
Tak jak jakieś dwa lata temu, postanowiłam opowiedzieć Wam o swojej podróży. Będzie to o tyle trudne, że z jednej strony pojechałam tam na dłużej niż do Szkocji, a z drugiej – tak naprawdę miałam zwykle dwa dni w tygodniu na zwiedzanie (nie licząc trzech obowiązkowych crossculture events obejmujących drugi tydzień wyjazdu… ale o tym potem). Zapewne gdyby nie to, że musiałam chodzić na staże, pewnie mogłabym spokojnie zobaczyć więcej, ale no cóż… i tak sporo zobaczyłam.
Mój przyjazd do Wielkiej Brytanii nastąpił w dość niespokojnym momencie. Nie dość, że właśnie odbywały się przedwczesne wybory, to jeszcze wkrótce nastąpił atak w Manchesterze. Byliśmy też świadkami kilku demonstracji (jakichś dwóch, hehe). Tak więc miałam takie poczucie, że jestem świadkiem historycznych wydarzeń (w negatywnym znaczeniu).
Nie przedłużając, oto moje sprawozdanie z wyjazdu do Anglii.
Continue reading „Sprawozdanie z wyjazdu do Anglii”