Krótka notka o premierze drugiego sezonu „Pennywortha”

Uwaga! Tekst zawiera spoilery do pierwszego sezonu Pennywortha.

Rok temu wielką niespodzianką (z różnych powodów) okazał się Pennyworth – serial Epixa o burzliwej młodości wiernego lokaja Batmana, Alfreda Pennywortha. Serial miał swoje mocne strony, tak pod kątem postaci, jak i klimatu opowieści szpiegowskiej z tajnymi organizacjami i alternatywną wersją historii Wielkiej Brytanii. Oczywiście, były tam wątki, które mnie wkurzały, ale generalnie byłam pod wrażeniem tego serialu.

Finał pierwszego sezonu skończył się na tak niesamowitym cliffhangerze, że musiałam dowiedzieć się, co będzie potem. Niemniej jednak bałam się, że Pennyworth zostanie anulowany po pierwszej serii, biorąc pod uwagę to, że jest to serial na podstawie DC nie robiony przez CW, poświęcony postaci pobocznej, a do tego mający pełnoprawną czołówkę – do tej pory wiele z genialnych serii podpadających pod te kryteria kończyło na pierwszym sezonie (do końca życia będę przeżywać żałobę po Powerless).

Na szczęście Epix zapewne czuł to samo co ja, bo kilka miesięcy po zakończeniu pierwszego sezonu ogłosił, że trwają pracę nad drugim. Wczoraj zaś ów drugi sezon miał wreszcie premierę.

Czytaj dalej „Krótka notka o premierze drugiego sezonu „Pennywortha””

Krótka notka rocznicowa – osiem lat Planety Kapeluszy

Mija kolejny rok działania Planety Kapeluszy – tym razem już ósmy!

Na pewno jest lepiej niż rok temu, biorąc pod uwagę to, że wtedy prawie nie czułam, że jestem czytana, a teraz odnotowuję zainteresowanie co poniektórymi swoimi tekstami. Można powiedzieć, że mój blog się powoli aklimatyzuje w nowym miejscu. Szczególną popularnością cieszą się artykuł o All-Michcie z My Hero Academia i lista najciekawszych ras w Star Treku, ostatnio jednak widzę też, że ktoś przygląda się innym, starszym artykułom, co mnie bardzo cieszy.

Niemniej jednak przydałaby się jakaś większa aktywność. Fajnie by było, gdyby pojawiały się jakieś komentarze i gdybym mogła na nie liczyć, mniej lub bardziej. Mogłabym wtedy zrobić Q&A albo coś innego.

Ponieważ już powoli szykuję się do wydania Kliniki doktora Marcha (na razie jestem jeszcze w fazie poprawek, ale już myślę nad marketingiem), podzielę się z Wami pewnym pomysłem, który jakiś czas temu przyszedł mi do głowy w związku z potencjalną formą reklamy Kliniki. Nie wiem czy dojdzie do skutku, biorąc pod uwagę to, że pewnie będę potrzebować aktorów głosowych, a nie wiem, czy ktoś będzie chciał wziąć w tym udział, ale jednak wydaje mi się to najbardziej optymalnym rozwiązaniem:

Pomyślałam mianowicie, że można by zrobić serię wideo z fragmentami opowiadań stylizowanymi na nagrania z sesji, które doktor March przeprowadza z klientami. Powiedzcie mi, co o tym myślicie.

A tymczasem mam nadzieję, że czeka nas kolejny dobry rok na Planecie Kapeluszy.

Październik z Agathą Christie – Krótka notka o Poirotach Sophie Hannah

Nieraz żałowałam, że – pomimo swojego statusu jednego z największych detektywów w historii literatury – Herkules Poirot nie jest tak eksplorowany jak Sherlock Holmes. Chodzi mi o to, że poza kanonem Conan Doyle’a Holmes dorobił się nowych przygód, a nawet jego postać i rodzina były tematem utworów kolejnych twórców (wystarczy wspomnieć chociażby to, że miesiąc temu premierę miała netfliksowa adaptacja pierwszej książki o Enoli Holmes). Naprawdę chciałabym, aby ktoś spróbował zrobić coś podobnego z Poirotem.

Trochę rozumiem dlaczego jest inaczej. Po pierwsze – mamy kwestię tego, że bardzo mało wiemy o przeszłości Poirota. Nawet jeśli mały Belg wspomni coś o swojej rodzinie lub dzieciństwie, jest duża szansa, że powiedział to tylko po to, aby zmanipulować podejrzanych i tak naprawdę kłamie; stąd tak naprawdę nie wiadomo zbyt wiele o jego przeszłości i trudno jest na tym kanonie coś budować. Po drugie – pomimo ambiwalentnego podejścia do swojego najsłynniejszego tworu, sama Christie nie przepadała za bardzo za zmianami w charakterze Poirota w adaptacjach (co widać, na przykład, w tym, że nie podobała jej się kreacja Tony’ego Randalla, a była pod wielkim wrażeniem Alberta Finney’a). Po trzecie wreszcie – teraz pieczę nad schedą po pisarce sprawuje jej rodzina i to ona decyduje o tym, co dzieje się z postaciami Królowej Kryminału. Poza tym istnieje kwestia tego, że nowi twórcy mogliby doprowadzić do bastardyzacji postaci czy dzieła macierzystego do tego stopnia, że bohater stałby się swoją własną antytezą. Trzeba więc być ostrożnym w wyborze kontynuatora.

Sophie Hannah, autorka nowych przygód Poirota.

I tak oto w 2014 roku do księgarń weszła nowa powieść z Herkulesem Poirotem w roli głównej. Rzecz o tyle ciekawa, że ostatnia powieść o małym Belgu, Kurtyna, ukazała się tuż po śmierci Christie (zgodnie zresztą z wolą pisarki). Autorką nowego Poirota była Sophie Hannah, która otrzymała błogosławieństwo rodziny Królowej Kryminału. Co więcej – Hannah miała opisywać wczesne sprawy Poirota. Od razu mnie to zainteresowało.

Czytaj dalej „Październik z Agathą Christie – Krótka notka o Poirotach Sophie Hannah”

Październik z Agathą Christie – krótka notka o „Agatha Christie’s Great Detectives Poirot and Marple”

Poza tradycyjnymi filmowo-serialowymi ekranizacjami, proza Agathy Christie była adaptowana na różne, czasem zaskakujące media. Nieraz zaskakujące było to, że za adaptacje brali się ludzie z różnych zakątków świata. Powstał, na przykład, francuski serial komediowy Le Petits Muertres d’Agatha Chrsitie (Małe Morderstwa Agathy Christie), Tollywood (kino z Bengalu) brało się, między innymi za Zwierciadło pęka w odłamków stos i I nie było już nikogo (tak samo jak Rosjanie), a Japończycy zrobili swoją wersję Morderstwa w Orient Expressie i Zabójstwa Rogera Ackroyda.

Ale chyba sama Królowa Kryminału nie przeczuwała nawet, że jej bohaterowie pojawią się w animacji. Drodzy państwo, dzisiaj poopowiadamy sobie o anime na podstawie powieści i opowiadań Christie.

I tak, chodzi mi o to anime, o którym sześć lat temu pisałam, że nie mogłam się do niego przekonać z powodu głównej bohaterki, Maybelle. W tym roku jednak postanowiłam przemóc się z okazji setnych urodzin Poirota. Darowałam sobie tylko drugi odcinek, bo pamiętałam, że przez niego dwa razy kapitulowałam, i po pilocie od razu przeszłam do trzeciego odcinka. Moje stanowisko co do Maybelle się trochę zmieniło, ale i tak uważam niektóre chwyty związane z tym anime za durne i niepotrzebne. Ale cóż…

W każdym razie oto moja szczegółowa opinia o Agatha Christie’s Great Detectives Poirot and Marple.

Czytaj dalej „Październik z Agathą Christie – krótka notka o „Agatha Christie’s Great Detectives Poirot and Marple””

Październik z Agathą Christie – Krótka notka o „Zabitym na śmierć”

Dzisiaj opowiemy sobie nie tyle o filmie na podstawie Agathy Christie, co o filmie, który czerpał z powieści zarówno jej, jak i innych autorów kryminałów.

Zabity na śmierć z 1976 roku to komedia kryminalna Neila Simona, z gwiazdorską obsadą, zwariowaną intrygą i fabułą, która bawi się konwencją. Pod wieloma względami przypomina ona klasyczne kryminały… ale tak naprawdę jest ona ich ostrą krytyką. Humor również nie zestarzał się dobrze (chociaż niektórzy jeszcze mogą się śmiać z żartów z niewidomego lokaja, głucho-niemej pokojówki i Petera Sellersa udającego Chińczyka). Podejrzewam też, że nie każdy Polak zrozumie, jakich detektywów mają parodiować niektóre postaci.

Tak czy inaczej, szykujcie się, bo w tej notce pojawią się spoilery.

Czytaj dalej „Październik z Agathą Christie – Krótka notka o „Zabitym na śmierć””