Wybaczcie, w tej części Podręcznika fanfikowca nie ma żadnych przykładów. Wszystkie fiki proponowane przez Vampircię już dawno zniknęły z Internetu.
Słynna trzydziesta czwarta zasada Internetu głosi: „Jeśli coś istnieje, jest do tego pornografia.” Nigdzie nie widać tego tak bardzo, jak w wytworach fanowskich.
Dzisiejszy temat jest dla mnie trudny, z dwóch powodów: Po pierwsze – fanfiki erotyczne nie leżą w sferze moich zainteresowań. Ma to poniekąd związek z tym, że erotyka wiąże się z pairingami, za którymi raczej nie przepadam. Krótko mówiąc: nie szukam erotyki, nawet w wersji złagodzonej. Relacje ojcowsko-synowskie, braterskie, między dwójką przyjaciół, czasem gore albo crack – tego zwykle szukam w fikach. Po drugie – nie mam doświadczenia w pisaniu erotyki. W swoim życiu napisałam trzy fanfiki, w których pojawiał się seks i wszystkie trzy oceniane były raczej miernie (chociaż, jak mi mówiono, trzeci z nich, będący yaoi, „jak na pierwsze yaoi, wyszedł całkiem nieźle”). Dlatego właśnie zależało mi, aby przy omawianiu tego tematu pomogła mi Vampircia, która nie tylko lubi erotykę w fanfikach, ale i sporo jej w życiu napisała. Dlatego też w trakcie pisania tej części Podręcznika fanfikowca konsultowałam się z nią, a także z Miryoku.
Continue reading „Podręcznik fanfikowca cz. 25 – Erotyka w fanfikach”