Powrót do przyszłości

[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 5

Wciąż głodna jest otchłań

Jules przyglądał się jeszcze przez chwilę swojemu nieprzytomnemu ojcu, czekając, aż znów coś powie, ale Emmett Brown był tak samo nieruchomy i milczący, co na początku. Chłopak zastanawiał się, co mógłby jeszcze odpowiedzieć, ale jego zmęczone kolana zaczęły dygotać na zimnej podłodze, aż w końcu poczuł na swoim ramieniu czyjąś rękę. To Adelina stała przy nim i uśmiechała się do niego z góry.

– Muszę sprawdzić puls – powiedziała.

On tylko przytaknął powoli głową, podniósł się na równe nogi i podszedł znów do okna. Adelina pochyliła się nad pacjentem i zaczęła go w skupieniu badać. Chwyciła go za przegub i położyła kciuk na żyle. Znów zapadła cisza. A Jules nagle zdał sobie z czegoś dziwnego: Dlaczego wykwalifikowana pielęgniarka sprawdzała jego ojcu puls ręcznie, zamiast zerknąć na aparaturę?

Znużony Verne przetarł twarz ręką i zaczął masować zamknięte powieki. Tymczasem Marty przeniósł wzrok na wiszący nad drzwiami pokoju zegar, który wskazywał dziesiątą cztery.

Continue reading „[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 5”
Artykuły popkulturowe · Gry

Artykuł: Back To The Future: The Game

Powrót do przyszłości dorobił się kilku gier, będących głównie adaptacjami filmów z trylogii (aczkolwiek znalazł się także specjalny mod do GTA: Vice City, dzięki któremu można jeździć Deloreanem). Niektóre z nich były lepsze lub gorsze pod względem fabuły i grywalności, no i jakoś trzymały poziom pod kątem grafiki (biorąc pod uwagę, że były wydane w latach osiemdziesiątych), jednak raczej nie wnosiły nic nowego do fandomu. Dlatego też wydana przez TellTale Back to The Future: The Game znacząco wyróżnia się na ich tle. Do tego stopnia, że są ludzie, którzy uznają ją za nieoficjalną czwartą część trylogii.

Od razu zaznaczam, że nie grałam w tę grę. Znam ją głównie z gameplayów, a pierwszy raz usłyszałam o niej w recenzji Angry Joe. Toteż ten artykuł będzie robiony głównie pod kątem fabuły i wkładu w fandom. A wkład ten jest bardzo duży, gdyż tak jak kreskówka dała nam charakterystyki Julesa i Verne’a (a nawet pozwoliła nam zobaczyć rodziców Klary), tak gra dała nam głębszy wgląd w przeszłość doktora Browna. Zacznijmy jednak od początku.

Continue reading „Artykuł: Back To The Future: The Game”
Powrót do przyszłości

[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 4

Minuty są to złoża kruszcu, rozrzutniku

Od razu, kiedy Klara zadzwoniła do niego ze szpitala i poinformowała łamiącym się głosem, że doktor Brown właśnie miał zawał, Marty wziął swój samochód i pojechał na miejsce. Przez całą drogę próbował zachować spokój. Doktor na pewno wyjdzie z tego, tylko będzie musiał na siebie bardziej uważać. Z drugiej strony Marty obawiał się, że ta historia może jednak skończyć się w o wiele bardziej tragiczny sposób; że jego długoletni przyjaciel może umrzeć.

Tak po prawdzie to wiadomość o jego zawale była dla Marty’ego sporym zaskoczeniem. Zaskoczeniem, które uświadomiło mu, że doktor Emmett Brown ma już swoje lata. Chłopak nigdy wcześniej nie myślał o tym, że ten energiczny mężczyzna, który podróżował w czasie, miał dwóch nastoletnich synów i zdobywał się na jakiś wysiłek fizyczny, jeśli wymagała tego sytuacja, jest już starcem. Po prostu doktor nigdy dotąd nie zdradzał oznak starości. Nie miał problemów z pamięcią, ze słuchem ani ze wzrokiem, nie łamało go w krzyżu, nie tracił włosów… Fakt, był siwy i pomarszczony, ale poza tym wydawał się być zawsze w pełni sił. Kiedy jednak Marty jechał wieczorową porą przez ulice Hill Valley i rozmyślał, w zasadzie wszystko zaczynało mieć dla niego sens. Doktor Brown często przesiadywał w garażu i raczej nie miał okazji, aby się poruszać. Miał również mnóstwo powodów do stresu, poczynając od spraw zwyczajnych (jak wychowanie dwóch nastolatków i rachunki), a na nadzwyczajnych (jak postaranie się, żeby nie zginąć z czyjejś ręki kilka dekad przed własnym narodzeniem) skończywszy. Poza tym kto wie, czy przez te dziesięć lat po ślubie z Klarą, nie żywił się głównie mięsem, nabawiając się wysokiego cholesterolu. Zawał był w zasadzie tylko kwestią czasu.

Kiedy Marty dotarł wreszcie na miejsce, okazało się, że na doktorze Brownie przeprowadzany jest właśnie jakiś zabieg (Jules wyjaśnił, że chodziło o angioplastykę wieńcową, która miała na celu udrożnienie i rozszerzenie żył) i wszyscy czworo spędzili więcej jak godzinę na korytarzu, martwiąc się o to, czy zabieg się uda. Potem Emmett został przetransportowany do pokoju szpitalnego, a lekarz poprosił Klarę na stronę.

Continue reading „[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 4”
Listy top # · Rankingi urodzinowe

Moich 10 ulubionych filmów

Prawdopodobnie nie znacie mnie jeszcze na tyle dobrze, aby się zastanawiać, jakie lubię filmy, niemniej jednak doszłam do wniosku, że moje urodziny to dobra okazja, aby wam o tym opowiedzieć. Generalnie ludzie zawsze mają różne trudności z ułożeniem listy dziesięciu filmów, które uważają za swoje ulubione, toteż ja postanowiłam przyjąć (między innymi) takie oto kryterium: jeśli przy przeglądaniu programu telewizyjnego albo oglądaniu reklam na jakimś kanale dowiaduję się, że jakiś określony film będzie niebawem puszczany w telewizji, i od razu dochodzę do wniosku, że muszę go (w miarę możliwości) obejrzeć, to jest to film, który mogę uznać za jeden z moich ulubionych. Będzie jeden wyjątek od tej reguły, ale powiem o tym później.

Pojawią się na tej liście filmy, które zapewne podobają się tylko mnie, a przez resztę ludzkości przeważnie uważane są za dzieła co najwyżej mierne. O innych może słyszeliście, a o innych na pewno. Jest tutaj kilka dramatów, kilka filmów przygodowych, kilka komedii, a nawet dwa filmy animowane. Nie zwlekajmy więc i przejdźmy do meritum.

Continue reading „Moich 10 ulubionych filmów”
Powrót do przyszłości

[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 3

Mówi Teraz: „Oto jestem Przedtem…”

– Po co tu jesteśmy? – spytał doktor, spoglądając na Saturnina.

Emmett Brown z przeszłości zapukał właśnie do drzwi i oznajmił swoje przybycie:

– To ja, Emmett.

– Czemu mi to pokazujesz? – zapytał znów doktor Brown z przyszłości, tym razem przez zęby. Saturnin jednak nie zwracał na niego uwagi.

Po chwili Klara otworzyła drzwi i przywitała gościa szerokim uśmiechem. Stanęła z boku, otwierając drzwi w zapraszającym geście.

– Nie wejdziesz? – powiedziała, wciąż się uśmiechając. Stojący przed nią mężczyzna zaś pozostał poważny.

– Raczej nie – odparł cicho i wydał z siebie westchnienie.

Klara rzuciła krótkie spojrzenie na to, co było za nim, zapewne szukając Marty’ego, ale zaraz znów popatrzyła na ukochanego. Nawet patrząc na tę scenę z boku, Emmett czuł smutek na widok jej uśmiechu, kiedy spytała:

– Co się stało?

Stojący przed nią doktor Brown przez chwilę nic nie mówił, ale potem przemówił:

– Przyszedłem się pożegnać.

Continue reading „[FF: Powrót do przyszłości] Bicie zegara – część 3”