
Doszliśmy do pierwszej od bardzo dawna produkcji drużynowej w MCU! I otóż Thunderbolts, czyli grupa superzłoczyńców/antybohaterów działająca na zlecenie rządu, byli czymś, na co trochę czekałam.
Poszczególnych przyszłych członków spotykaliśmy we wcześniejszych produkcjach (chociaż myślałam, że jedna postać trafi do Młodych Avengers). Widzieliśmy, jak contessa Valentina Allegra de Fontaine rekrutowała przynajmniej niektórych z nich, podczas gdy o innych słyszeliśmy z informacji prasowych. A teraz przyszedł ich czas.
I cóż, pod wieloma względami był to dobrze przyjęty film, który przywrócił na chwilę wiarę, że MCU ma jeszcze jakieś ciekawe pomysły.
(I tak, wiem, że pełen tytuł tego filmu ma też w sobie gwiazdkę, ale odmawiam jej używania. Wkrótce wyjaśnię dlaczego.)
Continue reading „Meg ogląda MCU – Thunderbolts”


