Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Najlepsze najgorsze wakacje”

Następnym gatunkiem wakacyjnych blockbusterów jest Wakacyjna Komedia.

O ile ja (po długim namyśle) postanowiłam na czarną komedię, o tyle Oscar zaproponował mi letnią komedię o dorastaniu.

Jako taka, jest ona trochę ciepła, trochę niegrzeczna i trochę sztampowa. Ten film ma też całkiem niezłą obsadę (chociaż zdałam sobie sprawę z tego, że Toni Collette coś za często jest obsadzana w rolach matek z problemami).

Nie przedłużając, oto Najlepsze najgorsze wakacje.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Najlepsze najgorsze wakacje””

Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Siedem minut po północy”

No to jestem emocjonalnie zaorana.

Naprawdę, Oscar przerósł tą propozycją samego siebie. Niby powinnam się spodziewać, że puszczą mi wodotryski, bo nieopacznie przeczytałam o czym ten film jest, ale z drugiej strony – pewnie i tak bym się domyśliła po jakimś czasie. Niemniej jednak jestem trochę teraz na Oscara zła i to z wielu różnych powodów.

W każdym razie Siedem minut po północy jest filmem, który jest trochę baśniowy, a trochę w stylu takiego typowego filmu o dorastaniu. Bardziej w stylu Mostu do Terabithii niż Labiryntu Fauna.

Ale po kolei.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Siedem minut po północy””

Wakacyjne Wyzwanie 2021 – Letnie Blockbustery!

W ubiegłym roku ja i Oscar Readmore nie zrobiliśmy kolejnej edycji Wakacyjnego Wyzwania. Było mi nawet trochę szkoda, bo bardzo lubię tę naszą małą miedzyblogową tradycję, ale cóż, zdarzył się Rok Prawa Murphy’ego. I tak się też złożyło, że miałam już od pewnego czasu pomysł na kolejną odsłonę Wakacyjnego Wyzwania.

Do tej pory inicjatorem Wakacyjnych Wyzwań był Oscar, który zaproponował najpierw hasła kojarzone z latem, potem miasta często odwiedzane przez turystów, a wreszcie – letnie hity. W którymś momencie postanowiłam, że raz ja powinnam zaproponować motyw najnowszego Wakacyjnego Wyzwania i oto co wymyśliłam:

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie 2021 – Letnie Blockbustery!”

Krótka notka o „Superman and Lois”

Można powiedzieć, że arrowversowy Superman przeszedł długą drogę.

W pierwszym sezonie Supergirl był jakby cieniem – widzieliśmy tylko jego sylwetkę w oddali albo słyszeliśmy o nim od innych bohaterów, ale nigdy nie widzieliśmy jego twarzy. Dopiero w premierowym odcinku drugiego sezonu serialu o swojej kuzynce Clark Kent pojawił się we własnej osobie i zyskał wreszcie twarz Tylera Hoechina. Zrobił bardzo pozytywne wrażenie na widzach, ale przez większość sezonu – aż do wielkiego finału – pozostawał raczej postacią poboczną.

Przez większość czasu ten Superman był na peryferiach Supergirl i nawet nie pojawiał się w crossoverach… aż do wydarzenia Elseworlds, gdzie nie tylko przedstawiono widowni jego żonę, Lois, i państwo Kent wraz z Karą próbowali pomóc Oliverowi Queenowi i Barry’emu Allenowi znajdujących się w nie swoich rzeczywistościach; lecz także w pewnym momencie główny zły stał się mrocznym Supermanem.

W końcu w ostatnim crossoverze – Kryzysie na Nieskończonych Ziemiach – Superman Tylera Hoechina był, przez większość czasu, ważnym graczem i przeżył bardzo wiele nieszczęść, by pod koniec wydarzenia okazało się, że zamiast jednego syna przed Kryzysem, po Kryzysie mieć bliźniaki. I też wkrótce ogłoszono, że jeden z nowych seriali w uniwersum Arrowverse będzie opowiadał o zmaganiach Supermana i Lois jako pracujących rodziców dwóch nastoletnich synów. I cóż, bardzo mnie ten pomysł zaintrygował i czekałam na niego ponad rok.

Jak wyszedł pierwszy odcinek Superman and Lois? Zaraz zobaczycie.

Czytaj dalej „Krótka notka o „Superman and Lois””

Krótka notka – Meg odkrywa kdramy!

Od początku tego miesiąca wciągnęłam się w koreańskie seriale na Netfliksie i, prawdę mówiąc, chciałam o nich trochę opowiedzieć na blogu już od pewnego czasu. A jakaż byłaby lepsza okazja do tego typu wpisu, niż Walentynki?

Zapewne teraz niektórzy z Was przewracają oczami, bo kdramy raz, że leżą baaaaaaaaaaaaardzo daleko od naszego kręgu kulturowego, a dwa – ludziom niewtajemniczonym kojarzą się głównie z romansami i dramatami. Sama też trochę tak myślałam przez pewien czas, ale ostatnio dałam się wciągnąć w wyjątkowy świat koreańskich seriali i chciałabym opowiedzieć Wam o tych, które wciągnęły mnie na te dwa tygodnie (a nawet wcześniej).

Czytaj dalej „Krótka notka – Meg odkrywa kdramy!”