Meg ogląda MCU – Strażnicy Galaktyki

I po raz kolejny omawiamy jeden z moich ulubionych filmów Marvela.

Poprzednie trzy filmy Drugiej Fazy skupiały się na bohaterach, których już zdążyliśmy poznać z Pierwszej. Były też bardziej poważne (chociaż nie brakowało im poczucia humoru).

Strażnicy Galaktyki byli czymś zupełnie nowym – nie tylko był to film o bohaterach, których do tej pory szersza widownia nie znała, lecz także wydawał się całkowicie oderwany od tego, do czego Filmowe Uniwersum Marvela nas przyzwyczaiło. Tym razem zamiast superbohaterów dostaliśmy szopa pracza z karabinem i gadające drzewo.

Nie trzeba było długo czekać zanim Strażnicy Galaktyki nie zostali uznani za jeden z najlepszych filmów Marvela.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Strażnicy Galaktyki”

Meg ogląda MCU – Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz

Przechodzimy do filmu, który swego czasu bardzo namieszał w Filmowym Uniwersum Marvela, i to na kilku płaszczyznach.

Drugi film w trylogii Kapitana Ameryki, z jednej strony pokazuje jak ten bohater radzi sobie w czasach współczesnych – zwłaszcza podczas współpracy z TARCZĄ – a z drugiej strony – pyta o to, czy bezpieczeństwo powinno zostać utrzymane za wszelką cenę.

Pod pewnym względami jest to film polityczny. Sam tytułowy Zimowy Żołnierz ma jednocześnie duży i mały wpływ na fabułę.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz”

Meg ogląda MCU – Thor: Mroczny Świat

Dochodzimy do filmu, który jest uważany za jeden z gorszych w całym Filmowym Uniwersum Marvela.

Nie tylko jego fabuła nie powala, lecz także za kulisami działy się różne nieprzyjemne rzeczy, tak więc wiele osób wspomina to jako jedno z najgorszych doświadczeń w ich życiu. Wystarczy powiedzieć, że Christopher Eccleston musiał siedzieć całymi godzinami, aby nałożono mu protezy Malekitha, a i tak wiele jego późniejszych scen zostało wyrzuconych; a Patty Jenkins, która na początku miała reżyserować ten film, próbowała coś zdziałać ze scenariuszem, ale studio się nie zgodziło na jej poprawki, tak więc musiała odejść, aby nie łamać sobie kariery (no bo za marny scenariusz oberwałaby ona).

Czy jednak rzeczywiście ten film jest tak zły, jak o nim mówią krytycy i publika?

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Thor: Mroczny Świat”

Meg ogląda MCU – Iron Man 3

Dość powiedzieć, że Avengers rozpalili zainteresowanie publiczności Marvelem. Od kiedy zobaczyliśmy tę cudowną dynamikę między Mścicielami, zapragnęliśmy widywać ich częściej, nie mogliśmy się doczekać kolejnych filmów z nimi i byliśmy ciekawi, co Druga Faza Filmowego Uniwersum Marvela ma nam do zaoferowania.

A Druga Faza z jednej strony wypuszczała kolejne części z trylogii oryginalnych Avengersów (Iron Mana, Kapitana Ameryki i Thora), a z drugiej wprowadzała nowych superbohaterów – czasem jako postaci wspierające, czasem jako postaci tytułowe.

I tak się składa, że Drugą Fazę otwiera ostatni film o Tony’m Starku; film, który – jak zobaczymy – miał bardzo ambitne plany na siebie.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Iron Man 3”

Meg ogląda MCU – Avengers

Cofnijmy się do roku 2012.

Konkretnie to do lata 2012, kiedy to do kin wchodził film, który jak na tamte czasy był czymś niespotykanym. Film, który miał być zwieńczeniem dotychczasowych wysiłków Marvela w budowaniu nowego uniwersum i odwzorować to, co nieraz ma miejsce w komiksach – superbohaterów, którzy zwykle działają osobno sprzymierzających się przeciwko wspólnemu wrogowi.

Po obu Iron Menach, Thorze, Niesamowitym Hulku i Kapitanie Ameryce wreszcie przyszedł czas na to, aby ci bohaterowie się spotkali. Dzisiaj, oczywiście, ta innowacyjność już zdążyła nam się przejeść, ale w 2012 roku Avengersi byli na ustach wszystkich. Oglądanie tego filmu wtedy było niesamowitym przeżyciem i nic dziwnego, że wiele franczyz próbowało go naśladować.

Przyjrzyjmy się więc Avengersom po latach.

Czytaj dalej „Meg ogląda MCU – Avengers”