Kategorie
Animacja Fandomy Po Latach Wpisy okolicznościowe Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Wodogrzmoty Małe

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do Wodogrzmotów Małych.

Podczas gdy ludzie nadrabiają Stranger Things, ja postanowiłam w czerwcu powtórzyć sobie inny serial o małym miasteczku kryjącym w sobie niezwykłe tajemnice; i z młodymi bohaterami będącymi pod opieką nieco zrzędliwego i cynicznego dorosłego – Wodogrzmoty Małe.

I tak się składa, że kultowy serial Disneya również obchodzi w tym roku dziesięć lat, bo dokładnie 15 czerwca 2012 roku wyemitowany został pierwszy odcinek Wodogrzmotów Małych (mówiłam Wam już kiedyś, że 2012 to szczególny rok dla fandomów). I choć serial się skończył, do tej pory fandom żyje i tworzy kolejne teorie na temat Billa Ciphera, Stana i całej reszty.

Tak więc pozwólcie, że opowiem Wam o mojej historii z Wodogrzmotami Małymi.

Kategorie
Arrowverse Fandomy Po Latach Krótka notka Superbohaterowie Wakacyjne Wyzwanie

Fandomy Po Latach – krótka notka o Arrowverse

Advertisements

Ten miesiąc chciałam poświęcić Arrow – powtórzyć cztery pierwsze sezony i wreszcie nadrobić cztery pozostałe, o których słyszałam, że są całkiem spoko.

Pod koniec kwietnia dowiedziałam się jednak, że Legends of Tomorrow i Batwoman zostały anulowane – najprawdopodobniej z powodu złej oglądalności i tego, że CW szykuje się do bycia sprzedanym w najbliższym czasie. W rezultacie jedynymi serialami Arrowverse, które pozostały na placu boju, jest The Flash, który już ledwo zipie, oraz Superman i Lois, którzy wydają się być oderwani od reszty…. (No i jest jeszcze Stargirl, która dzieje się na innej Ziemi i jeszcze nie miała okazji spotkać się z bohaterami z Ziemi-Prime).

Nagle zapragnęłam więc przypomnieć sobie Arrowverse – obejrzeć nie tylko Arrow, ale i Flasha, Supergirl i Legends of Tomorrow (Black Lightning mi swego czasu nie podpasował, a Batwoman jest jeszcze zbyt świeża) – i poświęcić im jakiś większy artykuł. Niestety, moja obecna praca nie pozwala mi tego zrobić w przeciągu jednego miesiąca, dlatego postanowiłam, że szczegółowy tekst przygotuję później. A na razie napiszę kilka słów o Arrowverse w ogóle.

Kategorie
Fandomy Po Latach Fantastyczny Kwiecień Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Gra o Tron

Advertisements

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do ośmiu sezonów Gry o Tron!

Kwiecień zwykle był na Planecie Kapeluszy poświęcony szeroko pojętej fantastyce. Tak po prawdzie to pierwsza edycja Fantastycznego Kwietnia była też pierwszym Miesiącem z… na tym blogu. Tak się też składa, że w kwietniu premiery kolejnych sezonów miała Gra o Tron, czyli serial, który przez całe lata był fenomenem, jeśli chodzi o telewizję. Dzisiaj jednak jest to jeden z tych tworów popkultury, na którego spadła masa krytyki, po części z powodu tego, czym się stał, a po części dlatego, że na pewne rzeczy, które w nim się pojawiały, spoglądamy dziś nieco inaczej.

Pomyślałam więc, że w kwietniu opowiem Wam o moich wrażeniach z serialu, porównam go trochę do innych serii fantasy, które śledziłam, i spróbuję dociec, na czym polegał fenomen Gry o Tron.

Kategorie
Fandomy Po Latach Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Wojownicze Żółwie Ninja

Advertisements

W tym miesiącu padło na fandom bliski mojemu sercu, chociaż od wielu lat nie odwiedzany. Wiedziałam, że podczas tej celebracji dziesięciolecia Planety Kapeluszy przypomnę sobie jedną szczególną odsłonę Wojowniczych Żółwi Ninja (i nie jest to ta, którą większość ludzi darzy szczególną nostalgią). Chciałam z jednej strony skupiać się na tych Żółwiach Ninja, które lubię najbardziej, ale z drugiej strony chciałam też mówić o tym fandomie szerzej – podzielić się kilkoma moimi spostrzeżeniami i wspomnieniami.

Nie przedłużając, oto moja historia bycia fanką Wojowniczych Żółwi Ninja.

Kategorie
Fandomy Po Latach Listy top #

Fandomy Po Latach – Moje pięć ulubionych animacji Dreamworks

Advertisements

Nasza podróż po moich dawnych fandomach trwa nadal i czas przyjrzeć się nie jakiemuś konkretnemu fandomowi, a wytwórni, która przyczyniła się do powstania kilku z nich.

Wiecie, jakoś tak się złożyło, że rozpływanie się wielu fanów i krytyków nad filmami Pixara sprawiło, że miałam opory przed ich obejrzeniem. Ale był taki okres czasu, kiedy Pixar miał poważnego rywala w postaci produkcji Dreamworks i cóż, przemawiały one do mnie nieco lepiej. Do tego stopnia, że wiele z tych filmów nadal lubię sobie puszczać od czasu do czasu (wraz z różnymi odcinkami specjalnymi i niektórymi serialami, które powstały na bazie tychże filmów). Co więcej – wiele animacji Dreamworks po latach zostało odkryte na nowo, zwłaszcza że poruszały tematy, które dzisiaj są bardziej aktualne.

Pomyślałam, że przedstawię Wam listę moich ulubionych filmów Dreamworksu. Niektóre pozycje już znacie i zdarzyło mi się o nich pisać na tym blogu, ale pomyślałam, że powiem też coś niecoś o tym, co potem z tych filmów wynikło po latach.