Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Siedem minut po północy”

No to jestem emocjonalnie zaorana.

Naprawdę, Oscar przerósł tą propozycją samego siebie. Niby powinnam się spodziewać, że puszczą mi wodotryski, bo nieopacznie przeczytałam o czym ten film jest, ale z drugiej strony – pewnie i tak bym się domyśliła po jakimś czasie. Niemniej jednak jestem trochę teraz na Oscara zła i to z wielu różnych powodów.

W każdym razie Siedem minut po północy jest filmem, który jest trochę baśniowy, a trochę w stylu takiego typowego filmu o dorastaniu. Bardziej w stylu Mostu do Terabithii niż Labiryntu Fauna.

Ale po kolei.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – krótka notka o „Siedem minut po północy””

Wakacyjne Wyzwanie 2021 – Letnie Blockbustery!

W ubiegłym roku ja i Oscar Readmore nie zrobiliśmy kolejnej edycji Wakacyjnego Wyzwania. Było mi nawet trochę szkoda, bo bardzo lubię tę naszą małą miedzyblogową tradycję, ale cóż, zdarzył się Rok Prawa Murphy’ego. I tak się też złożyło, że miałam już od pewnego czasu pomysł na kolejną odsłonę Wakacyjnego Wyzwania.

Do tej pory inicjatorem Wakacyjnych Wyzwań był Oscar, który zaproponował najpierw hasła kojarzone z latem, potem miasta często odwiedzane przez turystów, a wreszcie – letnie hity. W którymś momencie postanowiłam, że raz ja powinnam zaproponować motyw najnowszego Wakacyjnego Wyzwania i oto co wymyśliłam:

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie 2021 – Letnie Blockbustery!”

Wakacyjne Wyzwanie: Letnie Hity – Podsumowanie

No więc po raz trzeci współpraco-rywalizacja między mną a Oscarem Readmore zakończyła się jako takim sukcesem.

Od razu zdradzę Wam, że ponieważ rok temu Oscar zadawał mi same filmy, tym razem postanowił, że da mi same odcinki różnych seriali, które swego czasu zdobyły jego serducho. Poprzednie nasze potyczki przyzwyczaiły mnie, że każda polecanka kolegi Oscara będzie innego gatunku, a tymczasem większość tegorocznych pozycji była związana z horrorem (nie mówiąc już o tym, że mieliśmy dwie antologie). To było dla mnie zaskoczeniem.

Tym razem to ja starałam się, aby gatunki się nie powtarzały, natomiast ponieważ w tym roku motywem przewodnim były letnie hity, postanowiłam, że film albo odcinek serialu, który poleciłabym Oscarowi, miał mniej więcej podobną tematykę, co letni przebój, który by mu odpowiadał.

Tak czy inaczej wakacje się kończą, czas więc podsumować Wakacyjne Wyzwanie 2019.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie: Letnie Hity – Podsumowanie”

Wakacyjne Wyzwanie – Krótka notka o „Dark”

W rundzie czwartej przypadło mi Celebration zespołu Fun Factory. Bardzo radosny kawałek, ze skoczną melodią i optymistycznymi słowami, idealny na lato i w ogóle… Ale jak już się przekonaliśmy, jeśli kawałek jest radosny, to Oscar na jego podstawie poleci mi coś mrocznego (powiedziała kobieta, która do piosenki Shakiry na Mundial poleciła mu film o zbiegłych niewolnikach stających przed sądem). Tak więc ponieważ Fun Factory jest zespołem niemieckim, to Oscar zadał mi pierwszy odcinek niemieckiego serialu produkcji Netflixa – Dark.

I widzicie, tak się składa, że Oscar uwielbia ten serial niemal od chwili, kiedy odkrył go jakiś rok temu. Do tego stopnia, że namawiał wszystkich na Polskiej Bazie Opowiadań i Fanfiction, aby też go obejrzeli.

Oczywiście, jeśli ktoś tak bardzo namawia do zapoznania się z czymś, można mieć pewne opory. Ja sama, zanim obejrzałam pewne seriale, anime czy film, musiałam się przełamywać (i pewnie ludzie z Bazy mogą przytoczyć liczne przykłady, kiedy to ja wszystkich namawiałam do jakiejś rzeczy; do dzisiaj w tym kręgu określa się to megowaniem). Z drugiej strony, cóż, nieraz dzięki Oscarowi podczas Wakacyjnego Wyzwania poznawałam rzeczy, które inaczej bym pewnie nie ruszyła (jak to było z Another Egzorcystą).

Tak więc jak mi się podobał pilot serialu, którym jara się Oscar?

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – Krótka notka o „Dark””

Wakacyjne Wyzwanie – Krótka notka o "Slasher: The Guilty Party"

Powiem szczerze, że zdziwiła mnie ta propozycja Oscara. Dotychczas mój szacowny kolega zwykł polecać mi podczas Wakacyjnego Wyzwania filmy i seriale różnych gatunków, a tutaj mamy Slasher… i nie chodzi mi o rewelacyjną serię komediowych horrorów Oscara, tylko o kolejną (po Channel Zero sprzed trzech tygodni) antologię horrorów, tym razem kanadyjskiej produkcji.

Ale podczas oglądania pierwszego odcinka drugiego sezonu Slashera, zdałam sobie sprawę z tego, że będzie to bardziej thriller (łamane przez kryminał), niż horror. W ogóle, kiedy powiedziałam Oscarowi, że teraz wybieram Waka, Waka (This Time For Africa), powiedział mi, że ponieważ w utworze Shakiry na Mundial doszukiwano się jakiegoś plagiatu, to jego polecanka będzie miała coś wspólnego z sądem, winą i oskarżeniami.

I tak się składa, że Slasher: Guilty Party to takie połączenie Piątku Trzynastego i Wiem Co Zrobiłeś Minionego Lata.

Czytaj dalej „Wakacyjne Wyzwanie – Krótka notka o "Slasher: The Guilty Party"”