Aktualnośśśści: Nowe kierownictwo

Witajcie, sssssssmyki. Mówi Megollum. Meg posssstanowiła zrobić karierę jako insssssstagramowa influencerka i oddała mi ssssstery. Przeto szykujcie sssię na wielkie zmiany na tym pożałowania godnym blogu. Od teraz będę tu pissssać poważne artykuły o isssstocie wszechrzeczy i o tym, dlaczego Kubuśśś Puchatek to głęboka rozprawka filozoficzna o kondycji ludzkiej. Komentarze i donejty będą obowiązkowe, bo … Czytaj dalej Aktualnośśśści: Nowe kierownictwo

Krótka notka – mały hołd dla Alberto Uderzo

No więc siedzę sobie w pracy (podczas zarazy, wiem), kiedy nagle dochodzi do mnie wiadomość, że zmarł Alberto Uderzo, jeden z ojców Asteriksa. Zmarł w łóżku, ze starości, po długotrwałym osłabieniu. Miał 92 lata. Wielokrotnie zastanawiałam się, jak to będzie, kiedy Uderzo umrze; co będę wtedy czuła, zwłaszcza, że inni twórcy komiksu francusko-belgijskiego, którzy niejako … Czytaj dalej Krótka notka – mały hołd dla Alberto Uderzo

Moich sześć ulubionych kobiecych superzłoczyńców

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do: pierwszych sezonów Pennywortha, Supergirl, Luke'a Cage'a i Iron Fista i Agentki Carter, oraz trzech sezonów Gotham. Podczas trwającego od ponad dwudziestu lat renesansu filmowo-serialowych adaptacji komiksów superbohaterskich ze złoczyńcami bywało… różnie. Czasem trafiały się takie perełki jak psychopatyczny i przerażający Kilgrave z Jessiki Jones, a czasem podobni do siebie goście … Czytaj dalej Moich sześć ulubionych kobiecych superzłoczyńców

Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Mówiłam o tym już kilka razy – nie należę do osób, które shippują cokolwiek w fandomie, do którego wchodzą… Chociaż zdarzyło się, że ktoś mi na tumblrze zarzucał shippowanie konkretnej pary bohaterów (bo lubiłam jedno z nich albo wyrażałam swoją niechęć do pary „konkurencyjnej”), dlatego właśnie od niedawna widnieje w moim opisie zwrot: „shipper of … Czytaj dalej Cztery pairingi, które faktycznie shippuję

Ze wspomnień fana: The Sims

Pierwszą grą, w którą kiedykolwiek grałam, było coś, co nazywaliśmy Zoo (chociaż teraz mam wątpliwości, co do, tego jaki naprawdę miała tytuł), gdzie w habitatach reprezentujących środowiska: arktyczne, pustynne, leśne i tropikalne ktoś porozrzucał śmieci, sprawiając tym samym, że mieszkające w tam zwierzęta się pochowały. Zadaniem gracza było usunięcie tychże śmieci, aby zwierzęta wyszły, a … Czytaj dalej Ze wspomnień fana: The Sims