Aktualności: Dziewięć lat Planety Kapeluszy!

Największy problem z rocznicami jest taki, że wypada je jakoś świętować, ale nie zawsze jest pomysł na to, jak to zrobić. Zwłaszcza, kiedy jest to rocznica dziewiąta – niby wielkie osiągnięcie, ale i tak człowiek zaczyna planować już wydarzenia na rocznicę dziesiątą.

Tak więc w tym roku nic nie mam. Ani nie przygotowałam Rocznicowej Zagadki, ani rocznicowego Q&A, ani nie dostałam fanowskiego listu, który mogłabym się pochwalić… Niestety, było też za późno, aby poprosić znajomych o jakieś okolicznościowe fanarty (tak jak zrobiła to na piątą rocznicę Miryoku).

Niemniej jednak nie mogę powiedzieć, aby był to zły rok… ale też, że był to jakiś bardzo dobry rok. Największym zaskoczeniem jest tutaj fakt, że Aktorzy, którzy grali Herkulesa Poirota oraz 10 najlepszych odcinków Nowych Przygód Lucky Luke’a nagle stały się popularnymi tekstami, co oznacza, że ludzie zaczynają odkrywać na nowo starą treść.

Ponadto na tumblrze skontaktowała się ze mną pewna dziewczyna, która powiedziała mi, że Podręcznik fanfikowca był ważną częścią jej życia jako fanki, i to sprawiło, że postanowiłam wreszcie odnowić ten dział dla przyszłych czytelników (chociaż mam jeszcze trochę do zrobienia) i – być może – nawet go kontynuować w związku z tym, że od czasu, kiedy zawiesiłam pracę nad nim pojawiły się nowe fanfikowe terminy.

Z kolei retrospektywy Przygód Merlina i filmów MCU sprawiły, że zapragnęłam powrócić do niektórych starszych faz – Harry’ego Pottera, Sherlocka, Wojowniczych Żółwi Ninja… Być może nawet właśnie w nadchodzącym roku to zrobię.

Bo, widzicie, mój plan na dziesiątą rocznicę Planety Kapeluszy będzie obejmował powrót do niektórych tekstów – zaktualizowanie niektórych list, odniesie się do niektórych moich starszych artykułów, a być może powtórzenie któregoś Miesiąca z… Dlatego zapraszam do pisania w komentarzach, do czego chcielibyście wrócić i które wydarzenie powtórzyć.

A tymczasem będę cicho świętować tę rocznicę.

Cztery najciekawsze piosenki patriotyczne

Już od kilkunastu lat mam zwyczaj 11 listopada słuchać sobie różnych piosenek patriotycznych, aby wczuć się w klimat Dnia Niepodległości i poczuć narodową dumę (to trochę tak, jak w grudniu, kiedy zaczynam słuchać kolęd, aby wczuć się w świąteczne klimaty). Dla niektórych pieśni patriotyczne są zbyt patetyczne do słuchania (nie mówiąc już o tym, że Polacy mają zwyczaj narzekać na swoją ojczyznę, mniej lub bardziej, słusznie), ale wiele z nich są bardzo ładne – ma ładną melodię i treść, która sprawia, że serce rośnie na myśl o naszej historii.

Wiem jednak, że nie każdy tak czuje, zwłaszcza że hasła patriotyczne są wykorzystywane w politycznej propagandzie (duh!) i dla wielu ludzi już dawno straciły znaczenie. Tak więc w tym roku chciałabym pokazać Wam kilka pieśni patriotycznych, które trochę się wybijają, czy to tonem, czy treścią, czy czymkolwiek innym. Teoretycznie pozycji jest pięć, a nie cztery, ale… no, sami zobaczycie. Prawdopodobnie też będziecie nawet poddawać w wątpliwość to, czy w ogóle powinniśmy zaliczać je do pieśni patriotycznych, ale ja osobiście tak o nich myślę, z różnych względów.

A kto wie – może sobie je dzisiaj puścicie.

Czytaj dalej „Cztery najciekawsze piosenki patriotyczne”

Meg ogląda Merlina – 1×8 „Początek końca”

Witam Was w ten piękny Dzień Dziecka!

A skoro mamy Dzień Dziecka, warto by omówić sobie odcinek Przygód Merlina, w którym fabuła kręci się wokół małego chłopca, który ma sprowadzić zagładę na głównych bohaterów.

Początek końca zapowiada wiele rzeczy, które będą miały istotne znaczenie w przyszłych sezonach – druidów, przeznaczenie Mordreda, Merlina jako Emrysa… Również Morgana gra tu większą rolę (już drugi odcinek z rzędu!).

Nie przedłużając, oto Początek końca.

Czytaj dalej „Meg ogląda Merlina – 1×8 „Początek końca””

Krótka notka – Meg odkrywa kdramy!

Od początku tego miesiąca wciągnęłam się w koreańskie seriale na Netfliksie i, prawdę mówiąc, chciałam o nich trochę opowiedzieć na blogu już od pewnego czasu. A jakaż byłaby lepsza okazja do tego typu wpisu, niż Walentynki?

Zapewne teraz niektórzy z Was przewracają oczami, bo kdramy raz, że leżą baaaaaaaaaaaaardzo daleko od naszego kręgu kulturowego, a dwa – ludziom niewtajemniczonym kojarzą się głównie z romansami i dramatami. Sama też trochę tak myślałam przez pewien czas, ale ostatnio dałam się wciągnąć w wyjątkowy świat koreańskich seriali i chciałabym opowiedzieć Wam o tych, które wciągnęły mnie na te dwa tygodnie (a nawet wcześniej).

Czytaj dalej „Krótka notka – Meg odkrywa kdramy!”

Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane

Nadeszły moje urodziny, toteż czas na urodzinowy ranking!

Na pewno każdy ma jakiś serial, który został przedwcześnie anulowany albo zakończony w niesatysfakcjonujący sposób… albo którego po prostu chciałoby się więcej, ale los i wytwórnia zadecydowały inaczej.

Pomyślałam, że mogłabym w tym roku opowiedzieć Wam o tym, jakich serii przedwczesną anulację opłakuję i co chciałabym w nich zobaczyć.

Niektóre z nich już trochę znacie, o innych kiedyś coś napomknęłam, ale nie rozwodziłam się nad nimi na blogu. Postaram się też nie spoilerować, w razie gdybyście chcieli zapoznać się bardziej z co poniektórymi seriami. Przy czym nie upieram się, aby takie kontynuacje powstały (bo równie dobrze wyszłoby na to, że twórcy by coś spaprali), ale po prostu myślę, że bym nimi nie pogardziła.

Czytaj dalej „Siedem seriali, które chciałabym, aby były kontynuowane”