Czerwiec z Supermanem · Miesiące z... · Recenzje

Czerwiec z Supermanem – Sezon pierwszy "Kryptonu" (recenzja)

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do pierwszego sezonu Kryptonu.

Jeszcze kiedy Arrowverse zaczynało się rozpędzać, a Gotham wchodziło na antenę, już pojawiały się informacje o tym, że w planach jest serial o ojczystej planecie Supermana. Na początku Krypton miał być osadzony w tym samym uniwersum co obecne filmy Warnera i DC… co było zrozumiałe, bo wielu ludzi uważało, że najciekawszym elementem Człowieka ze Stali był właśnie początek mający miejsce na Kryptonie. Jednakże z czasem producenci postanowili, że Krypton powinien być oddzielony od DC Extended Universe i od Arrowverse (a więc nie ma nic wspólnego z Kryptonem z Supergirl, na przykład).

Ja osobiście nie byłam zainteresowana Kryptonem. Po części dlatego, że producentem miał być David S. Goyer (którego ja kojarzyłam głównie ze stwierdzenia, że Hulk jest nerdowską power fantasy, a She-Hulk nadaje się na gwiazdę porno); a po części dlatego, że wydawał mi się wtedy powstawać na fali popularności Gotham, a przecież mieliśmy już kiedyś supermanowski odpowiednik Gotham – Smallville.

Mimo wszystko jednak kiedy w kwietniu wyszedł pierwszy odcinek, z ciekawości go obejrzałam i był… taki sobie. Potem obejrzałam drugi i się wciągnęłam nieco bardziej.

Continue reading „Czerwiec z Supermanem – Sezon pierwszy "Kryptonu" (recenzja)”
Czerwiec z Supermanem · Miesiące z...

Czerwiec z Supermanem – Wstęp

W czerwcu 1938 roku został opublikowany pierwszy numer Action Comics, w którym zadebiutował Superman. Tym samym rozpoczęła się Złota Era Komiksu i powstał nowy gatunek literacki: opowieści o superbohaterach.

W tym roku mija osiemdziesiąta rocznica pierwszej przygody z Supermanem, dlatego postanowiłam poświęcić czerwiec celebracji Człowieka ze Stali. Przez najbliższy miesiąc będziemy opowiadać sobie o Supermanie i wszystkim co z nim związane. Zaplanowałam, między innymi, recenzje, krótkie notki i co najmniej jeden artykuł.

A tymczasem mamy Dzień Dziecka, toteż stosownym byłoby opowiedzieć sobie o origin story Człowieka ze Stali. Przeto oddaję głos Linkarze.