
Mroczna wieża otwiera trwający cztery odcinki wątek Ginewry. Trudno mi wchodzić w jego szczegóły, aby nie spoilerować zbyt wcześnie o tym, co się wydarzy. Dość, że po raz pierwszy od dłuższego czasu Gwen i Morgana stają twarzą w twarz.
A przy okazji tytułowa Mroczna Wieża z czasem stała się źródłem pewnej fanowskiej teorii.
Opis Fabuły:
Elyan i Ginewra odwiedzają razem grób swojego ojca, Toma. Potem, wracają wraz z Rycerzami Okrągłego Stołu, ale wpadają w pułapkę Morgany, która wyczarowuje węże i płoszy im konie. Ginewra ucieka, ale zostaje porwana przez czarownicę i ogłuszona. Tymczasem Elyan zabiera zatrutych kamratów do Camelotu i informuje króla o tym, co się stało. Artur zamierza wyruszyć o świcie, a Merlin i rycerze razem z nim. Morgana zabiera Ginewrę do Mrocznej Wieży, gdzie królowa widzi i słyszy rzeczy, których nie ma.
Co Z Tego Pamiętam:
Zdecydowanie najbardziej pamiętne były dla mnie sceny z Ginewrą uwięzioną w Mrocznej Wieży, zwłaszcza że tortury, którym poddaje dawną służkę Morgana, niby nie są niczym specjalnym, ale jednak siadają królowej na psychice. Ponadto są też te wszystkie momenty, kiedy czarownica zabiera Gwen do siebie, aby ją uraczyć wieczerzą. Przy okazji dowiadujemy się też, że sama Morgana była przetrzymywana w jakimś lochu przez te pięć lat między sezonami.
Natomiast podróż Artura i spółki na ratunek Gwen mi umknęła. Zwłaszcza scena, kiedy Merlin spotyka królową Nieprzebytego Lasu, Mab.
Wnioski Ogólne:
To nie jest pierwszy raz, jak Artur wyrusza, aby ratować Gwen. To nie jest też pierwszy raz, kiedy Gwen zostaje pojmana albo Artur musi przedostać się do okrytego złą sławą miejsca. Tym razem jednak mamy jedno z tych miejsc, które sprowadza na manowce i miesza ludziom w głowach. Sama Mroczna Wieża jest trochę takim straszakiem dla młodych rycerzy i mówi się nawet, że jeśli ktoś wypowie na głos jej nazwę, zostanie przeklęty.
Nieprzebyty Las jest duży i łatwo się w nim zgubić, nawet kiedy myśli się, że jest się blisko tytułowej wieży (którą z kolei otacza krąg jałowej ziemi). Już Artur myśli, że dojdzie do niej do końca dnia, ale zaraz natyka się na krzak, na którym Gwaine rozdarł pelerynę i króla dopada frustracja. Dopiero, kiedy Merlin rozmawia z Mab (królową wróżek z brytyjskiej mitologii, która pojawia się też u Szekspira), dowiaduje się, że jako Emrys ma moc widzenia oczami duszy właściwej drogi. Przy okazji Mab informuje też Merlina, że jeden z uczestników wyprawy zginie.
Generalnie Artur chce ratować ukochaną, Merlin i większość rycerzy chcą ratować królową i bliską przyjaciółkę, ale Elyanem kieruje nie tylko pragnienie ocalenia siostry, lecz przede wszystkim poczucie winy. Kiedy tylko pojawiły się magiczne węże, on kazał Gwen uciekać, ale ponieważ nie poszedł za nią, aby dopilnować, żeby nic jej się nie stało, tylko zajął się rannymi kolegami, została pojmana. W pewnym momencie, gdy Artur i rycerze już trafiają do Wieży, Elyan wyskakuje przed szereg, aby jak najszybciej odnaleźć siostrę. Po jakimś czasie można się spodziewać, kto w tej wyprawie zginie.
Wróćmy jednak do Ginewry.
Przez prawie cały odcinek siedzi ona w ciemnościach i próbuje nie słuchać strasznych dźwięków, które słyszy. Od czasu do czasu pojawiają się przed nią znajome postaci – najpierw Elyan, potem Merlin, wreszcie sam Artur – i każda z nich albo śmieje się z niej szyderczo, albo ją straszy. Te zjawy można łatwo rozpoznać po tym, że światło pada na nie dziwnie, przez co wydają się blade jak duchy, ale po dłuższym pobycie w Mrocznej Wieży Gwen zaczyna wątpić w to, co widzi.
Jej cierpienie przerywa od czasu do czasu Morgana, która otwiera drzwi do Wieży i zaprasza Ginewrę na wieczerzę. Udaje miłą i troskliwą, przypomina Gwen, że kiedyś były najlepszymi przyjaciółkami i twierdzi, że nadal nimi są. Im dłużej to trwa, tym bardziej jasne jest, że Morgana chce wywołać w Gwen syndrom sztokholmski (zwłaszcza że opowiada o swojej smutnej przeszłości, aby namieszać Gwen w głowie i wzbudzić jej współczucie). W pewnym momencie, kiedy już ma ją wypuścić, mówi o tym, że to próba, którą jej dawna służka musiała przejść. Morgana chce się jawić jako jedyna prawdziwa przyjaciółka Gwen.
I oglądając ten odcinek, trudno nie myśleć o tym, że jeszcze w dwóch pierwszych sezonach Morgana naprawdę uważała Gwen za swoją drogą przyjaciółkę – tak drogą, że stanęła w jej obronie, kiedy posądzono ją o czary, nalegała na to, aby ją uratować, kiedy ją porwano, i była gotowa zabić Uthera za śmierć ojca Gwen. Ginewra była też tą, która pomagała Morganie, kiedy trzeba było ukryć rannego Mordreda albo dostarczyć jedzenie do głodujących ludzi. Teraz zaś czarownica widzi w dawnej przyjaciółce przeszkodę do tronu i wielokrotnie chciała jej zaszkodzić.
Przez większość czasu królowa się nie daje, ale psychiczne tortury oraz manipulacja Morgany coraz bardziej na nią wpływają. Jeszcze kiedy Morgana chce ją wypuścić, bo „przeszła próbę”, Gwen odmawia wyjścia, ale kilka minut później widzimy ją w komnacie, do której przedostał się Elyan. Chociaż jej brat ginie od ran zadanych zaczarowanym mieczem, Ginewra zostaje ocalona i wraca do Camelotu, cała i zdrowa…
Tylko, że w nocy wymyka się z małżeńskiego łoża i wyrusza na spotkanie z Morganą. Wyznaje jej przy tym, że nienawidzi wszystkich w Camelocie i uważa Morganę za swoją jedyną przyjaciółkę. Ginewra została poddana praniu mózgu i przez kolejne trzy odcinki będzie ukrytą agentką Morgany.
Spotkałam się też niedawno z teorią, że podobnemu praniu mózgu swego czasu została poddana sama Morgana. Przejście z wychowanicy króla, która sprzeciwia się jego krwawym rządom i dba o poddanych; do okrutnej czarownicy, która pragnie tronu i jest gotowa zaatakować lud Camelotu, aby wymusić lojalność rycerzy, wydawało się zawsze trochę bez sensu, a Mroczna Wieża oferuje pewne wyjaśnienie – być może Morgause zabrała tam siostrę, aby sprawić, że będzie uważać za wrogów nie tylko Uthera czy Merlina, lecz także całe królestwo.
Tak czy inaczej w następnym odcinku Ginewra otruje Artura i oskarży o to Merlina.
Odkryj więcej z Planeta Kapeluszy
Zapisz się, aby otrzymywać najnowsze wpisy na swój adres e-mail.
