Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moich siedem ulubionych gier

Nadeszły znów moje urodziny i zwykle z tej okazji co roku robię listy różnych swoich faworytów – filmów, postaci pobocznych, mało znanych filmów, YouTuberów, guilty pleasures czy kosmitów (a raz nawet napisałam listę swoich najlepszych fanfików!). Prawie zrezygnowałam z tegorocznej listy, ale ostatecznie doszłam do wniosku, że jeśli nie zrobię jej teraz, to kiedy?

Tak czy inaczej, jak już wspominałam ostatnio, dzięki kontu na Steam obudził się we mnie gracz. Przedtem wolałam raczej patrzeć jak ktoś inny gra (czy to ktoś z rodziny, czy to jakiś zagrajmer), co miało o tyle dobrą stronę, że poznawałam fabułę gry bez stresów związanych z rozgrywką. Z czasem jednak pojawiały się gry, które mnie interesowały i które sama chciałam przejść, a Steam mi to ułatwił. Mimo wszystko nawet w czasach przed Steamem zdarzało mi się grać w kilka gier, o których zamierzam Wam dzisiaj opowiedzieć.

Przyjęłam zasadę, że na tej liście muszą znaleźć się gry, które darzę pewnym sentymentem i które od czasu do czasu lubię sobie przechodzić od początku albo od momentu, w którym ostatnio skończyłam. Tym razem też zrezygnowałam z zasady nie zamieszczania na liście rzeczy, o których już mówiłam, toteż znajdą się tutaj ze dwie-trzy gry, które już swego czasu omawiałam (a jedną pozycję na liście będę omawiać szerzej wkrótce).

Tak więc oto kilka gier, w które lubię sobie pograć.

Continue reading „Moich siedem ulubionych gier” →
Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moich sześciu ulubionych kosmitów

W 2013 Vampircia przygotowała listę swoich pięciu ulubionych fikcyjnych ras. Bardzo długo nosiłam się z tym, aby przygotować podobną listę, ale wkrótce przekonałam się, że po pierwsze – większość pozycji na tej liście właściwie sprowadzałaby się do tego, że lubię nie tyle całą rasę, co poszczególnych jej przedstawicieli; i po drugie – przeważaliby tam kosmici. Dlatego postanowiłam, że temat ulubionych fikcyjnych ras zostawię sobie na kiedy indziej, a tymczasem skupię się na ulubionych kosmitach.

Jako że niedawno odkryłam na nowo uniwersum Star Treka i polubiłam poszczególne postaci obcych z różnych serii, zastanawiałam się, czy tym razem nie odpuścić sobie zasady „jeden przykład na fandom” (i pierwotna lista zawierała o trzy pozycje ze Star Treka więcej), ale doszłam do wniosku, że przynajmniej niektórzy z czytelników Planety Kapeluszy mają już dość mojego rozwodzenia się na temat tego uniwersum, więc postanowiłam, że zasada zostaje. A jako że zasada nie powtarzania postaci, które omawiałam w innych tekstach, również obowiązuje, musiałam zrezygnować z Megamocnego i Yondu Udonty.

Tak więc, panie i panowie, oto moich sześciu ulubionych kosmitów.

Continue reading „Moich sześciu ulubionych kosmitów” →
Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moje cztery guilty pleasures

Trzydzieści lat to niewątpliwie wiek, w którym trzeba mieć jakoś ogarnięte swoje życie. Trzeba zacząć rozglądać się za mieszkankiem, dobrą pracą, trzeba kupić sobie auto i pomyśleć o założeniu rodziny. Trzydzieste urodziny to nie byle jaka rocznica i wymaga odpowiedniej oprawy.

Tak więc oczywiste jest, że tegoroczna lista będzie dowodem na to jak kiepski mam gust.

Poniekąd pisałam o tak zwanych guilty pleasures tutaj. Napisałam w tej notce, między innymi, że moja lista guilty pleasures byłaby bardziej listą filmów, które ja lubię, a inni nienawidzą. Jednak ponieważ to tak ważna okazja, doszłam do wniosku, że powinnam przygotować coś specjalnego, a że niedawno rzuciłam kolegom blogerom pomysł na listy właśnie o guilty pleasures, doszłam do wniosku, że w sumie mogłabym zacząć. I też jak zaczęłam myśleć w pracy o moich kiczowatych przyjemnościach, po jakimś czasie wyklarowały się już niektóre pewniki.

Nie będzie na tej liście jednego z moich ulubionych filmów, czyli Fred Claus, brat świętego Mikołaja, z tej prostej przyczyny, że już go kiedyś omawiałam. Za to znajdzie się kilka pozycji, które swego czasu wymieniłam w powyższej krótkiej notce. Kierowałam się zasadą podobną jak w liście ulubionych filmów – jeśli poniższe pozycje lecą w telewizji, to nie ma bata, muszę je obejrzeć.

Nie zwlekajmy więc i rozpocznijmy zabawę. Oto moje cztery guilty pleasures.

Continue reading „Moje cztery guilty pleasures” →
Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moich dziesięciu ulubionych YouTuberów

Siedzę sobie w tej Sieci już od jakiegoś czasu i wielokrotnie natykam się na utalentowanych ludzi dzielących się ze światem owocami swojej twórczości. Czasem jest to recenzent, czasem jest to piosenkarz wykonujący covery różnych utworów w niecodziennych aranżacjach, czasem jest to zagrajmer, który ogrywa jakiś szczególny typ gier. Tak czy inaczej, lubię ich oglądać i nieraz cieszę się, że wrzucili coś nowego.

Dlatego w tym roku postanowiłam świętować swoje urodziny poprzez zwrócenie Waszej uwagi na dziesięciu z tych właśnie twórców, którzy mogą Wam być mniej lub bardziej znani. Znajdzie się tutaj kilku ludzi z Channel Awesome, ale będzie też kilku niezależnych YouTuberów. Mam nadzieję, że zachęcę Was tym tekstem do zapoznawania się z ich kanałami, do których zresztą podam Wam również linki.

Nie zwlekając dłużej, oto moich dziesięciu ulubionych YouTuberów.

Continue reading „Moich dziesięciu ulubionych YouTuberów” →
Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moje sześć ulubionych mało znanych filmów

Już kilka razy przekonałam się, że jest wiele filmów, książek i seriali, które ja uwielbiam, a moi znajomi nijak nie kojarzą. A szkoda, bo większość z nich jest naprawdę ciekawa i chciałabym, aby więcej ludzi je obejrzało. Postanowiłam więc, że w tym roku moim urodzinowym tekstem będzie ranking takich właśnie mało znanych filmów.

Od razu jak zabrałam się za układanie tej listy, zadanie okazało się bardzo trudne. Przede wszystkim wiele takich mało popularnych produkcji, które lubię, to seriale albo mini-seriale. I choć wiele z tych ostatnich ogląda się jak filmy, one jednak filmami nie są (zgodziłam się więc na jeden mini-serial na tej liście, ponieważ ma on tylko dwie, półtoragodzinne części). Druga sprawa to fakt, że wiele takich mało znanych filmów, które lubię, zalicza się również do moich guilty pleasures, więc i te pozycje postanowiłam zostawić sobie na jakąś inną listę, którą będę kiedyś robić. W końcu trzeci problem był związany z tym, że parę z takich filmów, które ja znam, a inni nie kojarzą, zdarzyło mi się już omówić na blogu w ten czy inny sposób (chociażby Igora, Iznoguda, Freda Clausa, brata Świętego Mikołaja, czy Stare lwy), a nie chciałam się powtarzać.

Koniec końców z tych długich rozmyślań udało mi się stworzyć listę, która zawiera tylko sześć pozycji. Być może uda mi się Was zainteresować, może nie, ale postaram się jednak przedstawić, co mnie w tych filmach urzekło i dlaczego uważam, że więcej ludzi powinno je obejrzeć.

Continue reading „Moje sześć ulubionych mało znanych filmów” →