Kategorie
Fandomy Po Latach Krótka notka

Fandomy Po Latach – krótka notka o Arrowverse

Advertisements

Ten miesiąc chciałam poświęcić Arrow – powtórzyć cztery pierwsze sezony i wreszcie nadrobić cztery pozostałe, o których słyszałam, że są całkiem spoko.

Pod koniec kwietnia dowiedziałam się jednak, że Legends of Tomorrow i Batwoman zostały anulowane – najprawomocniej z powodu złej oglądalności i tego, że CW szykuje się do bycia sprzedanym w najbliższym czasie. W rezultacie jedynymi serialami Arrowverse, które pozostały na placu boju, jest The Flash, który już ledwo zipie, oraz Superman i Lois, którzy wydają się być oderwani od reszty…. (No i jest jeszcze Stargirl, która dzieje się na innej Ziemi i jeszcze nie miała okazji spotkać się z bohaterami z Ziemi-Prime).

Nagle zapragnęłam więc przypomnieć sobie Arrowverse – obejrzeć nie tylko Arrow, ale i Flasha, Supergirl i Legends of Tomorrow (Black Lightning mi swego czasu nie podpasował, a Batwoman jest jeszcze zbyt świeża) – i poświęcić im jakiś większy artykuł. Niestety, moja obecna praca nie pozwala mi tego zrobić w przeciągu jednego miesiąca, dlatego postanowiłam, że szczegółowy tekst przygotuję później. A na razie napiszę kilka słów o Arrowverse w ogóle.

Kategorie
Fandomy Po Latach Ze wspomnień fana

Fandomy Po Latach – Ze wspomnień fana: Wojownicze Żółwie Ninja

Advertisements

W tym miesiącu padło na fandom bliski mojemu sercu, chociaż od wielu lat nie odwiedzany. Wiedziałam, że podczas tej celebracji dziesięciolecia Planety Kapeluszy przypomnę sobie jedną szczególną odsłonę Wojowniczych Żółwi Ninja (i nie jest to ta, którą większość ludzi darzy szczególną nostalgią). Chciałam z jednej strony skupiać się na tych Żółwiach Ninja, które lubię najbardziej, ale z drugiej strony chciałam też mówić o tym fandomie szerzej – podzielić się kilkoma moimi spostrzeżeniami i wspomnieniami.

Nie przedłużając, oto moja historia bycia fanką Wojowniczych Żółwi Ninja.

Kategorie
Fandomy Po Latach Listy top #

Fandomy Po Latach – Moje pięć ulubionych animacji Dreamworks

Advertisements

Nasza podróż po moich dawnych fandomach trwa nadal i czas przyjrzeć się nie jakiemuś konkretnemu fandomowi, a wytwórni, która przyczyniła się do powstania kilku z nich.

Wiecie, jakoś tak się złożyło, że rozpływanie się wielu fanów i krytyków nad filmami Pixara sprawiło, że miałam opory przed ich obejrzeniem. Ale był taki okres czasu, kiedy Pixar miał poważnego rywala w postaci produkcji Dreamworks i cóż, przemawiały one do mnie nieco lepiej. Do tego stopnia, że wiele z tych filmów nadal lubię sobie puszczać od czasu do czasu (wraz z różnymi odcinkami specjalnymi i niektórymi serialami, które powstały na bazie tychże filmów). Co więcej – wiele animacji Dreamworks po latach zostało odkryte na nowo, zwłaszcza że poruszały tematy, które dzisiaj są bardziej aktualne.

Pomyślałam, że przedstawię Wam listę moich ulubionych filmów Dreamworksu. Niektóre pozycje już znacie i zdarzyło mi się o nich pisać na tym blogu, ale pomyślałam, że powiem też coś niecoś o tym, co potem z tych filmów wynikło po latach.

Kategorie
Arrowverse Krótka notka

Krótka notka o „Naomi”

Advertisements

Wiecie, już od dłuższego czasu mam wrażenie, że stare seriale Arrowvserse (Legends of Tomorrow i The Flash) powinny powoli robić miejsce nowym produkcjom z pod znaku DC i CW.

Do tej pory jednak seriale Arrowverse i inne adaptacje komiksów DC związane były z postaciami, które nawet jeśli nie są mniej lub bardziej znane, to jednak istnieją już od kilku dekad w komiksach. Nawet Stargirl istnieje od 1999 roku i od tego czasu zdążyła już zyskać rzeszę fanów i zadomowić się w uniwersum DC.

Niemniej jednak już od 2020 krążyły pogłoski o tym, że jednym z nowych seriali Arrowverse będzie adaptacja nieco mniej popularnej superbohaterki – Naomi. Komiks o niej jest zresztą dość nowy, bo pochodzi z 2019 roku.

Jak jednak radzi sobie pilot Naomi? I czy zapowiada ciekawą historię?

Kategorie
Listy top # Wpisy okolicznościowe

Kolejne dziesięć moich najlepszych fanfików

Advertisements

W swoje urodziny mam zwyczaj dzielenia się rankingami swoich ulubionych rzeczy – filmów, gier, postaci pobocznych, guilty pleasures, YouTuberów, czy mało znanych filmów. Jednakże w 2015 roku odeszłam trochę od schematu i opowiedziałam Wam o moich dziesięciu najlepszych fanfikach, które napawały mnie dumą.

Od tego czasu bywałam w różnych fandomach i do nich też pisałam fanfiction, które uważałam za całkiem dobre. Dlatego już dawno postanowiłam, że na dziesiątą rocznicę bloga zrobię nową listę, która uwzględni nowe fiki. Tak jak poprzednim razem przyjmuję zasadę jednej pozycji na fandom, a także wymóg, że musi to być fik, do którego lubię sobie wracać.

Przedstawiam Wam kolejne dziesięć moich najlepszych fanifków.