Uwaga! Tekst zawiera spoilery do Śmierci na Nilu z 1978, 2004 i 2022 roku

Miłość romantyczna w prozie Agathy Christie przyjmuje różne oblicza. Niektóre pary wspólnie rozwiązują zagadki kryminalne, inne postanawiają rozpocząć razem życie, kiedy zagadka już zostaje rozwiązana, a kiedy indziej nieszczęśliwa lub zaborcza miłość jest potencjalnym motywem dla zbrodni. Powieść Christie z 1937 roku, Śmierć na Nilu, jest bodajże najznamienitszym przykładem tego ostatniego motywu i doczekała się adaptacji na sztukę teatralną, odcinek Poirota i dwa filmy.
Jakiś czas po tym, jak ogłoszono, że Kenneth Branagh zekranizuje Śmierć na Nilu, wiedziałam, że będę chciała ją porównać do dwóch poprzednich adaptacji. Film z 1978 roku z Peterem Ustinovem jako małym Belgiem to klasyk z gwiazdorską obsadą i kawał świetnego kina, a odcinek Poirota z 2004 roku nie tylko jest o wiele wierniejszą adaptacją, lecz także wprowadził pewien powiew świeżości do tej historii (no i David Suchet to klasa sama w sobie, bądźmy poważni). A że nie porównałam wcześniejszego Morderstwa w Orient Expressie Branagha do poprzednich trzech adaptacji (gdyż w chwili pisania tamtego artykułu ten film jeszcze nie wyszedł), wydawało mi się stosowne, aby zabrać się za Poirota w jego wykonaniu przy okazji następnego filmu.
Tak więc chciałam po raz trzeci porównać ze sobą różne adaptacje powieści Agathy Christie. Zdecydowałam się wreszcie to zrobić teraz, a nie podczas jakiegoś Miesiąca z Christie, ponieważ Śmierć na Nilu to kryminał idealny na wakacje ze względu na miejsce akcji. Ponadto swego czasu – w ramach Wakacyjnego Wyzwania – Oscar omawiał film z Ustinovem jako Poirotem. Tak jak w przypadku artykułu o ABC, pojawią się spoilery co do rozwiązania zagadki, tak więc zachęcam do przeczytania albo objerzenia zawczasu Śmierci na Nilu.
Continue reading „Artykuł: Trzy filmy o miłości i morderstwie, czyli „Śmierć na Nilu””



