Meg ogląda Star Trek: TOS – 1×9 „Zabójcze myśli”

Dzisiejszy odcinek jest z jednej strony o szalonym naukowcu, z drugiej – o pewnym koncepcie związanym z ludzkim umysłem. Wprowadza również dwie rzeczy na temat Wulkanów, które później będą grać o wiele, wiele większą rolę.

(O dziwo, myślałam, że dowiem się czegoś więcej o pewnym elemencie backstory jednej z postaci, ale widocznie na tę historię z życia kapitana Kirka będę musiała jeszcze długo poczekać.)

Tak czy inaczej, panie i panowie, oto Zabójcze myśli.

Opis Fabuły:

Enterprise wymienia się zapasami z kolonią karną na Tantalusie V. W jednej ze skrzynek przedostaje się na statek niejaki Samson van Gelder. Nadzorujący placówką doktor Adams twierdzi, że jest to niebezpieczny szaleniec i trzeba go jak najszybciej dostawić z powrotem, jednak kiedy Gelder wreszcie zostaje obezwładniony i zbadany przez doktora McCoya, mówi tak dziwne rzeczy, że McCoy podejrzewa, że na kolonii karnej coś się święci. Ponieważ jednak Adams ma opinię człowieka, którego działalność w ciągu kilku lat przyczyniła się do reformacji systemu karnego na ziemskich koloniach, kapitan Kirk niespecjalnie wierzy więźniowi. Krótkie sprawdzenie danych udowadnia, że Gelder nie jest skazańcem, a asystentem doktora Adamsa, a to z kolei sprawia, że kapitan postanawia przeprowadzić w kolonii karnej śledztwo. Zabiera ze sobą doktor Helen Noel – specjalistkę od psychoterapii, znającą się na technikach resocjalizacji. Na miejscu doktor Adams wydaje się miłym, działającym dla dobra ludzkości lekarzem, ale wkrótce pokazuje gościom swój neutralizer neuronowy – maszynę, o której wcześniej wspominał załodze Enterprise Gelder.

Co Z Tego Pamiętam:

Właściwie jest to jeden z tych odcinków, które nie zapadły mi w pamięć. Jedyne, co jako-tako kojarzę, to rozmowę Spocka i McCoya o przestępczości, w której to rozmowie Spock krytykuje ludzkość za to, że nie tylko przez stulecia gloryfikowała przestępczość zorganizowaną, lecz także karała jednostki za dopuszczanie się jej na mniejszą skalę (cały ten wywód ma dowodzić, że ludzkość jest nie tylko agresywna, ale również nielogiczna). McCoy pyta, co Wulkanie zrobili z problemem przestępczości, a Spock odpowiada: „Proste – pozbyliśmy się emocji. Nie ma emocji, nie ma zbrodni.”

Wnioski Ogólne:

Wspomniałam we wstępie, że ten odcinek wprowadza dwie istotne rzeczy na temat Wulkanów. Pierwszą z nich jest powyższe stwierdzenie Spocka, które tutaj nie jest rozwijane, ale stanowi wyjaśnienie dlaczego w ogóle wulkańska kultura kładzie tak silny nacisk na represjonowanie emocji. W późniejszych odcinkach (a nawet seriach) dowiadujemy się, że przeszłość Wulkana była pełna przemocy; że genetyczni kuzyni Wulkanów, Romulanie, przypominają trochę tych pierwotnych pobratymców Spocka, i że Wulkanie jak najbardziej mają emocje i kiedy te emocje zostają uwolnione, bywają niebezpieczne.

Drugą istotną rzeczą na temat Wulkanów, której się dowiadujemy z tego odcinka, jest zlanie jaźni. I tutaj ciekawe jest to, że koncept zlania jaźni (czyli wulkańskiej telepatii polegającej na połączeniu dwóch lub więcej umysłów) powstał, bo pierwotnie twórcy chcieli, aby pan Spock zahipnotyzował Geldera, żeby zrozumieć o czym mówi, ale zwrócono im uwagę na to, że zahipnotyzować pacjenta mógłby posiadający stopień medyczny doktor McCoy, a pan Spock mógłby przeprowadzić tę procedurę, gdyby miał jakieś kwalifikacje w tym zakresie. Jako że Spock został pomyślany jako naukowiec, a nie lekarz/psycholog, wymyślono zlanie jaźni, które później jest wykorzystywane jako narzędzie fabularne nie tylko w serialach, ale również w filmach Star Treka (na przykład, w Star Trek: W ciemność mamy scenę, w której Spock wykonuje zlanie jaźni na kapitanie Pike’u); i nie tylko przez Spocka, lecz także przez jego ojca, Sareka, i oficera taktycznego na Voyagerze, Tuvoka. Oczywiście w Zabójczych myślach ta technika wygląda trochę inaczej niż w swojej późniejszej postaci, na przykład, Spock nie wypowiada frazy: „Mój umysł do twojego, moje myśli do twoich.”

Ten cały odcinek porusza kwestię umysłu… a konkretnie – siły sugestii. Neutralizer neuronowy polega na tym, że wyczyszcza umysł ze wszystkich myśli i lekarz wlewa pacjentowi do głowy różne sugestie. Zaprzeczenie im i próba przypomnienia sobie prawdy wywołuje potem u pacjenta fizyczny ból. Od Geldera dowiadujemy się, że powoli, powoli zatracił on własne myśli i zostały mu tylko sugestie doktora Adamsa. Tak więc skazańców poddaje się praniu mózgu. Można tu się doszukać komentarza na temat inwazyjnych technik mających na celu wymazanie u kryminalistów tendencji do przemocy… przy jednoczesnym wymazaniu reszty ich osobowości, czy nawet złamaniu ich umysłu.

I choć tutaj mamy ziemskiego naukowca, który wymyślił terapię dla ludzkich kolonii karnych, późniejsze Star Treki wielokrotnie będą pokazywać różne pozaziemskie systemy karne, w których kary związane będą głównie z oddziaływaniem na umysł. W Deep Space 9 oskarżony o szpiegostwo Miles O’Brien będzie miał wszczepione fałszywe wspomnienia z kilku dekad w więzieniu, a skazany za zabójstwo (którego nie popełnił) Tom Paris w Voyagerze będzie musiał co czterdzieści minut przeżywać ostatnie chwile swojej „ofiary”. Te rasy mogą uważać, że ich system karny jest o wiele bardziej cywilizowany i wydajny od ludzkiego; że majstrowanie przy czyimś umyśle jest lepsze niż zamykanie kogoś w celi i bardziej sprzyja rehabilitacji więźnia. Ale ostatecznie – tak jak przy karze śmierci – pozostaje pytanie: Co jeśli dana osoba jest niewinna?

Tutaj jest jeszcze taka kwestia, że nawet jeśli Adams chciał na początku poddać przestępców terapii, w pewnym momencie oszalał i zaczął bawić się umysłami swoich podwładnych. Prał mózgi ludziom, bo stanowili zagrożenie dla jego operacji, a nie dla społeczeństwa.

Ale umysł ludzki (i nie tylko) jest tak skomplikowany, że z punktu widzenia fabularnego oferuje dość spory potencjał. Toteż Star Trek pełen jest ras, które wchodzą bohaterom do głowy, wszczepiają im sztuczne wspomnienia, dokonują „gwałtów umysłowych”, powodują amnezję albo zmianę osobowości… Czasem jest to mechanizm obronny, czasem świadome działanie, ale zawsze dotyka aspektów związanych z ludzką psychiką.

Następny odcinek będzie poruszał kwestię konfrontowania własnych lęków (jak również będzie nam rył psychikę pewnym obrazkiem).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.