakąś nową serię z cyklu Meg ogląda…

I pewnie teraz chcecie mi napisać, że powinnam dokończyć wraz z Mir Stranger Things, ale w tym momencie nie widzę za bardzo sensu, aby to zrobić, zważywszy na to, że formuła by się wtedy musiała diametralnie zmienić (wtedy pisałyśmy to bardziej z perspektywy osób, które reagują na odcinki, których wcześniej nie widziały, a teraz obie jesteśmy już dawno po trzecim sezonie). Poza tym nie mam za bardzo ochoty na razie wracać do Hopkins.

Niemniej jednak, kiedy jeszcze robiłam retrospektywę Oryginalnej Serii, zastanawiałam się nawet, co będzie jak już ją skończę. Miałam wtedy dwie kandydatki na nową serię, a były to: serial Przygody Merlina i filmy z Marvel Cinematic Universe.

Przygody Merlina chciałam już jakiś czas temu sobie odświeżyć, zważywszy na to, że kiedyś się tym serialem bardzo jarałam (do tego stopnia, że podjarałam przy okazji parę innych osób) i pomyślałam, że mogłabym przy okazji zrobić taką małą retrospektywę Merlina, być może nawet nawiązując przy okazji do legend arturiańskich i tego, jak ten serial się nimi bawił.

Natomiast filmy MCU chciałam sobie powtórzyć również dlatego, że chciałam sobie przypomnieć początki tego uniwersum, a także pewne wydarzenia, które pamiętam piąte przez dziesiąte. Trochę fajnie by było wrócić do tego świata, zwłaszcza że teraz święci triumfy WandaVision.

Wydaje mi się, że omówienie poszczególnych odcinków serialu jest o wiele łatwiejsze, niż poszczególnych filmów w serii, zwłaszcza że Oryginalna Seria przyzwyczaiła mnie to pewnego rytmu oglądania i pisania Meg ogląda… Z drugiej strony mogę też zrobić tak, że Merlina będę omawiać co tydzień, a MCU jak będę miała czas i ochotę. Możemy zrobić tak, że Merlin będzie w tygodniu, a Marvel w weekendy.

Dlatego też przygotowałam dla Was ankietę, która potrwa do końca miesiąca. Możecie wybrać trzy opcje – Przygody Merlina, MCU albo mieszane Meg ogląda…

(I tak, jest to pierwsza ankieta od bardzo dawna, nie mówiąc już o tym, ze pierwsza na WordPressie.)

Aktualności: Święta inne niż wszystkie

Jak zauważyliście, w przeciwieństwie do poprzednich lat, zdjęcie obok nie przypomina różowej/fioletowej choinki. Myślę, że ten obrazek oddaje w pewien sposób poczucie, że w 2020 roku nie jest tak różowo, jak było do tej pory. To trochę temat na oddzielny post (który pojawi się na Sylwestra), ale 2020 był dla całego świata, jak i dla mnie osobiście, dość męczący.

Niemniej jednak pozostaje mi życzyć Wam wszystkim wesołych, zdrowych świąt, nawet w małym gronie. Mam nadzieję, że przynajmniej na Boże Narodzenie będziemy mogli odetchnąć, ciesząc się obecnością bliskich, jedząc dobre jedzenie, czy oglądać radosne i podnoszące na duchu filmy świąteczne.

Być może też jutro albo pojutrze przygotuję stream świąteczny, ale na pewno spodziewajcie się w ten weekend dwóch postów.

Aktualności: Wielka nowina (oraz wielka prośba)

Co prawda mamy Październik z Agathą Christie i chciałam, aby był on w całości poświęconej Królowej Kryminału, ale pomyślałam, że podzielę się pewną nowiną, a przy okazji zwrócę się do moich czytelników w ważnej sprawie. Niektórzy już wiedzą o co chodzi z moich mediów społecznościowych i z Polskiej Bazy Opowiadań i Fanfiction, ale warto o tym wspomnieć tutaj.

Otóż w zeszłą niedzielę, po trzech latach pracy, ukończyłam pisanie Kliniki doktora Marcha. Opowiadałam już o tym zbiorze opowiadań już wiele razy, a teraz, kiedy już napisałam ostatni rozdział, pozostało mi już tylko tam dodać pewne szczegóły, tu poprawić literówki i błędy merytoryczne, i w ogóle wziąć pod uwagę różne rzeczy, których nie zauważałam wcześniej. Właśnie dlatego potrzebuję, aby czytelnicy powiedzieli mi, co myślą o poszczególnych postaciach, co im się podoba, a co nie i co można by poprawić. Zwłaszcza odczucia czytelników odnośnie tego, jak odbierają relacje i postacie mogą mi być bardzo pomocne.

Dlatego chciałabym Was poprosić o przeczytanie Kliniki doktora Marcha i podzielenie się ze mną swoimi odczuciami. Możecie zapoznać się ze zbiorem opowiadań na Wattpadzie albo na Polskiej Bazie Opowiadań i Fanfiction. Co zaś się tyczy komentowania, jeśli nie macie konta na ani jednej z tych platform, a nie chcecie się na nie zarejestrować, możecie skontaktować się ze mną poprzez moje media społecznościowe lub maila: redhatmeg@gmail.com.

A jutro wracamy do Października z Agathą Christie i będziemy omawiać film, który parodiuje – między innymi – Poirota i pannę Marple.

Aktualności: Czeka mnie dużo pracy

Pomyślałam, że czas napisać co nieco o tym, jakie mam plany w najbliższym czasie, zwłaszcza, że dotyczą one pośrednio lub bezpośrednio bloga. Poza tym chętnie się podzielę pewnymi wieściami.

Zacznijmy może od tego, że blog przez ostatnie kilka miesięcy był dość niemrawy (właściwie jedynymi stałymi wpisami były kolejne retrospektywy na temat Oryginalnej Serii), ponieważ w pracy piszę różne artykuły i siłą rzeczy sporo twórczej energii idzie właśnie na nie. Dodajmy jeszcze do tego wszystkie takie mniejsze lub większe cele, które sobie postawiłam i których (z lepszym lub gorszym skutkiem) próbuję się trzymać, i bywa, że prawie nie mam siły cokolwiek tutaj pisać poza Meg ogląda.

Niemniej jednak od dłuższego czasu chodzi mi po głowie kilka projektów, do których realizacji dążę. Już o tym mówiłam, ale od jakichś dwóch lat piszę zbiór opowiadań Klinika doktora Marcha i choć pierwotnie planowałam, że napiszę dziesięć rozdziałów zanim będę szukać wydawcy, ta liczba już dawno została przekroczona i postanowiłam dobić do dwunastu rozdziałów. W sierpniu zamierzam skończyć jedenasty rozdział, a we wrześniu – finałowy, a następnie będę dopieszczać pewne szczegóły i wprowadzać korektę, aby już zacząć szukać wydawcy.

A tymczasem w październiku minie sto lat od wydania Tajemniczej historii w Styles, która była wielkim debiutem Agathy Christie. Dlatego od kilku miesięcy przygotowuję się do poświęcenia tego miesiąca wszystkiemu, co związane z twórczością Królowej Kryminału. Planuję, między innymi:

  • recenzję filmu Agata i prawdziwe morderstwo (oraz jego sequela Agatha and the Curse of Ishtar)
  • artykuł na temat różnych adaptacji ABC.
  • notkę na temat mniej znanych detektywów Christie
  • notkę na temat filmów Sary Phelps
  • porównanie różnych odtwórców roli Poirota

Ponadto, aby zainteresować moich nowych czytelników do moich starszych tekstów (pamiętających czasy Bloggera), a jednocześnie dopieścić je estetycznie, będę co jakiś czas szykować „remastery” niektórych postów (zwłaszcza tych, związanych z wydarzeniami na Planecie Kapeluszy, które miał miejsce w przeciągu tych ponad siedmiu lat).

Tak więc widzicie, że będzie się działo.