Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Kierunek: Noc”

No, dobra. Sprawdźmy, czy wszystko mam. Karta pokładowa? Jest? Bagaż? Jest. Bilet? No w sumie jest z kartą pokładową niby, nie? Chyba mogę już wchodzić do samolotu.

Zaraz, dlaczego jakiś facet wymachuje bronią? I o co chodzi z tym słońcem, co niby zabija?

Coś mi się zdaje, że będzie to bardzo długi lot.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Kierunek: Noc””

Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Miasteczku Pleasantville”

No i gdzie mnie ten Oscar wysłał? Do jakiejś dziwnej mieściny, gdzie wszystko jest czarnobiałe, ciągle świeci słońce, a ludzie utknęli w latach pięćdziesiątych? Przecież tutaj nie ma nic ciekawego!

Zaraz, co tu robią Elle Woods i Peter Parker? I dlaczego wszystko nagle robi się kolorowe? I dlaczego mam nagle dejavu z WandaVision?

No tak, będzie się działo…

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Miasteczku Pleasantville””

Krótka notka – Wakacyjne Wyzwanie 2022!

Jak (prawie) co roku, ja i Oscar Readmore z O. G. Coś tam napisał, organizujemy Wakacyjne Wyzwanie, w którym co dwa tygodnie, na podstawie określonych haseł polecamy sobie nawzajem filmy, odcinki seriali, kreskówki albo anime. Przez te dwa tygodnie mamy owe polecanki obejrzeć, a następnie napisać o swoich wrażeniach na blogach. Celem Wakacyjnego Wyzwania jest rozruszanie naszych stron, jak również obczajenie rzeczy, po które zapewne ani ja, ani Oscar byśmy nie sięgnęli (a przynajmniej nie aż tak prędko).

Hasła bywały różne. Były motywy typowo wakacyjne (jak odpoczynek czy słońce), były miasta, były letnie przeboje i letnie blockbustery. Tym razem Oscar zaproponował, aby wszystko kręciło się wokół podróży, tak więc hasła to: towarzysz podróży, środek transportu, cel podróży i hotel. A ponieważ jest to Wakacyjne Wyzwanie przypadające na dziesiątą rocznicę, przygotowałam dla kolegi Oscara kilka specjalnych propozycji.

Pierwsza tura rozpocznie się w poniedziałek. A tymczasem ja zachęcam Was do zapoznania się z poprzednimi edycjami Wakacyjnego Wyzwania.

Do widzenia wkrótce!

Fandomy Po Latach – krótka notka o Arrowverse

Ten miesiąc chciałam poświęcić Arrow – powtórzyć cztery pierwsze sezony i wreszcie nadrobić cztery pozostałe, o których słyszałam, że są całkiem spoko.

Pod koniec kwietnia dowiedziałam się jednak, że Legends of Tomorrow i Batwoman zostały anulowane – najprawdopodobniej z powodu złej oglądalności i tego, że CW szykuje się do bycia sprzedanym w najbliższym czasie. W rezultacie jedynymi serialami Arrowverse, które pozostały na placu boju, jest The Flash, który już ledwo zipie, oraz Superman i Lois, którzy wydają się być oderwani od reszty…. (No i jest jeszcze Stargirl, która dzieje się na innej Ziemi i jeszcze nie miała okazji spotkać się z bohaterami z Ziemi-Prime).

Nagle zapragnęłam więc przypomnieć sobie Arrowverse – obejrzeć nie tylko Arrow, ale i Flasha, Supergirl i Legends of Tomorrow (Black Lightning mi swego czasu nie podpasował, a Batwoman jest jeszcze zbyt świeża) – i poświęcić im jakiś większy artykuł. Niestety, moja obecna praca nie pozwala mi tego zrobić w przeciągu jednego miesiąca, dlatego postanowiłam, że szczegółowy tekst przygotuję później. A na razie napiszę kilka słów o Arrowverse w ogóle.

Czytaj dalej „Fandomy Po Latach – krótka notka o Arrowverse”

Krótka notka o „Star Trek: Strange New Worlds”

Dawno nie gadaliśmy o Star Treku, ludzie!

A akurat na Strange New Worlds czekałam prawie równie mocno, jak na Lower Decksy, bo ta seria obiecała nam powrót do tradycji – do epizodycznej formuły, do poznawania nowych planet i do bardziej optymistycznych przygód. Poza tym głównym bohaterem miał być Christopher Pike – kapitan, który był poprzednikiem Kirka na Enterprise; a wśród jego załogi miały pojawić się znane z Oryginalnej Serii twarze: nie tylko Spock czy Pierwsza, lecz także siostra Chapel, porucznik Uhura, doktor M’Bega, czy piękny i młody Jim Kirk.

Jak więc wyszedł pierwszy odcinek Star Trek: Strange New Worlds?

Czytaj dalej „Krótka notka o „Star Trek: Strange New Worlds””