
Imladis tuż-tuż, tak samo jak Dzień Niepodległości i rocznica bloga, ale Merlin musi być, nie ma opcji. A Lekcja zemsty kontynuuje motyw przewodni postaci bliskiej Arturowi, która po kryjomu knuje przeciwko niemu. Motyw, który znamy z poprzednich sezonów, ale tym razem ową postacią jest jego największa miłość.
Powiedziałabym też, że w pewnym sensie jest to odwrócenie Znaku Nimue i Królowej serc.
Continue reading „Meg ogląda Merlina – 5×7 „Lekcja zemsty””



